1
00:00:06,339 --> 00:00:08,800
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:19,477 --> 00:00:20,311
Gdzie Cesar?

3
00:00:21,813 --> 00:00:23,523
Nie jestem pewna. Ignoruje mnie.

4
00:00:23,857 --> 00:00:26,735
- Kiedy go widziałaś?
- Parę tygodni temu.

5
00:00:26,818 --> 00:00:29,029
Wrócił dzieciak, który do was strzelał.

6
00:00:30,321 --> 00:00:31,156
Latrelle?

7
00:00:31,948 --> 00:00:32,866
Powiesz mu?

8
00:00:34,826 --> 00:00:35,869
Nie widziałam go.

9
00:00:35,994 --> 00:00:40,999
Kiedy go nie zobaczysz, powiedz,
żeby na siebie uważał.

10
00:00:55,722 --> 00:00:56,723
Jak się trzymasz?

11
00:00:57,724 --> 00:01:00,143
- Wiem, że trochę tu ciasno.
- W porządku, ojcze.

12
00:01:00,226 --> 00:01:03,688
Od roku tak dobrze nie spałem, jak tutaj.

13
00:01:03,772 --> 00:01:07,150
Miło mi to słyszeć. Dostałeś to
od mamy przyjaciela.

14
00:01:07,400 --> 00:01:08,318
- Dzięki.
- Proszę.

15
00:01:13,031 --> 00:01:14,282
- Chcesz trochę?
- Tak.

16
00:01:16,284 --> 00:01:17,118
Dziękuję.

17
00:01:25,085 --> 00:01:25,919
To twój syn?

18
00:01:28,421 --> 00:01:29,255
Salvador.

19
00:01:30,048 --> 00:01:32,509
Nie widziałem go od 47 dni.

20
00:01:33,134 --> 00:01:36,429
Mówią, że jest gdzieś w Teksasie.

21
00:01:37,013 --> 00:01:37,972
Przykro mi.

22
00:01:38,348 --> 00:01:40,683
- Rozłąka musi być ciężka.
- Jest.

23
00:01:41,017 --> 00:01:42,894
Ale przynajmniej jesteśmy bezpieczni.

24
00:01:43,561 --> 00:01:46,856
W Gwatemali nie mogliśmy wyjść z domu
przez gangi.

25
00:01:47,941 --> 00:01:51,444
Tutaj mamy lepsze szanse.

26
00:01:54,531 --> 00:01:56,658
A ty? Jesteś Amerykaninem?

27
00:01:58,660 --> 00:01:59,702
Czemu tu jesteś?

28
00:02:02,539 --> 00:02:03,581
Straciłem rodzinę.

29
00:02:06,292 --> 00:02:08,336
Nie mam domu.

30
00:02:13,508 --> 00:02:14,926
- Cześć.
- Cześć!

31
00:02:15,718 --> 00:02:18,388
To pasta, dezodorant, witaminy
i batony z błonnikiem.

32
00:02:18,471 --> 00:02:19,806
Dzięki. Ale...

33
00:02:19,931 --> 00:02:22,225
jedzenie to najmniejszy problem.

34
00:02:24,686 --> 00:02:26,396
Co? Co jest?

35
00:02:27,063 --> 00:02:28,773
Przepraszam. Zjem batony.

36
00:02:31,234 --> 00:02:32,777
Spotkałam Hammela.

37
00:02:33,528 --> 00:02:34,988
Latrelle wrócił.

38
00:02:37,115 --> 00:02:37,949
Dobra.

39
00:02:38,950 --> 00:02:40,827
Co to ma znaczyć?

40
00:02:40,910 --> 00:02:44,956
Nie napadnie mnie w kościele.
Jestem bezpieczny.

41
00:02:45,248 --> 00:02:46,624
Nie będziesz tu wiecznie.

42
00:02:46,708 --> 00:02:49,043
Ksiądz mówił, że mogę zostać, ile trzeba.

43
00:02:49,169 --> 00:02:52,088
Nie na wieki. Ale dość długo, żeby...

44
00:02:52,797 --> 00:02:55,175
bez pośpiechu zaplanować następny krok.

45
00:02:57,427 --> 00:02:58,595
Nic mi nie będzie.

46
00:03:03,141 --> 00:03:04,976
Ale tobie tak, jak się spóźnisz.

47
00:03:06,436 --> 00:03:07,270
Wynoś się.

48
00:03:09,272 --> 00:03:10,815
Nie chodzisz na te zajęcia.

49
00:03:10,899 --> 00:03:13,193
Hammel mówił, że Latrelle dokończy robotę.

50
00:03:13,276 --> 00:03:15,695
Albo wrócił na dzień dzielnicy Prophetów.

51
00:03:15,778 --> 00:03:18,281
Nie wrócił tylko na imprezę.
To zbyt ryzykowne.

