1
00:00:06,006 --> 00:00:07,382
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:07,465 --> 00:00:08,383
Była tutaj.

3
00:00:08,633 --> 00:00:09,926
Czemu jej nie ma?

4
00:00:10,010 --> 00:00:12,012
Nie!

5
00:00:12,595 --> 00:00:15,765
Cholera. Była tutaj. Przysięgam.

6
00:00:15,849 --> 00:00:17,058
Znowu to samo.

7
00:00:17,142 --> 00:00:18,560
Urojenia o RollerWorld.

8
00:00:18,643 --> 00:00:20,520
Nie. Mogę to udowodnić.

9
00:00:20,645 --> 00:00:23,189
Patrzcie. Znajdziemy sprawcę.

10
00:00:26,359 --> 00:00:28,528
Jasna cholera. Gdzie to znalazłeś?

11
00:00:28,611 --> 00:00:30,655
- To prawdziwy hajs?
- Jak RollerWorld.

12
00:00:32,157 --> 00:00:33,616
Chwila. Co to było?

13
00:00:33,867 --> 00:00:35,785
- Co robisz?
- Nic.

14
00:00:36,077 --> 00:00:38,496
Nieważne. Dobra, mamy coś.

15
00:00:39,414 --> 00:00:42,375
Rodzice kompletnie nie szanują
mojej prywatności...

16
00:00:42,459 --> 00:00:44,377
Będą zabawiać się na twoim łóżku.

17
00:00:44,461 --> 00:00:46,838
Nie będą.

18
00:00:48,882 --> 00:00:50,133
O mój Boże.

19
00:00:50,717 --> 00:00:51,551
Nie.

20
00:00:52,010 --> 00:00:53,636
Nie, stójcie. Nie róbcie tego.

21
00:00:54,304 --> 00:00:55,722
Nie!

22
00:00:57,932 --> 00:00:59,976
Trzymaj. Ja nie mogę.

23
00:01:01,644 --> 00:01:02,771
Dobra.

24
00:01:03,938 --> 00:01:05,023
To koniec. Dobra.

25
00:01:05,440 --> 00:01:07,692
Nie będę mógł na nich patrzeć.

26
00:01:09,444 --> 00:01:11,321
Chwila. Czemu grzebie mi w szafie?

27
00:01:14,866 --> 00:01:16,534
Mamo!

28
00:01:21,998 --> 00:01:25,293
O mój Boże!

29
00:01:26,419 --> 00:01:28,171
Nie zmęczyliście się jeszcze?

30
00:01:28,421 --> 00:01:30,173
Miałaś zamknąć drzwi.

31
00:01:34,594 --> 00:01:36,721
- Wytrzyj.
- Damy radę.

32
00:01:41,184 --> 00:01:42,060
Cześć.

33
00:01:42,769 --> 00:01:43,603
W porządku?

34
00:01:44,646 --> 00:01:46,856
To może wywołać traumę.

35
00:01:46,940 --> 00:01:49,192
Ale nie mam na to teraz czasu.

36
00:01:49,984 --> 00:01:52,862
Gdzie moja torba?
Ze sprzętem do futbolu.

37
00:01:53,321 --> 00:01:54,405
Była u mnie w szafie.

38
00:01:55,365 --> 00:01:56,991
Ta śmierdząca.

39
00:01:57,575 --> 00:01:58,451
Już po niej.

40
00:01:58,743 --> 00:02:00,537
I tak już nie grałeś.

41
00:02:00,620 --> 00:02:04,124
Potrzebne mi były ulgi podatkowe,
więc oddałam ją na cele charytatywne.

42
00:02:04,749 --> 00:02:07,335
Oddałaś ją?

43
00:02:14,050 --> 00:02:15,218
Czemu to tam leży?

44
00:02:16,052 --> 00:02:18,179
- Bezpieczeństwo przede wszystkim.
- Jasne.

45
00:02:18,555 --> 00:02:21,808
Rozwiązałem sprawę. Pieniądze są
w sklepie charytatywnym. Jazda.

46
00:02:21,891 --> 00:02:24,561
- Teraz nie możemy.
- Pomyśl, Jamal.

47
00:02:24,644 --> 00:02:29,482
Masz rację. Jest pełnia, ale spokojnie.
Wilkołaki mnie nie lubią.

48
00:02:29,649 --> 00:02:34,320
Nie chodzi o księżyc. Jest Sylwester
w Freeridge. Pijacy chodzą z bronią.

49
00:02:34,404 --> 00:02:36,364
Nikt nie chodzi po sklepach.

50
00:02:36,739 --> 00:02:38,032
Dobranoc.

51
00:02:38,741 --> 00:02:41,411
Jesteście do dupy i was nienawidzę.

52
00:02:43,288 --> 00:02:44,539
Widzimy się rano?

