1
00:00:06,006 --> 00:00:07,966
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:52,635 --> 00:00:55,138
PRZYPOMNIENIE
POWRÓT DO SZKOŁY

3
00:01:17,577 --> 00:01:19,579
- Nowy rok.
- I nowy dzień.

4
00:01:19,954 --> 00:01:21,706
W końcu możemy wrócić do normy.

5
00:01:26,294 --> 00:01:27,128
Turner!

6
00:01:28,963 --> 00:01:32,967
Wywożenie i składowanie: 996 $.

7
00:01:33,635 --> 00:01:38,389
Naprawa murawy: 1 356 $.

8
00:01:38,598 --> 00:01:41,101
Robocizna: 980 $.

9
00:01:41,184 --> 00:01:45,146
Ból i cierpienie: 22,95 $.

10
00:01:45,271 --> 00:01:46,231
Ból i cierpienie?

11
00:01:46,314 --> 00:01:49,859
Koszt skrzynki piwa na męczenie się
z tym gównem.

12
00:01:50,401 --> 00:01:52,987
Całkowity koszt naprawy boiska wynosi

13
00:01:53,071 --> 00:01:57,951
razem 4 616,71 $.

14
00:01:58,535 --> 00:02:00,328
Podsumuję ci to, synek,

15
00:02:00,411 --> 00:02:03,289
bo wiem, że dzieciak jak ty
nie ma takiej kasy.

16
00:02:05,041 --> 00:02:06,000
Zgadza się.

17
00:02:07,252 --> 00:02:10,505
Póki nie odrobisz tej kwoty co do dolca...

18
00:02:12,257 --> 00:02:13,633
jesteś mój.

19
00:02:14,801 --> 00:02:17,345
Kiepsko. Bardzo kiepsko.

20
00:02:26,521 --> 00:02:27,939
To musiał być Tyrone.

21
00:02:32,819 --> 00:02:33,653
Halo?

22
00:02:36,114 --> 00:02:37,490
Halo?

23
00:02:40,618 --> 00:02:41,494
Tyrone?

24
00:02:44,998 --> 00:02:46,124
Tyrone?

25
00:02:54,799 --> 00:02:55,633
W porządku.

26
00:02:56,926 --> 00:02:58,094
Nie ma się czego bać.

27
00:02:58,511 --> 00:03:03,641
Jest dzień i w szatniach
nigdy nic się nie dzieje, więc... luz.

28
00:03:04,434 --> 00:03:05,310
Jest git.

29
00:03:11,441 --> 00:03:12,734
Tyrone!

30
00:03:31,211 --> 00:03:32,337
Jestem obserwowany.

31
00:03:32,545 --> 00:03:35,548
Ja też. Po strzelaninie ciekawscy
nacierają pełną parą.

32
00:03:35,757 --> 00:03:37,258
Ruby!

33
00:03:41,304 --> 00:03:45,016
Długo nie zniosę sławy od kulki.
Chcę znowu być normalny.

34
00:03:45,099 --> 00:03:47,852
Nigdy nie byłeś normalny, kochanie!

35
00:03:47,936 --> 00:03:50,813
W żyłach płynie ci coś wyjątkowego.

36
00:03:50,939 --> 00:03:53,149
Masz tego pełno na słodkiej dupci!

37
00:03:55,735 --> 00:03:57,528
Ruby mówił, że mogę się przyłączyć.

38
00:03:58,321 --> 00:03:59,864
Zapomniałem deseru.

39
00:03:59,948 --> 00:04:01,658
Załatwione. Przyniosę.

40
00:04:01,908 --> 00:04:05,370
Słodkości bez cukru
dla mojego słodkiego cukiereczka!

41
00:04:08,122 --> 00:04:09,249
Przepraszam!

42
00:04:09,332 --> 00:04:12,335
Ale odkąd otarłem się o śmierć,
zawarłem pakt z tym na górze.

43
00:04:12,418 --> 00:04:13,378
Albo tą?

44
00:04:13,461 --> 00:04:15,630
Wszechświat powinien być
neutralny płciowo.

45
00:04:15,713 --> 00:04:18,549
Częścią umowy była praca nad karmą,

46
00:04:18,841 --> 00:04:21,386
bycie lepszą osobą,
żeby znowu nie wyszło gówno.

47
00:04:22,220 --> 00:04:25,682
Wybrałem Jasmine na swoją
działalność charytatywną.

48
00:04:26,182 --> 00:04:28,017
Nie mogłeś ratować lasu deszczowego?

49
00:04:28,101 --> 00:04:29,560
Wiedziałem, że będzie zgrzyt.

50
00:04:29,644 --> 00:04:32,855
Przy okazji, trzeba coś zdecydować.

51
00:04:33,273 --> 00:04:35,275
Co robimy z hajsem?

52
00:04:35,358 --> 00:04:37,151
Musimy ogarnąć plan.

53
00:04:37,235 --> 00:04:39,696
Spotykamy się zaraz po szkole.

54
00:04:40,238 --> 00:04:42,907
Taka kapucha szybko zaczyna śmierdzieć

55
00:04:42,991 --> 00:04:45,493
i nie chcę, żeby ludzie węszyli.

56
00:04:45,576 --> 00:04:48,246
- Nieźle.
- Tak!

57
00:04:48,329 --> 00:04:50,748
Masz rację. Ta kasa to dla nas zagrożenie.

58
00:04:50,832 --> 00:04:52,458
Musimy szybko wyprać forsę,

59
00:04:52,542 --> 00:04:54,335
żeby mieć ją na pomoc dla Cesara.

60
00:04:54,419 --> 00:04:55,336
Tak.

61
00:04:55,420 --> 00:04:57,213
Gdzie się spotykamy?

62
00:04:57,797 --> 00:04:59,340
Mój tata dzisiaj wraca.

63
00:04:59,424 --> 00:05:01,259
Więc u Monse nie,

64
00:05:01,342 --> 00:05:05,555
u mnie jest napięta sytuacja,
a Cesar nie zaprasza. To u ciebie, Ruby.