52
00:03:18,364 --> 00:03:22,535
Poszedł w odstawkę. Wkupi się w łaski,
jeśli załatwi to, czego nie dokończył.

53
00:03:22,619 --> 00:03:24,329
Musimy dać Cesarowi kasę.

54
00:03:24,412 --> 00:03:26,789
- Nie możemy!
- Jest brudna!

55
00:03:26,873 --> 00:03:28,583
- Nikt się nie dowie.
- Monse!

56
00:03:29,709 --> 00:03:31,961
Zacięłaś się, dobra?

57
00:03:32,045 --> 00:03:33,838
Nie możemy wydać brudnej kasy.

58
00:03:33,922 --> 00:03:36,591
Ma ponad 30 lat,
część banknotów jest inna.

59
00:03:36,925 --> 00:03:38,468
Jakby były znaczone!

60
00:03:38,551 --> 00:03:40,845
- Jak zawsze wyolbrzymiasz.
- Nie!

61
00:03:41,429 --> 00:03:43,473
Nie jeśli kasa ściągnie na siebie uwagę.

62
00:03:43,765 --> 00:03:45,767
Kościół jest dobry dla Cesara.

63
00:03:45,850 --> 00:03:48,186
Mogło być gorzej. Mógł być w poprawczaku.

64
00:03:48,478 --> 00:03:50,146
- Albo sierocińcu.
- Albo martwy!

65
00:03:50,438 --> 00:03:53,733
Potrzebny nam prawdziwy plan. Już.
Nie możemy być bezczynni.

66
00:03:53,816 --> 00:03:55,818
Cesar musi uciec z miasta.

67
00:03:55,902 --> 00:03:57,987
Wymyślcie coś nowego do lunchu.

68
00:04:01,616 --> 00:04:02,533
Hej.

69
00:04:03,284 --> 00:04:04,202
Chcesz gumę?

70
00:04:07,497 --> 00:04:08,456
Coś zrobiłem?

71
00:04:12,126 --> 00:04:15,088
To miało być bezpieczne miejsce.
Dom Boży.

72
00:04:15,797 --> 00:04:17,048
Ale jesteś diabłem.

73
00:04:17,423 --> 00:04:19,133
- Diabłem?
- Jesteś w gangu?

74
00:04:20,093 --> 00:04:20,927
Byłem.

75
00:04:21,594 --> 00:04:22,512
Już nie jestem.

76
00:04:23,096 --> 00:04:25,473
- Nie miałem wyboru.
- Co ty wiesz o wyborach?

77
00:04:26,349 --> 00:04:28,935
Łatwo jest podążać za stadem. Jak owca.

78
00:04:29,102 --> 00:04:32,313
Ale nie wiesz, czym jest
poświęcenie całego życia,

79
00:04:32,397 --> 00:04:34,565
by chronić najbliższych.

80
00:04:34,941 --> 00:04:37,485
Nie mów, że nie miałeś wyboru.
Wszyscy mamy wybór.

81
00:04:37,944 --> 00:04:41,406
Tylko nie miałeś jaj,
żeby podjąć decyzję.

82
00:04:44,117 --> 00:04:45,910
- Ja...
- Posłuchajcie mnie!

83
00:04:46,327 --> 00:04:51,124
Urząd Imigracyjny zrobił nalot
na kościoły w okolicy.

84
00:04:51,374 --> 00:04:53,835
Przygotujcie się na ucieczkę
w każdej chwili.

85
00:04:53,918 --> 00:04:55,753
Weźcie to, co najpotrzebniejsze.

86
00:04:57,547 --> 00:04:59,299
Szybciej, dziewczyno. Szybko!

87
00:04:59,924 --> 00:05:01,050
Chodźmy tędy.

88
00:05:01,426 --> 00:05:02,593
Dalej, dalej.

89
00:05:03,720 --> 00:05:05,054
Szybko!

90
00:05:12,228 --> 00:05:13,563
Imigracyjni w kościele.

91
00:05:14,063 --> 00:05:16,316
Cesar musi wiać, bo trafi do placówki.

92
00:05:16,649 --> 00:05:18,609
- Cholera!
- Co mówią w wiadomościach?

93
00:05:19,110 --> 00:05:21,446
Nienawidzę tej reklamy.
Wkurzająca piosenka.

94
00:05:22,155 --> 00:05:23,281
To moja nuta!

95
00:05:23,906 --> 00:05:24,782
Co ty robisz?

96
00:05:24,866 --> 00:05:26,784
Miksuję i cziluję z moimi ziomami.

97
00:05:27,118 --> 00:05:29,245
Chodzi o pachy? Mam naturalny dezodorant.

98
00:05:29,787 --> 00:05:32,081
- Wiedziałam, że nie zadziała.
- Przełóżmy to.

99
00:05:32,165 --> 00:05:33,875
Nic osobistego, ale to osobiste.

100
00:05:33,958 --> 00:05:35,626
Co macie w planach? Pranie kasy?