65
00:05:05,638 --> 00:05:07,223
Nie. Twoja mama mnie nie chce.

66
00:05:07,307 --> 00:05:09,517
Cały tydzień pracuje, więc luz.

67
00:05:09,934 --> 00:05:11,352
U mnie po szkole.

68
00:05:14,522 --> 00:05:17,984
Wybacz, że nie mówiłam, że tata wraca,
ale nie chciałam cię stresować.

69
00:05:18,067 --> 00:05:20,653
Dowiadywanie się
na ostatnią chwilę to stres,

70
00:05:20,737 --> 00:05:22,989
ale nie chcesz o tym gadać,
bo się martwisz.

71
00:05:23,072 --> 00:05:26,576
Więc ja się martwiłam,
żebyś ty nie musiał. I mam rozwiązanie.

72
00:05:26,659 --> 00:05:30,496
Doceniam to, że chcesz pomóc,
ale mogłem sam coś wymyślić.

73
00:05:30,580 --> 00:05:32,290
Ale nie musisz.

74
00:05:32,373 --> 00:05:34,167
Masz mnie i już coś wymyśliłam.

75
00:05:34,375 --> 00:05:36,586
Wymyśliłam hostel!

76
00:05:37,503 --> 00:05:39,672
Mam dość pieniędzy na trzy noce.

77
00:05:39,797 --> 00:05:41,382
Nie chcę twoich pieniędzy.

78
00:05:42,508 --> 00:05:44,802
Nie możemy wydać brudnej kasy
z RollerWorld.

79
00:05:45,219 --> 00:05:47,805
Musimy skądś mieć kasę,
więc czemu nie ode mnie?

80
00:05:51,184 --> 00:05:52,643
Ty się nie poddajesz, co?

81
00:05:52,769 --> 00:05:53,644
A po co?

82
00:05:54,103 --> 00:05:55,063
Chwila.

83
00:05:55,271 --> 00:05:58,608
Pamiętasz moją mamę/nie-mamę?
Tą, którą podejrzewałam?

84
00:05:58,691 --> 00:06:01,402
Prosiła mnie o pomoc,
kiedy nie miałam czasu,

85
00:06:01,486 --> 00:06:04,030
ale napisała do mnie
w sprawie innej roboty.

86
00:06:04,572 --> 00:06:05,907
Napisała do Laury.

87
00:06:07,033 --> 00:06:09,577
Potrzebuje nastolatki do konsultacji
przy książce.

88
00:06:10,411 --> 00:06:13,164
Więc nie słuchałaś, jak mówiłem,

89
00:06:13,247 --> 00:06:15,541
że spróbuję sam to rozwiązać.

90
00:06:16,459 --> 00:06:17,293
Monse.

91
00:06:17,752 --> 00:06:19,420
Napiszesz do niej, tak?

92
00:06:26,636 --> 00:06:27,595
PIENIĄDZE

93
00:06:37,730 --> 00:06:38,898
Musimy przenieść kasę.

94
00:06:38,981 --> 00:06:40,691
Nie mogę sam jej trzymać.

95
00:06:41,317 --> 00:06:44,153
Abuelita, rezerwowałem stół
na dwie godziny.

96
00:06:44,237 --> 00:06:46,114
Nie widziałaś karteczki na lodówce?

97
00:06:47,615 --> 00:06:49,784
Spoko. Wie o pieniądzach.

98
00:06:50,743 --> 00:06:51,577
Dobra.

99
00:06:51,661 --> 00:06:53,996
Odkąd znaleźliśmy kasę,
długo badałem sprawę.

100
00:06:54,080 --> 00:06:55,415
Mój najlepszy ziomek.

101
00:06:55,498 --> 00:06:56,916
- Tak?
- Tak.

102
00:06:57,083 --> 00:06:59,794
Wy się obściskujecie, a my kumplujemy.
Taka wymiana.

103
00:06:59,877 --> 00:07:01,671
Pokazuj, ziom.

104
00:07:04,590 --> 00:07:06,634
JAK STRACIĆ CNOTĘ PRZED 18

105
00:07:06,717 --> 00:07:07,552
Fuj! Nie!

106
00:07:07,635 --> 00:07:10,346
OCHŁAPY PO CESARZE, PRZYPAKOWAĆ,
PODRYWAĆ STARSZE BABKI

107
00:07:10,430 --> 00:07:12,765
PRANIE FORSY
BRUDNA KASA &gt; INTERES &gt; CZYSTA KASA

108
00:07:12,849 --> 00:07:15,393
Mamy 37-letni hajs,

109
00:07:15,476 --> 00:07:17,395
którego nie możemy bezpiecznie wydać.

110
00:07:17,603 --> 00:07:18,938
Widzieliśmy Breaking Bad.

111
00:07:19,272 --> 00:07:20,440
Potrzebna nam firma.

112
00:07:20,523 --> 00:07:22,400
20, 40, 60...

113
00:07:22,483 --> 00:07:23,985
Abuelita! Proszę!

114
00:07:24,068 --> 00:07:26,154
Próbujemy ogarnąć, jak wyprać kasę.

115
00:07:26,237 --> 00:07:27,864
Jamal, twój ojciec ma firmę.

116
00:07:27,947 --> 00:07:30,950
Nie ma mowy. Uważa przy księgowaniu.
Nie uda się.

117
00:07:31,033 --> 00:07:34,787
Może założymy własną firmę?

118
00:07:34,871 --> 00:07:36,706
Jak tam firma imprezowa Rubena?

119
00:07:37,206 --> 00:07:41,335
Jeszcze trzy lata, czekam na kasę
z Silicon Beach.

120
00:07:41,419 --> 00:07:44,881
460 plus 260...

121
00:07:44,964 --> 00:07:45,840
720.

122
00:07:47,842 --> 00:07:49,719
Wpisałam za dużo.