101
00:05:35,710 --> 00:05:36,711
Skąd wiesz?

102
00:05:37,503 --> 00:05:38,379
PLAN
PRANIE KASY

103
00:05:39,130 --> 00:05:40,715
Co? Jestem wzrokowcem!

104
00:05:41,966 --> 00:05:44,469
Nie bój tyłka. Nikogo nie obchodzi
parę dolców.

105
00:05:46,429 --> 00:05:47,472
To nie parę dolców?

106
00:05:48,181 --> 00:05:49,891
Napad na Freeridge Savings?

107
00:05:49,974 --> 00:05:51,434
Nie chcę wiedzieć.

108
00:05:51,517 --> 00:05:53,895
Ale nie chcecie się w to mieszać.

109
00:05:53,978 --> 00:05:55,021
To znaczona kasa.

110
00:05:55,438 --> 00:05:58,524
Dzięki za bezsensowne info,
musimy wracać do swojego kryzysu.

111
00:05:59,067 --> 00:06:00,276
Jak wypierzemy kasę?

112
00:06:01,986 --> 00:06:04,364
Money Bunny, Money Bunny!

113
00:06:09,285 --> 00:06:12,038
To gówniana firma wykorzystująca ludzi
bez innej opcji

114
00:06:12,121 --> 00:06:14,707
na przesłanie pieniędzy. To kanciarze i...

115
00:06:17,418 --> 00:06:18,252
Świetny pomysł!

116
00:06:19,212 --> 00:06:22,548
Tak! Wychodzą brudne dinero,
przychodzi czysta flota.

117
00:06:22,673 --> 00:06:25,259
Minus trzy procent prowizji?
Pucu, pucu, dziwki!

118
00:06:25,343 --> 00:06:27,428
- Nie kumam.
- Dobra.

119
00:06:27,512 --> 00:06:30,431
Powiedzmy, że Jamal chce pomóc
niezbyt modnej koleżance.

120
00:06:30,515 --> 00:06:34,727
Money Bunny bierze jego stówkę
i daje Jamalowi kod.

121
00:06:34,936 --> 00:06:38,523
Jamal daje kod jednopiersiastej Monse,
a ona idzie z nim do sklepu i bum!

122
00:06:38,606 --> 00:06:41,359
Ma kasę, żeby wywalić sportowe staniki
i kupić koronki.

123
00:06:41,442 --> 00:06:42,777
Fiszbiny są dobre, mała.

124
00:06:42,860 --> 00:06:44,445
To defraudacja.

125
00:06:44,821 --> 00:06:47,115
To przestępstwo. Grozi za to
minimum pięć lat.

126
00:06:47,615 --> 00:06:49,575
- Wchodzę.
- Ja też.

127
00:06:53,079 --> 00:06:54,872
Chcesz skończyć ten koszmar?

128
00:06:56,082 --> 00:06:57,875
Idźmy na całość dla Cesara.

129
00:07:01,421 --> 00:07:02,255
Wchodzę.

130
00:07:02,547 --> 00:07:05,133
Cholera! Jesteście gotowi skoczyć w ogień!

131
00:07:05,299 --> 00:07:08,970
Ale musicie mieć 18 lat, żeby wysłać hajs.
Macie fałszywe dowody?

132
00:07:09,470 --> 00:07:11,222
Nie. Nie mówcie. Pracuję w policji.

133
00:07:11,472 --> 00:07:13,641
Ale nauczyłaś nas, jak popełnić oszustwo.

134
00:07:13,724 --> 00:07:17,562
Bo lubię się pobrudzić
i jechać po krawędzi.

135
00:07:17,979 --> 00:07:19,355
Jestem skomplikowana.

136
00:07:19,439 --> 00:07:21,607
Pewnie wiesz, gdzie zdobyć fałszywy dowód.

137
00:07:22,066 --> 00:07:24,110
Nie wiem.

138
00:07:25,903 --> 00:07:27,363
Ale Mona Mardukas kogoś zna.

139
00:07:30,032 --> 00:07:31,826
Nie!

140
00:07:32,702 --> 00:07:35,371
- Chcesz dwa dowody?
- Pisałam, trzy.

141
00:07:35,455 --> 00:07:37,165
Widzę dwie osoby.

142
00:07:37,248 --> 00:07:39,625
Nie udawaj, że mnie nie widzisz, Chivo!

143
00:07:39,709 --> 00:07:42,503
- Ignoruję cię.
- Chivo?

144
00:07:42,587 --> 00:07:43,713
Ten Chivo, Chivo?

145
00:07:44,547 --> 00:07:47,425
Nie. Chivo Ramirez.

146
00:07:48,050 --> 00:07:50,136
- Naciągnie nas.
- Pa. pa.

147
00:07:51,179 --> 00:07:53,931
Pomyśl o ludziach, których ci podesłałam.

148
00:07:55,266 --> 00:07:57,435
Sami najbliżsi kuzyni to ponad 100 osób.