123
00:07:51,804 --> 00:07:53,431
- Cześć.
- Cześć!

124
00:07:53,514 --> 00:07:56,100
Robię zakupy. Chcę ci kupić koszulę.

125
00:07:56,184 --> 00:07:57,435
Spoko. Spadam.

126
00:07:57,518 --> 00:07:59,145
Jaki masz rozmiar szyi?

127
00:07:59,687 --> 00:08:00,938
Nie wiem! Normalny?

128
00:08:01,022 --> 00:08:01,856
Normalny?

129
00:08:01,939 --> 00:08:02,899
Chwila!

130
00:08:05,026 --> 00:08:06,360
Jamal, zmierz mi szyję.

131
00:08:06,444 --> 00:08:09,363
Nie. Daj mi telefon.

132
00:08:09,697 --> 00:08:12,283
To nie żarty. Próbujemy przenieść kasę,

133
00:08:12,366 --> 00:08:14,619
a ty się zabawiasz z Jazz.

134
00:08:14,702 --> 00:08:16,787
- Nie odpisuj jej.
- To nie takie proste!

135
00:08:16,913 --> 00:08:18,998
Muszę jej odpisywać.

136
00:08:19,081 --> 00:08:20,041
Bo co?

137
00:08:20,333 --> 00:08:22,627
- Wszechświat ci dokopie?
- Może!

138
00:08:23,211 --> 00:08:25,254
Wiecie co? Na dzisiaj koniec.

139
00:08:25,338 --> 00:08:26,631
Walimy głową w mur.

140
00:08:26,714 --> 00:08:29,759
Pogadamy jutro, jak się wyśpimy.

141
00:08:32,553 --> 00:08:36,599
Żeby się wyspać, trzeba faktycznie spać.

142
00:08:36,682 --> 00:08:38,309
Nie rozumiesz, jakie to ważne?

143
00:08:38,392 --> 00:08:40,228
Rozumiem. Chcę pomóc,

144
00:08:40,311 --> 00:08:43,231
ale gadamy od kilku godzin.
I nic z tego nie wynika.

145
00:08:43,314 --> 00:08:46,359
200 kafli w tej okolicy.
Każdy miałby paranoję.

146
00:08:46,442 --> 00:08:48,236
Nikt nie wie o forsie. Daj spokój.

147
00:08:48,444 --> 00:08:50,738
- I odejdź od okna.
- Nie stoję przy oknie.

148
00:08:50,821 --> 00:08:52,698
- Rozłączam się.
- Nie!

149
00:08:54,033 --> 00:08:55,076
Halo?

150
00:08:57,370 --> 00:08:58,204
Jamal!

151
00:09:00,540 --> 00:09:02,166
JASMINE
NIE ŚPISZ?

152
00:09:07,838 --> 00:09:09,507
MASZ WŁĄCZONE ŚWIATŁO.

153
00:09:17,390 --> 00:09:18,599
Agresywne gówno!

154
00:09:18,683 --> 00:09:21,185
Płaciłem! Won z mojego wyra!

155
00:09:29,193 --> 00:09:30,152
Spokojnie.

156
00:09:37,952 --> 00:09:38,786
To fikcja.

157
00:09:39,996 --> 00:09:41,998
To manifestacja twoich lęków.

158
00:09:42,832 --> 00:09:45,585
Otwórz oczy, a tego nie będzie.

159
00:09:51,799 --> 00:09:53,843
Musimy szybko przenieść szmal.

160
00:09:53,926 --> 00:09:55,511
Bardzo szybko, bo mi odbija.

161
00:09:55,595 --> 00:09:58,306
Kumam. Spałem wczoraj tylko kilka godzin.

162
00:09:58,389 --> 00:09:59,223
Kilka godzin?

163
00:09:59,307 --> 00:10:02,685
Nie masz na co narzekać,
ja totalnie nie spałem.

164
00:10:02,768 --> 00:10:03,644
Zero snu.

165
00:10:03,728 --> 00:10:06,355
Może Ruby ma rację z tą karmą.

166
00:10:06,439 --> 00:10:09,233
Może muszę wynagrodzić komuś
rozkopanie terenu szkoły.

167
00:10:09,317 --> 00:10:12,236
- Nie robisz tego?
- Chodzi o coś więcej.

168
00:10:12,320 --> 00:10:14,864
Może kogoś wydymałem,
dobierając się do hajsu.

169
00:10:14,947 --> 00:10:16,157
- Kogo?
- Nikogo.

170
00:10:16,741 --> 00:10:19,160
Tylko gdybam.

171
00:10:19,243 --> 00:10:20,620
Kumam.

172
00:10:20,995 --> 00:10:24,332
A gdybym uprał ciuchy z tymi ręcznikami?

173
00:10:24,498 --> 00:10:27,918
Spoko, ale...
ta pralka nie jest za czysta.

174
00:10:28,002 --> 00:10:30,046
Nie mam innej opcji, bo...

175
00:10:30,129 --> 00:10:31,422
Jesteś sknerą. Wiem.

176
00:10:38,137 --> 00:10:40,556
- Co?
- Masz mięśnie. Przydadzą mi się!

177
00:10:40,931 --> 00:10:43,267
Przyjdź do mnie po szkole.
Potrzebuję ochrony.

178
00:10:43,351 --> 00:10:44,352
Przed czym?

179
00:10:44,435 --> 00:10:47,605
Nieważne. Będziesz moim posłańcem.
Ochroniarzem.

180
00:10:48,022 --> 00:10:49,357
Posłaniec to nie ochroniarz.

181
00:10:49,440 --> 00:10:51,776
- To to samo.
- Wcale nie.

182
00:10:51,859 --> 00:10:53,069
Posyła się go...

183
00:10:54,028 --> 00:10:55,071
jest posłańcem.

184
00:10:55,154 --> 00:10:56,489
Załatwione!

185
00:10:56,572 --> 00:10:57,698
Dostałam pracę!

186
00:10:57,823 --> 00:11:01,035
Będę miała dla ciebie kasę,
zanim coś wypierzemy.

187
00:11:01,535 --> 00:11:04,497
I nie będziemy się martwić.
Będziesz w hostelu bezterminowo.

188
00:11:05,331 --> 00:11:06,374
Bezterminowo?

189
00:11:07,124 --> 00:11:10,795
Coś z nim nie tak? Nie podoba ci się?

190
00:11:11,170 --> 00:11:12,838
Na poduszkach są łoniaki?

191
00:11:13,673 --> 00:11:15,675
Ktoś o tym pisał na Yelpie.

192
00:11:15,758 --> 00:11:17,718
Nie, w porządku. Nawet lepiej.

193
00:11:17,927 --> 00:11:19,428
To jak The Queen Mary.

194
00:11:19,553 --> 00:11:21,514
- To nie statek?
- I hotel.

195
00:11:21,597 --> 00:11:22,848
Ponoć nawiedzony.

196
00:11:23,057 --> 00:11:26,185
Skoro o tym mowa,
Jasmine to chyba Candyman.

197
00:11:26,268 --> 00:11:27,853
Zaczynam wpadać w paranoję.

198
00:11:27,937 --> 00:11:31,107
Pojawia się, gdy tylko
parę razy wypowiem jej imię.

199
00:11:32,692 --> 00:11:33,901
Przestraszyłem was?

200
00:11:34,568 --> 00:11:36,195
Ostatnio to się często zdarza.

201
00:11:36,278 --> 00:11:39,073
W jednej chwili zajmujesz się sobą,
a potem nagle bum!

202
00:11:39,156 --> 00:11:41,158
Oczy jak paciorki i różowe policzki.

203
00:11:41,242 --> 00:11:42,118
Kumam.

204
00:11:42,201 --> 00:11:44,328
Ale Jasmine nie ma oczu jak paciorki.

205
00:11:44,412 --> 00:11:46,330
A kto mówi o Jasmine?

206
00:11:46,414 --> 00:11:49,291
Ja! Pojawia się, kiedy wypowiem jej imię
kilka razy.

207
00:11:49,375 --> 00:11:50,793
Jasmine! Jasmine! Jasmine!

208
00:11:53,504 --> 00:11:55,589
Znalazłam cię.

209
00:11:56,132 --> 00:11:56,966
Tak.

210
00:11:57,633 --> 00:11:59,719
Coś nie tak? Jesteś blady. W porządku?

211
00:11:59,802 --> 00:12:01,387
Nie!

212
00:12:05,433 --> 00:12:07,643
Dobre wibracje...

213
00:12:07,727 --> 00:12:08,811
Zgadamy się.

214
00:12:10,813 --> 00:12:12,440
Potrzebuję czegoś.

215
00:12:13,774 --> 00:12:17,528
Ostrych Cheetosów z chili, sosem chamoy
i limonką od Raula.

216
00:12:18,195 --> 00:12:20,281
- To kiepsko, bo Raul jest...
- Boski!

217
00:12:21,907 --> 00:12:23,159
Wiesz co?

218
00:12:23,451 --> 00:12:25,369
Poproś, a będzie ci dane, Papi.

219
00:12:25,453 --> 00:12:27,705
Dziękuję. Byłoby super.

220
00:12:32,501 --> 00:12:36,547
Byłoby super, bo Raul jest na emeryturze.

221
00:12:36,630 --> 00:12:37,465
Dokładnie.

222
00:12:38,215 --> 00:12:41,385
To znaczy, że nie będę jej
jakiś czas oglądać.

223
00:12:42,845 --> 00:12:43,679
To znaczy...

224
00:12:44,555 --> 00:12:47,391
Będę za nią tęsknić i miło o niej myśleć.

225
00:13:07,411 --> 00:13:09,955
Przepraszam za spóźnienie.

226
00:13:10,539 --> 00:13:14,168
W porządku, ale nie mogę długo zostać.
To dwie godziny autobusem.

227
00:13:14,251 --> 00:13:17,630
Dwie? Zamówię ci taksówkę. Nalegam.

228
00:13:18,047 --> 00:13:19,215
Chcesz coś do picia?

229
00:13:19,298 --> 00:13:20,174
Nie, dzięki.

230
00:13:20,591 --> 00:13:21,425
Dobrze.

231
00:13:22,551 --> 00:13:23,511
Do roboty.

232
00:13:24,345 --> 00:13:27,181
Nie podoba mi się to.
Czemu kasa nie może być u ciebie?

233
00:13:27,264 --> 00:13:28,224
Bo to twoja kolej.

234
00:13:29,350 --> 00:13:30,684
Jestem posłańcem.

235
00:13:30,810 --> 00:13:31,769
Gdzie Monse?

236
00:13:31,894 --> 00:13:32,895
Nie przyjdzie.

237
00:13:33,062 --> 00:13:36,148
Jeśli nie będzie głosować,
jak mamy coś zdecydować?

238
00:13:36,232 --> 00:13:37,775
Ruby jest moim pełnomocnikiem.

239
00:13:38,609 --> 00:13:39,443
Zgoda.

240
00:13:40,152 --> 00:13:42,696
Zaczynajmy. Jakieś pomysły?

241
00:13:42,780 --> 00:13:45,825
Mam. Przygotujemy fałszywy business plan

242
00:13:45,908 --> 00:13:47,326
na Sowią Kawiarnię.

243
00:13:47,493 --> 00:13:49,370
Sowie Cappuccino.

244
00:13:49,453 --> 00:13:51,539
Inwestorzy wyłożą kasę na początek,

245
00:13:51,622 --> 00:13:54,708
dzięki czemu biznes będzie wyglądał
bardziej wiarygodnie

246
00:13:54,792 --> 00:13:58,045
- i przyciągnie kolejnych inwestorów.
- Jamal, to zły pomysł.