149
00:07:59,562 --> 00:08:01,481
Proszę, pomóż nam.

150
00:08:04,192 --> 00:08:05,067
Dobra.

151
00:08:05,610 --> 00:08:06,861
Pod jednym warunkiem.

152
00:08:17,955 --> 00:08:19,290
„Lou Źnadupa?”

153
00:08:20,750 --> 00:08:21,834
Jesteś walnięty.

154
00:08:22,335 --> 00:08:23,377
Ty jesteś.

155
00:08:24,712 --> 00:08:25,963
Nie mówiłem do ciebie.

156
00:08:32,303 --> 00:08:34,514
- Nie byłem gotowy.
- Bez poprawek.

157
00:08:35,932 --> 00:08:39,143
Co to za miejscówka?
Nie mieszkasz koło Winnebago?

158
00:08:39,227 --> 00:08:40,102
Mieszkam.

159
00:08:40,603 --> 00:08:42,021
To moja kryjówka.

160
00:08:43,022 --> 00:08:44,357
Miejsce, gdzie się kryję.

161
00:08:44,815 --> 00:08:47,401
To wszystkie lokalizacje Money Bunny.

162
00:08:47,485 --> 00:08:50,196
Wszystkie są blisko,
będziemy wpadać i wypadać.

163
00:08:50,279 --> 00:08:51,489
- Kto następny?
- Ja.

164
00:08:53,783 --> 00:08:55,660
Monse? Wychodzimy.

165
00:08:58,412 --> 00:09:00,081
- Czego chcesz?
- Rozejrzyj się.

166
00:09:02,708 --> 00:09:03,543
Tak?

167
00:09:03,960 --> 00:09:04,794
Co widzisz?

168
00:09:05,670 --> 00:09:08,631
- Domy.
- Jakie?

169
00:09:09,131 --> 00:09:10,716
- Nudne?
- Dokładnie!

170
00:09:11,092 --> 00:09:13,219
- Kto w nich mieszka?
- Nudni ludzie.

171
00:09:13,302 --> 00:09:16,973
Tak, kobieto! Tu jest bezpiecznie!

172
00:09:17,265 --> 00:09:18,099
Czujesz coś?

173
00:09:19,016 --> 00:09:19,850
Applebee's?

174
00:09:21,227 --> 00:09:23,312
Co? Mijaliśmy ich przynajmniej z pięć.

175
00:09:23,396 --> 00:09:27,400
Dobre oko. Ale nie w tym rzecz.
Chodzi o Cesara!

176
00:09:28,025 --> 00:09:32,613
Będzie tu bezpieczny. To da nam czas
na przygotowanie kapustki.

177
00:09:33,155 --> 00:09:35,700
Boże! Tak, idealnie.

178
00:09:36,117 --> 00:09:38,786
Ale jak przekonamy Chivo?
Pieniądze są jeszcze brudne.

179
00:09:38,869 --> 00:09:41,622
Nie potrzebujemy ich.
Mam coś, czego pragnie bardziej.

180
00:09:42,290 --> 00:09:46,210
Dobra. Cesar zostaje na pięć tygodni
i dostaniesz Juanitę na co drugi tydzień.

181
00:09:46,294 --> 00:09:49,046
Tydzień dla twojego ziomka.
Juanita zostaje na zawsze.

182
00:09:49,130 --> 00:09:52,508
Dobijasz mnie. Kręcimy się w kółko,
to do niczego nie prowadzi.

183
00:09:52,592 --> 00:09:53,843
Muszę wyrobić kroki.

184
00:09:55,219 --> 00:09:56,762
To może tak.

185
00:09:56,846 --> 00:10:01,267
Cesar zostanie na miesiąc,
a Juanita będzie u ciebie raz w tygodniu.

186
00:10:01,726 --> 00:10:02,852
A może tak.

187
00:10:02,935 --> 00:10:05,646
Tydzień dla twojego ziomka.
Juanita zostaje na zawsze.

188
00:10:08,065 --> 00:10:08,941
Idź w miejscu.

189
00:10:11,986 --> 00:10:13,195
Nie ustępuje.

190
00:10:13,529 --> 00:10:15,781
- Dobij targu.
- Może dasz mu tę lalkę?

191
00:10:16,365 --> 00:10:20,328
To nie lalka. To porcelanowa figurka
z myślami i uczuciami.

192
00:10:20,411 --> 00:10:23,080
Jest bardziej ludzka niż twoja skarpeta.

193
00:10:23,497 --> 00:10:25,666
Dobra. Wchodzę.

194
00:10:30,087 --> 00:10:30,921
Chivo.

195
00:10:31,547 --> 00:10:32,465
Pogadajmy.

196
00:10:32,840 --> 00:10:35,926
Idąc. Potrzebuję jeszcze 820 kroków.

197
00:10:37,053 --> 00:10:39,472
Rozumiem twoją frustrację.