247
00:13:58,504 --> 00:14:00,923
Jak mam z nią rozmawiać,
kiedy jej tu nie ma?

248
00:14:01,006 --> 00:14:01,882
Nie ma o czym.

249
00:14:02,424 --> 00:14:05,052
To zły pomysł. I piramida finansowa.

250
00:14:05,219 --> 00:14:06,262
Wiemy.

251
00:14:06,345 --> 00:14:08,180
Brzmi to, jakbyście nie wiedzieli.

252
00:14:08,848 --> 00:14:11,267
Potrzebna wam firma,

253
00:14:11,350 --> 00:14:14,103
żeby zamienić stare banknoty na nowe,

254
00:14:14,645 --> 00:14:16,981
z których będziecie mogli skorzystać.

255
00:14:19,024 --> 00:14:21,443
Kto jest za wykorzystaniem firmy Abuelity,

256
00:14:21,527 --> 00:14:23,821
żeby wymienić banknoty,
niech podniesie rękę.

257
00:14:24,572 --> 00:14:26,574
Nie.

258
00:14:27,408 --> 00:14:28,242
Znaczy...

259
00:14:29,493 --> 00:14:32,162
To mogłoby wypalić...

260
00:14:33,289 --> 00:14:34,123
Może...

261
00:14:35,332 --> 00:14:37,126
Ale to zajmie trochę czasu.

262
00:14:38,002 --> 00:14:38,836
I...

263
00:14:40,004 --> 00:14:43,340
Dostanę coś ponad swoje 20%, prawda?

264
00:14:43,424 --> 00:14:45,885
Co? Chodzi ci o pieniądze?
Jesteśmy rodziną!

265
00:14:45,968 --> 00:14:50,681
Nie należy robić interesów z rodziną,
dlatego nie powinnam ci pomagać.

266
00:14:50,764 --> 00:14:52,516
20% odpada.

267
00:14:52,600 --> 00:14:54,685
Już dzielimy kasę na cztery.

268
00:14:55,185 --> 00:14:56,145
Na cztery?

269
00:14:56,854 --> 00:14:58,063
To mnie obraża.

270
00:14:59,231 --> 00:15:01,525
Chcecie mnie wygryźć. A ty!

271
00:15:01,609 --> 00:15:03,569
Ci pendejos nawet w ciebie nie wierzą.

272
00:15:03,652 --> 00:15:04,820
Nazwali cię żałosnym.

273
00:15:05,946 --> 00:15:07,698
- Nie mówiłem tak.
- Ale tak myślał.

274
00:15:07,781 --> 00:15:08,782
To nawet gorzej.

275
00:15:09,825 --> 00:15:10,659
Otwórz.

276
00:15:15,122 --> 00:15:16,790
- Cześć!
- Co?

277
00:15:16,874 --> 00:15:21,128
Mam ostre Cheetosy z chili i limonką
od Raula.

278
00:15:21,211 --> 00:15:24,089
- Raul jest na emeryturze.
- To mi zajęło trzy godziny!

279
00:15:24,173 --> 00:15:25,758
Za krótko!

280
00:15:26,800 --> 00:15:28,177
Nie kumasz, co?

281
00:15:28,260 --> 00:15:29,261
Może to skumasz.

282
00:15:33,807 --> 00:15:35,392
Zapomniałaś o sosie chamoy.

283
00:15:36,018 --> 00:15:39,063
Nie chciałam, żeby rozmokły.

284
00:15:45,527 --> 00:15:46,362
Co?

285
00:15:47,112 --> 00:15:50,115
Kojarzysz, jak chciałeś być w zgodzie
ze wszechświatem?

286
00:15:50,199 --> 00:15:51,784
- Zawaliłeś.
- Nie.

287
00:15:52,159 --> 00:15:55,120
To jedno potknięcie. Karma tak nie działa.

288
00:15:55,204 --> 00:15:58,082
Karma dokładnie tak działa.

289
00:15:58,832 --> 00:15:59,708
Nie!

290
00:16:00,125 --> 00:16:02,252
Jeden dobry uczynek zmazuje jeden zły.

291
00:16:02,336 --> 00:16:03,504
Nie.

292
00:16:03,712 --> 00:16:07,383
Gdyby tak było,
mógłbyś zamordować małą foczkę

293
00:16:07,466 --> 00:16:09,843
i byłoby spoko, póki segregowałbyś śmieci.

294
00:16:10,678 --> 00:16:13,847
Z tego co widzę,
jesteś trzy martwe foczki w plecy.

295
00:16:13,931 --> 00:16:14,974
Bardziej cinco.

296
00:16:15,057 --> 00:16:16,433
Musisz przeprosić.

297
00:16:17,768 --> 00:16:18,894
Słuchaj posłańca.

298
00:16:22,398 --> 00:16:25,943
Byłam w zespole na krótko.
Nie mam muzycznych skłonności.

299
00:16:26,026 --> 00:16:29,738
Ja też nie. Mama zmuszała mnie
do gry na klarnecie. Nienawidziłam go!

300
00:16:29,822 --> 00:16:31,991
Ale i tak było lepiej
niż w cheerleaderkach.

301
00:16:32,616 --> 00:16:34,410
Boże. Na co to komu?

302
00:16:37,121 --> 00:16:39,748
Masz jakieś konkretne pytania?
Chyba plotę.

303
00:16:39,832 --> 00:16:41,291
Nie. Bardzo mi pomagasz.

304
00:16:41,375 --> 00:16:43,043
Ale nic nie notujesz.

305
00:16:44,586 --> 00:16:48,549
Miło mi się słucha o twoim życiu.

306
00:16:50,009 --> 00:16:52,219
Freeridge chyba bardzo się nie zmieniło.

307
00:16:53,637 --> 00:16:55,389
Myślałam, że nie znasz Freeridge.

308
00:16:56,849 --> 00:17:01,395
Z tego, co sobie wyobrażam. Moja historia
jest osadzona w podobnym świecie.