198
00:10:39,805 --> 00:10:44,018
A uwiedzenie Juanity przez Jamala
było okropną zbrodnią.

199
00:10:44,143 --> 00:10:48,022
Niech jego grzechy
nie przesłonią ci faktów.

200
00:10:48,397 --> 00:10:50,107
Cesar to Santo.

201
00:10:50,441 --> 00:10:52,568
To część dziedzictwa twojego kuzyna.

202
00:10:52,943 --> 00:10:56,155
Odwracając się od niego,
odwracasz się od jego zasad.

203
00:10:58,282 --> 00:10:59,492
Santo są rodziną.

204
00:11:00,201 --> 00:11:04,372
Cesar jest częścią twojej rodziny.
Więc najrozsądniej będzie,

205
00:11:04,747 --> 00:11:06,624
jeśli przemyślisz ofertę.

206
00:11:09,043 --> 00:11:09,960
Dobra.

207
00:11:10,628 --> 00:11:11,754
Ostateczna oferta.

208
00:11:12,630 --> 00:11:14,048
Tydzień dla twojego ziomka.

209
00:11:14,757 --> 00:11:16,300
Juanita zostaje na zawsze.

210
00:11:36,737 --> 00:11:39,657
- Chivo, Cesar. Cesar, Chivo.
- Gdzie jest?

211
00:11:40,866 --> 00:11:41,992
Nie może oddychać!

212
00:11:49,583 --> 00:11:51,127
Potrzebuję jeszcze chwili.

213
00:11:56,590 --> 00:11:57,466
Cześć.

214
00:11:59,093 --> 00:12:01,053
Słuchaj, nie bierz tego do siebie.

215
00:12:01,679 --> 00:12:03,973
Nie żegnamy się na zawsze.

216
00:12:04,765 --> 00:12:05,599
Dobrze?

217
00:12:06,600 --> 00:12:07,893
Tylko na trochę.

218
00:12:18,863 --> 00:12:20,072
Z drogi!

219
00:12:22,199 --> 00:12:25,244
Wzywa matka natura. Muszę do łazienki.

220
00:12:25,327 --> 00:12:26,996
Na jedynkę czy na dwójkę?

221
00:12:28,122 --> 00:12:28,956
Na trójkę.

222
00:12:43,763 --> 00:12:44,722
W porządku?

223
00:12:47,933 --> 00:12:50,478
Nie wyobrażam sobie, jak ci ciężko.

224
00:12:51,729 --> 00:12:54,273
Ale myśl pozytywnie,
skup się na tym, co dobre.

225
00:12:54,398 --> 00:12:55,983
Masz tydzień bezpieczeństwa.

226
00:12:56,066 --> 00:12:58,027
Mamy plan, jak wyprać kasę.

227
00:12:58,110 --> 00:13:00,529
Jutro zrobimy próbę. Jeśli się uda,

228
00:13:00,863 --> 00:13:02,531
niedługo będziesz gdzie indziej.

229
00:13:06,160 --> 00:13:07,119
Dziękuję.

230
00:13:09,955 --> 00:13:11,582
Serio. Dziękuję za...

231
00:13:12,833 --> 00:13:14,084
nie skreślanie mnie.

232
00:13:22,384 --> 00:13:25,513
Oto pani kod. Dziękuję za skorzystanie
z naszych usług.

233
00:13:25,638 --> 00:13:26,847
Cięcie!

234
00:13:28,015 --> 00:13:31,519
Musisz się rozluźnić, mała.
Od góry do dołu.

235
00:13:31,602 --> 00:13:35,731
Słyszę skurcze w twojej chocha.
I uśmiechnij się czasem.

236
00:13:35,815 --> 00:13:38,192
To się przydaje. W oszustwach i w życiu.

237
00:13:39,276 --> 00:13:40,402
Następny!

238
00:13:44,114 --> 00:13:46,450
- Chciałbym...
- Chwila. Maszyna padła.

239
00:13:47,952 --> 00:13:49,119
- Co się tak pocisz?
- Ja?

240
00:13:49,203 --> 00:13:52,456
Nie. Pajac za tobą. Ty.
Robisz coś podejrzanego?

241
00:13:52,540 --> 00:13:53,374
Nie.

242
00:13:55,209 --> 00:13:56,877
Maszyna działa. Jazda.

243
00:13:57,628 --> 00:14:00,339
- Chciałbym wysłać pieniądze.
- Pewnie, że byś chciał.

244
00:14:00,548 --> 00:14:02,216
- Nazwisko?
- Christopher Sanchez.

245
00:14:02,299 --> 00:14:04,385
- Urodzony?
- 19 czerwca 1999.

246
00:14:04,468 --> 00:14:06,470
- Imię panieńskie matki?
- Mogą zapytać?

247
00:14:06,554 --> 00:14:08,514
To nie amatorzy.