309
00:17:02,021 --> 00:17:06,066
Na pewno chcesz ją tam osadzić?
To nie będzie lekkie czytadło.

310
00:17:07,109 --> 00:17:07,943
Znaczy...

311
00:17:08,402 --> 00:17:11,363
Moją jedyną przyjaciółkę
zastrzelono na jej urodzinach.

312
00:17:11,572 --> 00:17:13,282
A mój chłopak jest bezdomny.

313
00:17:13,365 --> 00:17:15,659
Tak mi przykro.

314
00:17:16,410 --> 00:17:17,244
Mnie też.

315
00:17:18,579 --> 00:17:20,122
Jak sobie radzisz?

316
00:17:22,124 --> 00:17:27,129
W pewnym momencie zobojętniałam na stratę.
Mama odeszła, kiedy miałam trzy lata.

317
00:17:32,009 --> 00:17:33,469
To tata. Odbiorę, dobrze?

318
00:17:34,303 --> 00:17:36,263
- Odbierz. Idę do łazienki.
- Dobrze.

319
00:17:37,598 --> 00:17:38,432
Cześć, tato.

320
00:17:39,433 --> 00:17:41,643
Obiad? Nie wiem. Co chcesz.

321
00:17:43,145 --> 00:17:44,521
Słodka i niska,

322
00:17:45,022 --> 00:17:47,357
chciałbyś popatrzeć na nią z bliska.

323
00:17:47,608 --> 00:17:50,694
Wciąż wesoła i się nie smuci,
tacie się na szyję rzuci!

324
00:17:50,778 --> 00:17:52,071
Słodka i niska,

325
00:17:52,529 --> 00:17:54,740
pozna bohatera z bliska!

326
00:17:58,118 --> 00:17:59,119
Co tam, podglądaczu?

327
00:18:00,120 --> 00:18:01,538
Nie otwierałaś.

328
00:18:02,081 --> 00:18:03,999
Bo jestem w trakcie występu.

329
00:18:07,294 --> 00:18:10,422
Dzień dobry, panie Flores.
Pański sąsiad, Ruby Martinez.

330
00:18:13,300 --> 00:18:14,259
Złości się na mnie?

331
00:18:15,552 --> 00:18:17,471
Czy jest na haju?

332
00:18:17,554 --> 00:18:18,806
Czemu szepczesz?

333
00:18:19,264 --> 00:18:20,724
Bo tu jest.

334
00:18:21,100 --> 00:18:22,017
Nie do końca.

335
00:18:22,935 --> 00:18:24,728
Papi, jesteś trochę czerwony.

336
00:18:26,980 --> 00:18:27,940
Posmaruj mu ręce.

337
00:18:30,275 --> 00:18:32,486
Będziesz tak stał i dasz mu się spalić?

338
00:18:36,323 --> 00:18:37,616
Coś mu się stało?

339
00:18:37,699 --> 00:18:38,659
Afganistan.

340
00:18:39,118 --> 00:18:40,577
Posmaruj mu stopy.

341
00:18:41,411 --> 00:18:44,540
Ostatnio zapomniałam
i nie odzywał się do mnie przez tydzień.

342
00:18:51,463 --> 00:18:53,841
Przyszedłem cię przeprosić.

343
00:18:54,133 --> 00:18:56,677
Nie powinienem był tak wybuchać.

344
00:18:56,760 --> 00:18:58,095
W porządku.

345
00:18:58,178 --> 00:19:02,099
Wiem, że bywam męcząca.
Niektórzy mówią, że jestem irytująca.

346
00:19:03,809 --> 00:19:05,060
Większość tak mówi.

347
00:19:05,686 --> 00:19:08,856
Ale człowiek przyzwyczaja się
do zatrzaskiwanych drzwi.

348
00:19:09,231 --> 00:19:14,945
Niektórzy mnie nie lubią, ale to znaczy,
że muszę kochać siebie bardziej.

349
00:19:16,113 --> 00:19:17,489
Też bywam męczący.

350
00:19:17,739 --> 00:19:18,574
Wiem.

351
00:19:19,116 --> 00:19:22,202
Ale kogo to obchodzi? Bądź sobą.
Po co żyć dla innych?

352
00:19:23,704 --> 00:19:25,164
Czemu tak mi pobłażasz?

353
00:19:25,247 --> 00:19:27,166
Bo wiem, że masz wiele na głowie.

354
00:19:27,708 --> 00:19:29,960
Cholera, Ruby, postrzelili cię.

355
00:19:31,336 --> 00:19:32,462
Olivia nie żyje.

356
00:19:34,298 --> 00:19:35,382
Tylko o tym myślę.

357
00:19:35,465 --> 00:19:36,550
Kumam.

358
00:19:37,509 --> 00:19:38,886
Kiedy tata wrócił do domu,

359
00:19:39,219 --> 00:19:42,598
prosiłam wszechświat,
żeby znowu było tak, jak dawniej.

360
00:19:43,182 --> 00:19:44,474
Ale nie było, więc...

361
00:19:45,309 --> 00:19:47,060
Więc jeśli chcę coś zmienić,

362
00:19:47,561 --> 00:19:50,189
muszę skupić się na tym,
co mogę kontrolować.

363
00:19:50,397 --> 00:19:53,609
A mogłam kontrolować tylko siebie.

364
00:19:54,234 --> 00:19:56,653
Postanowiłam być szczęśliwa.
Po co się dręczyć

365
00:19:56,737 --> 00:19:58,780
kiedy wszechświat robi to za ciebie?

366
00:20:01,408 --> 00:20:02,242
Racja, Papi?

367
00:20:07,039 --> 00:20:08,207
Abuelita!

368
00:20:08,290 --> 00:20:09,249
Wynocha!

369
00:20:09,333 --> 00:20:10,626
Abuelita!

370
00:20:11,501 --> 00:20:12,377
Posłuchaj.

371
00:20:13,128 --> 00:20:13,962
Błagam.