248
00:14:08,597 --> 00:14:11,183
To wysoce wykwalifikowani ekspedienci.

249
00:14:11,267 --> 00:14:12,977
Musicie się postarać.

250
00:14:13,936 --> 00:14:16,438
Ruby, pracuj więcej twarzą.
To twój atut.

251
00:14:16,730 --> 00:14:18,649
Używaj go. Następny!

252
00:14:21,735 --> 00:14:23,153
Jak leci, mamuśko?

253
00:14:23,821 --> 00:14:26,949
Próbuję przesłać 450 $ mojej małej.

254
00:14:27,032 --> 00:14:29,326
Bo mam nieślubnego dzieciaka

255
00:14:29,410 --> 00:14:32,872
i teraz jestem finansowo odpowiedzialny
za mojego syna, Maximiliana.

256
00:14:33,205 --> 00:14:36,876
- W skrócie Miliana...
- Podoba mi się to zaangażowanie,

257
00:14:36,959 --> 00:14:38,460
ale to za dużo szczegółów.

258
00:14:38,669 --> 00:14:42,506
One cię zdradzają. A to każe im
sprawdzić twój dowód.

259
00:14:42,590 --> 00:14:45,968
Pamiętaj. Nie masz na to czasu.
Masz 18 lat i swoje sprawy.

260
00:14:46,051 --> 00:14:48,929
Albo jestem ciepły, przyjacielski
i lubię poznawać ludzi.

261
00:14:49,013 --> 00:14:52,641
Albo masz 14 lat
i masz za dużo wolnego czasu.

262
00:14:53,767 --> 00:14:54,602
Wiesz co?

263
00:14:55,019 --> 00:14:56,437
Nie przesadzajmy z próbami.

264
00:14:56,812 --> 00:15:00,691
Trzy godziny starczą.
Jesteśmy gotowi na jazdę próbną.

265
00:15:12,912 --> 00:15:14,163
Świetne Hot Pocket.

266
00:15:17,041 --> 00:15:19,335
Mam jeszcze 70 w zamrażalniku.

267
00:15:21,337 --> 00:15:22,171
Dobrze wiedzieć.

268
00:15:30,512 --> 00:15:31,555
Toniesz?

269
00:15:32,139 --> 00:15:33,182
W jakim kontekście?

270
00:15:43,233 --> 00:15:44,193
Odwróć się.

271
00:15:50,866 --> 00:15:53,160
Dziewięć, dziewięć, dziewięć, dziewięć.

272
00:16:03,545 --> 00:16:04,713
Popływajmy.

273
00:16:07,049 --> 00:16:08,050
Wyluzuj.

274
00:16:08,550 --> 00:16:10,886
- Wyluzuj.
- Nie mogę.

275
00:16:10,970 --> 00:16:13,305
Czuję się jak w saunie.

276
00:16:13,389 --> 00:16:16,016
Czemu nie mają klimatyzacji?
Chcą nas torturować?

277
00:16:16,100 --> 00:16:17,810
- Przepytaj.
- Kiedy masz urodziny?

278
00:16:17,893 --> 00:16:19,311
- 12 sierpnia 2004.
- Stary.

279
00:16:19,687 --> 00:16:21,897
- Te są prawdziwe.
- Cholera jasna!

280
00:16:22,398 --> 00:16:25,442
Czemu się na to zgodziłem?
Za duża presja. Nie mogę.

281
00:16:25,567 --> 00:16:27,778
- Spokojnie.
- Nic mi nie jest.

282
00:16:28,153 --> 00:16:29,488
Proszę pana!

283
00:16:29,780 --> 00:16:32,866
Słyszę pański oddech!
Może pan się cofnąć o krok?

284
00:16:33,617 --> 00:16:34,660
Jeszcze jeden!

285
00:16:34,743 --> 00:16:37,287
Ty też! Potrzebuję przestrzeni i jedzenia.

286
00:16:37,371 --> 00:16:39,748
Może być z podłogi. Muszę coś zjeść.

287
00:16:39,873 --> 00:16:40,874
Następny?

288
00:16:46,130 --> 00:16:48,674
Chcę wysłać trochę kapuchy do dziewuchy.

289
00:16:49,341 --> 00:16:52,177
Matki mojego dziecka.

290
00:16:52,636 --> 00:16:55,180
- Ile?
- Sto dolarów minus czipsy.

291
00:16:57,307 --> 00:16:58,142
Dowód?

292
00:17:10,696 --> 00:17:11,530
Ochrona?

293
00:17:16,660 --> 00:17:18,203
To pańskie nazwisko?

294
00:17:19,705 --> 00:17:21,999
Tak. Co on wyciąga?

295
00:17:22,833 --> 00:17:25,669
- Też jestem Źnadupa!
- Niesamowite, co?

296
00:17:32,051 --> 00:17:34,803
Proszę przekazać odbiorcy
numer potwierdzenia.

297
00:17:37,973 --> 00:17:38,849
Proszę pana!

298
00:17:45,773 --> 00:17:47,274
Dziękuję, że mogę tu zostać.

299
00:17:47,941 --> 00:17:49,234
Co zrobiłeś?

300
00:17:50,110 --> 00:17:52,154
Nie wystawiają ludzi za nic.

301
00:17:54,198 --> 00:17:55,240
Czegoś nie zrobiłem.

302
00:17:57,326 --> 00:17:58,410
Nie zabiłem kogoś.

303
00:17:59,411 --> 00:18:01,789
Lil' Ricky też nie uznawał przemocy.

304
00:18:02,623 --> 00:18:04,666
- A idź.
- Nie mogę.

305
00:18:05,918 --> 00:18:06,794
Pływam.

306
00:18:07,419 --> 00:18:10,798
Założyciel Santos nie uznawał przemocy?

307
00:18:12,257 --> 00:18:14,635
- Nie kupuję tego.
- To nie na sprzedaż.

308
00:18:15,302 --> 00:18:16,303
To fakt.

309
00:18:16,804 --> 00:18:18,680
Na początku Santos nie byli źli.

310
00:18:19,264 --> 00:18:21,100
Lil' Ricky chronił ludzi.

311
00:18:21,558 --> 00:18:23,936
Po jego śmierci przyszedł zły element.

312
00:18:24,978 --> 00:18:25,854
Hectorze, nie!

313
00:18:26,897 --> 00:18:28,565
Mamy pełne obłożenie.

314
00:18:30,609 --> 00:18:32,152
Zawsze sika do basenu.

315
00:18:36,865 --> 00:18:38,867
Muszę zapytać.

316
00:18:39,576 --> 00:18:40,953
Nie chcę cię urazić.

317
00:18:42,538 --> 00:18:43,789
O co chodzi z gnomami?

318
00:18:44,331 --> 00:18:45,499
To moi przyjaciele.

319
00:18:45,833 --> 00:18:49,211
Reprezentują oryginalnych Santos.
Niech spoczywają w pokoju.

320
00:18:51,463 --> 00:18:53,632
Benito i Frankiego załatwili w więzieniu.

321
00:18:54,925 --> 00:18:57,427
Mały Half Dead... to duży trup.

322
00:18:57,636 --> 00:19:01,056
Zadźgali go. Pistolet, cukier.

323
00:19:01,348 --> 00:19:04,518
Trigger, Joker, Gary.

324
00:19:07,896 --> 00:19:09,648
Łatwo ich znaleźli.

325
00:19:10,607 --> 00:19:12,067
- Podjechali?
- Nie.

326
00:19:12,901 --> 00:19:14,361
Byli u swoich panien.

327
00:19:16,363 --> 00:19:20,993
Najprostsza droga do faceta...
jest przez jego hyna.

328
00:19:27,124 --> 00:19:28,458
A który to Lil' Ricky?

329
00:19:29,168 --> 00:19:30,335
Żyje w nich wszystkich.

330
00:19:31,712 --> 00:19:32,921
Polubiłby cię.

331
00:19:35,132 --> 00:19:36,175
Chciałbym go poznać.

332
00:19:39,469 --> 00:19:40,387
Muszę iść.

333
00:19:40,971 --> 00:19:42,014
Mam podwózkę.

334
00:19:42,806 --> 00:19:43,682
Klub książki.

335
00:19:47,644 --> 00:19:50,981
To już nie ćwiczenia,
to prawdziwy alarm ogniowy.

336
00:19:51,440 --> 00:19:54,443
Nie zapomnij prób,
a nikomu nic się nie stanie.

337
00:19:54,526 --> 00:19:57,946
Chodzi o pewność siebie,
z którą może być ci ciężko

338
00:19:58,113 --> 00:20:00,699
przez to wszystko. Ale nie jesteś Monse,

339
00:20:00,782 --> 00:20:04,161
zgarbioną 14-latką z brudnymi kolanami
i rozdwojonymi końcówkami.

340
00:20:04,244 --> 00:20:08,582
Nie, jesteś Palomą Vincent,
ognistą 19-latką ze Stockton.

341
00:20:11,001 --> 00:20:13,212
Dobra, mała. Teraz ty. Załatw ich.

342
00:20:14,796 --> 00:20:15,839
W czym mogę pomóc?

343
00:20:16,215 --> 00:20:18,425
- Tak...
- Powiem ci coś o jej facecie.

344
00:20:18,842 --> 00:20:20,677
To kawał gnoja!

345
00:20:20,761 --> 00:20:23,388
Miał czelność ją zbrzuchacić
i zostawić na lodzie,

346
00:20:23,472 --> 00:20:25,307
kiedy urodził się mały Maximiilan.

347
00:20:25,390 --> 00:20:28,685
Myśli, że jak wyśle jej czasem
trochę kasy,

348
00:20:28,769 --> 00:20:31,563
to wszystko będzie git. Ale nie!