372
00:20:14,546 --> 00:20:16,298
Nie damy rady. Potrzebujemy cię.

373
00:20:16,381 --> 00:20:19,343
- Jak taco potrzebują wtorku.
- A Batman Robina.

374
00:20:19,426 --> 00:20:21,970
Czy Batman naprawdę go potrzebuje?

375
00:20:24,598 --> 00:20:27,267
Słyszę tylko, że wy potrzebujecie mnie.

376
00:20:27,726 --> 00:20:29,853
A czemu ja potrzebuję was?

377
00:20:29,937 --> 00:20:31,647
Chcesz 20%? Stoi.

378
00:20:31,730 --> 00:20:33,190
Oferta nieaktualna.

379
00:20:33,565 --> 00:20:34,483
Idźcie sobie.

380
00:20:34,566 --> 00:20:37,236
Jamal opowiadał mi twoje historie.

381
00:20:37,319 --> 00:20:39,404
Kiedyś poużywałaś życia, prawda?

382
00:20:39,529 --> 00:20:41,198
To do czegoś prowadzi?

383
00:20:41,281 --> 00:20:45,535
Kiedy po raz ostatni czułaś,
że naprawdę żyjesz?

384
00:20:45,619 --> 00:20:48,455
Czułaś przypływ adrenaliny
od robienia czegoś,

385
00:20:48,538 --> 00:20:50,374
czego nie powinnaś?

386
00:20:50,916 --> 00:20:56,213
To nie tylko łatwa kasa.
To okazja na przygodę. Emocje.

387
00:20:57,923 --> 00:21:00,550
Nie muszę łamać prawa, żeby się podjarać.

388
00:21:00,634 --> 00:21:02,469
Mogę kupić motor.

389
00:21:02,552 --> 00:21:03,387
A za co?

390
00:21:04,012 --> 00:21:04,846
Przemyśl to!

391
00:21:05,264 --> 00:21:06,556
Nie chcesz podróżować?

392
00:21:06,723 --> 00:21:11,186
Wyobraź sobie siebie
w kurorcie takim jak Sandals.

393
00:21:11,395 --> 00:21:14,231
Jesteś na plaży, popijasz drinka.

394
00:21:14,314 --> 00:21:17,109
- Dobra!
- Właśnie zanurzyłaś stopę w basenie.

395
00:21:17,401 --> 00:21:19,361
W basenie? Miałam być na plaży.

396
00:21:21,196 --> 00:21:23,615
Z 25% możesz mieć i to, i to.

397
00:21:24,116 --> 00:21:26,118
Podoba mi się to.

398
00:21:27,160 --> 00:21:27,995
No to...

399
00:21:28,078 --> 00:21:31,373
- 35%!
- Proszę, Abuelito! Ślicznie proszę!

400
00:21:31,832 --> 00:21:32,666
Wchodzę!

401
00:21:34,876 --> 00:21:36,253
Niech to będzie oficjalne.

402
00:21:47,723 --> 00:21:48,557
Jasmine?

403
00:21:53,103 --> 00:21:54,438
Muszę cię przeprosić.

404
00:21:54,521 --> 00:21:57,065
- Już to zrobiłeś.
- Tak, ale...

405
00:21:58,317 --> 00:22:00,736
Nie dlatego, że było mi przykro.

406
00:22:01,403 --> 00:22:03,280
Dlatego, że czułem się zobowiązany.

407
00:22:03,363 --> 00:22:04,740
Wobec kogo?

408
00:22:05,907 --> 00:22:06,992
Wszechświata.

409
00:22:07,576 --> 00:22:11,371
Wiem, że to nie ma sensu,
ale czułem, że...

410
00:22:12,497 --> 00:22:13,999
jeśli będę dla ciebie miły,

411
00:22:14,499 --> 00:22:17,961
może wszechświat sprawi, że nie będzie mi
tak smutno z powodu Olivii.

412
00:22:20,130 --> 00:22:22,382
A jeśli ci powiem,
że ty jesteś wszechświatem?

413
00:22:27,971 --> 00:22:30,432
Mówiłaś, że mam więcej kontroli,
niż myślę,

414
00:22:32,392 --> 00:22:34,061
ale tego nie czuję.

415
00:22:36,730 --> 00:22:39,274
Chcę wrócić do tego, jak było wcześniej.

416
00:22:41,109 --> 00:22:43,278
Ciągle odtwarzam to sobie w głowie.

417
00:22:45,030 --> 00:22:46,907
Chciała odwołać urodziny.

418
00:22:48,784 --> 00:22:51,912
- A gdybym jej do nich nie zmusił?
- Nie zrobiłeś nic złego.

419
00:22:51,995 --> 00:22:54,748
A gdybym nie wyciągnął jej na parkiet?

420
00:22:54,956 --> 00:22:57,334
A gdybym nią nie zakręcił?

421
00:22:58,668 --> 00:23:02,297
Może kula by przez nią przeszła
i zabiła mnie.

422
00:23:02,381 --> 00:23:03,757
Nie zrobiłeś nic złego!

423
00:23:04,299 --> 00:23:07,803
Trzeba było ją upuścić, albo się schylić!

424
00:23:07,886 --> 00:23:09,471
Nie zrobiłeś nic złego!

425
00:23:10,472 --> 00:23:12,182
Tylko tak mówisz. Ale...

426
00:23:12,265 --> 00:23:13,809
Przestań się obwiniać.

427
00:23:13,892 --> 00:23:17,062
Nie było nic, co mogłeś zrobić.

428
00:23:17,562 --> 00:23:18,522
Nic.

429
00:23:19,231 --> 00:23:20,357
Wiesz czemu?

430
00:23:20,899 --> 00:23:22,567
Bo chociaż próbujesz

431
00:23:22,651 --> 00:23:24,653
dogadać się ze wszechświatem,

432
00:23:25,821 --> 00:23:28,031
on dalej będzie taki, jaki jest.

433
00:23:29,533 --> 00:23:30,909
To przeznaczenie, kochanie.

434
00:23:31,618 --> 00:23:33,662
Nie możesz go zmienić.

435
00:23:35,914 --> 00:23:38,500
Złe rzeczy ciągle spotykają dobrych ludzi.

436
00:23:40,210 --> 00:23:41,169
Bez powodu.

437
00:23:49,177 --> 00:23:50,011
Dziękuję.

438
00:23:53,265 --> 00:23:55,058
Będziemy dobrymi przyjaciółmi.

439
00:23:57,811 --> 00:23:58,687
Już jesteśmy.

440
00:24:00,397 --> 00:24:04,860
Zaimponowałeś mi. Nie doceniałem cię.

441
00:24:04,943 --> 00:24:07,404
To te mięśnie. Zbijają z tropu.

442
00:24:08,238 --> 00:24:09,614
Niezła z nas drużyna.

443
00:24:09,698 --> 00:24:10,824
No nie?

444
00:24:17,205 --> 00:24:18,623
Wierzysz w karmę?

445
00:24:20,333 --> 00:24:22,627
Że płacę za to, co zrobiłem?

446
00:24:23,253 --> 00:24:25,255
- Nic nie zrobiłeś.
- O to chodzi.

447
00:24:26,006 --> 00:24:27,007
Może było trzeba.

448
00:24:28,216 --> 00:24:29,259
Jesteś walnięty!

449
00:24:29,759 --> 00:24:32,596
Myślisz, że masz złą karmę,
bo kogoś nie zabiłeś?

450
00:24:33,430 --> 00:24:35,265
Koleś, nikogo nie zabiłeś!

451
00:24:35,849 --> 00:24:38,143
Nie jesteś już w gangu.
Możesz spać spokojnie.

452
00:24:38,226 --> 00:24:39,144
Nie mogę.

453
00:24:39,895 --> 00:24:42,772
Nie spałem dobrze, odkąd nie mam domu.

454
00:24:44,900 --> 00:24:46,610
Czemu nie zamieszkasz u mnie?

455
00:24:49,237 --> 00:24:50,071
Nie zapraszałeś.

456
00:24:50,655 --> 00:24:51,698
Zapraszam.

457
00:24:52,282 --> 00:24:54,951
Przyda mi się wsparcie,
jestem obserwowany.

458
00:24:55,035 --> 00:24:55,869
Przez kogo?

459
00:24:55,952 --> 00:24:57,120
Raczej: przez co?

460
00:24:58,622 --> 00:24:59,539
Dziwny jesteś.

461
00:24:59,623 --> 00:25:00,624
A ty ładny.

462
00:25:02,959 --> 00:25:03,793
Jak poszło?

463
00:25:05,086 --> 00:25:06,755
Jasmine będzie z nami jadać.

464
00:25:07,422 --> 00:25:09,591
Nieźle cię urobiła.

465
00:25:10,300 --> 00:25:12,761
Nie. Lubię Jasmine.

466
00:25:18,808 --> 00:25:21,978
Kto zostaje z tobą,
skoro ojciec jest ciągle w trasie?

467
00:25:22,062 --> 00:25:25,065
Miałam opiekunkę, ale jestem dość duża,
żebym zostawała sama.

468
00:25:26,024 --> 00:25:27,609
To duża odpowiedzialność.

469
00:25:28,527 --> 00:25:31,821
Mówiłaś, że nie masz mamy,

470
00:25:31,947 --> 00:25:35,909
a masz macochę? Może ojciec ma dziewczynę?

471
00:25:36,701 --> 00:25:38,328
Nie, żadnych dziewczyn.

472
00:25:38,787 --> 00:25:40,205
Trudno ci?

473
00:25:40,288 --> 00:25:41,498
Co masz na myśli?

474
00:25:42,624 --> 00:25:43,875
Bez matki?

475
00:25:45,418 --> 00:25:47,546
Czy tata ci o niej opowiada?

476
00:25:50,215 --> 00:25:51,758
Nie musisz odpowiadać.

477
00:25:51,841 --> 00:25:53,593
Domyślam się, że to trudny temat.

478
00:25:56,179 --> 00:25:57,013
Nie szkodzi.

479
00:25:58,431 --> 00:26:00,058
Nie rozmawiamy o mamie.

480
00:26:00,559 --> 00:26:03,311
Myślę, że dla taty byłoby to za trudne.

481
00:26:04,229 --> 00:26:07,148
Nie znałam jej, więc kiedy odeszła

482
00:26:07,566 --> 00:26:10,277
w pewien sposób jemu było ciężej niż mi.

483
00:26:10,819 --> 00:26:11,695
Dziwne, nie?

484
00:26:12,612 --> 00:26:14,155
Nie jesteś na nią zła?

485
00:26:14,239 --> 00:26:15,115
Nie.

486
00:26:16,700 --> 00:26:19,369
Wcześnie uświadomiłam sobie,
że mamy wybór.

487
00:26:20,036 --> 00:26:23,999
Mogę być zła na mamę, albo mogę wierzyć,
że miała ważny powód, żeby odejść.

488
00:26:24,499 --> 00:26:26,334
I to nie miało nic wspólnego ze mną.

489
00:26:26,418 --> 00:26:28,753
Lepiej myśleć w ten sposób.

490
00:26:31,298 --> 00:26:33,842
Odejście Seleny nie miało nic wspólnego
z córką.

491
00:26:34,676 --> 00:26:35,510
Seleny?

492
00:26:35,927 --> 00:26:37,178
To twoja bohaterka?

493
00:26:37,762 --> 00:26:38,847
To imię mojej mamy.

494
00:26:38,930 --> 00:26:41,057
Tata nazywa się Monty, a mama Selena.

495
00:26:41,141 --> 00:26:43,059
Dlatego nazwaliśmy cię Monse.

496
00:27:47,040 --> 00:27:50,502
Tłumaczenie napisów:
Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