349
00:20:31,772 --> 00:20:33,357
Paloma to jest ktoś!

350
00:20:33,482 --> 00:20:37,194
Nie potrzebuje takiego gościa.
Nie jest zbyt piękna, ale...

351
00:20:38,779 --> 00:20:40,197
Mam numer potwierdzenia.

352
00:20:47,079 --> 00:20:49,081
TUTAJ WYŚLESZ I ODBIERZESZ PIENIĄDZE

353
00:20:57,589 --> 00:20:58,840
Cholera! Udało nam się!

354
00:21:03,595 --> 00:21:06,348
Już nie jedzie po krawędzi.
Witamy po ciemnej stronie.

355
00:21:10,018 --> 00:21:11,561
Cesar będzie taki szczęśliwy.

356
00:21:12,312 --> 00:21:13,188
Gdzie Jasmine?

357
00:21:14,523 --> 00:21:16,066
Jas! Szybciej!

358
00:21:17,025 --> 00:21:18,402
Idę!

359
00:21:19,611 --> 00:21:21,488
Chyba zrobiłam numer trzy.

360
00:21:23,031 --> 00:21:24,616
- Muszę iść.
- Nie zrobię tego.

361
00:21:25,075 --> 00:21:26,868
- Czym jest numer trzy?
- Nie wiem.

362
00:21:27,119 --> 00:21:28,662
Siusiu, kupka.

363
00:21:29,579 --> 00:21:30,747
Monse!

364
00:21:31,123 --> 00:21:32,916
Gdzie twój pizdowaty chłopak?

365
00:21:33,834 --> 00:21:35,961
Wiemy, że nie u twojego starego,

366
00:21:36,044 --> 00:21:37,504
to gdzie?

367
00:21:39,506 --> 00:21:41,675
I wiemy, co u ciebie, Ruby.

368
00:21:47,306 --> 00:21:48,849
Zabójca Santo.

369
00:22:12,122 --> 00:22:14,124
Cesarze! Otwórz!

370
00:22:15,500 --> 00:22:16,626
Cesarze!

371
00:22:17,502 --> 00:22:18,378
Cesarze!

372
00:22:18,545 --> 00:22:19,588
Co się dzieje?

373
00:22:20,756 --> 00:22:24,051
Zaskoczyli nas. Prophets. Szukali ciebie.

374
00:22:24,259 --> 00:22:26,762
Wiedzieli, że nie pracujesz u Dwayne'a.

375
00:22:26,845 --> 00:22:28,722
- Monse w porządku?
- Tak.

376
00:22:28,805 --> 00:22:31,808
Wszyscy poszli do domu, poza mną.
Nikt nie wie, że tu jestem.

377
00:22:32,309 --> 00:22:35,145
- Cholera!
- Oddychaj! Dobra?

378
00:22:36,605 --> 00:22:40,233
To się nigdy nie skończy.
Latrelle nas nie zostawi.

379
00:22:40,317 --> 00:22:42,319
Całe życie będziemy
patrzeć przez ramię.

380
00:22:42,402 --> 00:22:45,405
- Musimy iść na policję.
- Na policję?

381
00:22:45,697 --> 00:22:46,573
I co zrobią?

382
00:22:47,366 --> 00:22:50,327
Wiedzą, że Latrelle wrócił
i nic nie robią!

383
00:22:54,706 --> 00:22:55,749
To już po nas.

384
00:22:57,876 --> 00:22:59,252
Zabiją nas wszystkich.

385
00:23:01,046 --> 00:23:02,839
Compa! Posłuchaj.

386
00:23:03,131 --> 00:23:06,134
Umrę, zanim pozwolę wam coś zrobić.
Wiesz to, prawda?

387
00:23:07,719 --> 00:23:08,595
Prawda?

388
00:23:12,224 --> 00:23:15,435
Idź do łazienki, oblej twarz wodą
i oddychaj.

389
00:23:16,561 --> 00:23:17,437
Dobrze.

390
00:23:20,148 --> 00:23:21,983
Cholera jasna!

391
00:24:03,191 --> 00:24:04,317
Cesarze? Mamy kłopoty.

392
00:24:04,401 --> 00:24:05,694
Ruby mi powiedział.

393
00:24:06,403 --> 00:24:08,196
Został u Chivo. Nic ci nie jest?

394
00:24:08,280 --> 00:24:09,614
Boję się, ale w porządku.

395
00:24:09,698 --> 00:24:12,409
Jak to, został u Chivo? Nie ma cię tam?

396
00:24:13,034 --> 00:24:13,994
Gdzie jesteś?

397
00:24:15,287 --> 00:24:16,204
Halo?

398
00:24:17,873 --> 00:24:18,707
Cesarze?

399
00:24:19,416 --> 00:24:20,459
Kocham cię, Monse.

400
00:25:43,375 --> 00:25:45,710
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