53
00:02:44,747 --> 00:02:47,292
O 8.00, nie spóźnijcie się.

54
00:02:47,667 --> 00:02:48,835
Nie musisz tego robić.

55
00:02:49,502 --> 00:02:51,671
Niebezpiecznie, żebyś wracała sama.

56
00:02:51,754 --> 00:02:55,049
A 15-letni Santo jest bezpieczny,
kiedy śpi na ulicy?

57
00:02:55,758 --> 00:02:58,469
Czemu nie poprosiłeś Ruby'ego albo Jamala
o nocleg?

58
00:02:58,553 --> 00:03:03,016
Mama Ruby'ego odtrąciła mnie na imprezie.
Czemu u Jamala miałoby być inaczej?

59
00:03:03,099 --> 00:03:06,311
- Nikt nie chce ryzykować. Daj spokój.
- Dać spokój?

60
00:03:06,769 --> 00:03:08,605
Serio? Do kogo ta mowa?

61
00:03:08,897 --> 00:03:10,857
Wejdź. Tata nigdy się nie dowie.

62
00:03:10,940 --> 00:03:12,775
Ale ja będę wiedział. Obiecałaś.

63
00:03:16,946 --> 00:03:17,947
Mam obejście.

64
00:03:21,910 --> 00:03:24,037
Tata mówił, że nie możesz być w domu,

65
00:03:24,120 --> 00:03:26,164
ale nic nie mówił o samochodzie.

66
00:03:26,247 --> 00:03:29,667
Dom, samochód, to to samo.

67
00:03:30,251 --> 00:03:34,380
Nie chce mnie tutaj. Rozumiem go.
Na jego miejscu zrobiłbym to samo.

68
00:03:35,465 --> 00:03:37,467
Coś wymyślę. Dobranoc.

69
00:03:37,884 --> 00:03:39,135
Nie żegnaj się tak.

70
00:03:42,222 --> 00:03:43,056
Dobranoc.

71
00:03:43,598 --> 00:03:44,766
Do jutra.

72
00:03:50,396 --> 00:03:51,356
Zostawię otwarty.

73
00:03:52,232 --> 00:03:53,816
Na pewno chcesz o tym krzyczeć?

74
00:03:59,906 --> 00:04:02,659
Ruby! Msza za 20 minut.

75
00:04:03,910 --> 00:04:04,827
Nie idę.

76
00:04:05,495 --> 00:04:06,579
Chory jesteś?

77
00:04:06,663 --> 00:04:08,373
- Nie.
- Coś cię boli.

78
00:04:09,165 --> 00:04:11,876
- Znowu mas zatwardzenie?
- Nie!

79
00:04:12,126 --> 00:04:14,170
- Po prostu nie chcę iść.
- Pójdziesz.

80
00:04:14,254 --> 00:04:16,464
Dlaczego? Ona nie idzie.

81
00:04:17,215 --> 00:04:18,216
Jestem ateistką.

82
00:04:18,299 --> 00:04:20,176
I nie jest częścią rodziny.

83
00:04:20,635 --> 00:04:21,469
Jeszcze nie.

84
00:04:21,970 --> 00:04:24,847
Religia jest
głównym problemem tego świata.

85
00:04:25,139 --> 00:04:27,600
Dlatego ja i Mario nie będziemy
chrzcić dziecka.

86
00:04:28,726 --> 00:04:31,145
Ubieraj się i do samochodu.
Wszyscy czekają.

87
00:04:31,229 --> 00:04:34,732
Czemu mam przysięgać wierność czemuś
ze sztucznego kraju we Włoszech?

88
00:04:36,067 --> 00:04:38,861
- Co ci się stało?
- Prawie umarłem!

89
00:04:39,237 --> 00:04:41,864
A Olivia umarła i nie wierzę, że jest Bóg,

90
00:04:41,948 --> 00:04:43,491
który by na to pozwolił.

91
00:04:44,826 --> 00:04:47,495
Dobrze. Nie musisz iść.

92
00:04:47,578 --> 00:04:49,247
Zobaczymy się na menudo.

93
00:04:49,330 --> 00:04:51,749
Pewnie nie. Musze pomóc Jamalowi.

94
00:04:53,543 --> 00:04:54,669
O nie.

95
00:04:54,919 --> 00:04:57,672
Jeśli nie możesz pobyć z Jezusem,
to z Jamalem też nie.

96
00:04:58,214 --> 00:05:00,216
Miłego dnia w domu.

97
00:05:01,843 --> 00:05:04,387
Nie wierzę, że urodzi mojego wnuka.

98
00:05:07,265 --> 00:05:08,599
Lubię twoją mamę.

99
00:05:22,864 --> 00:05:24,073
Gdzie wczoraj spałeś?

100
00:05:24,157 --> 00:05:25,950
- Nieważne.
- Nie bądź dupkiem.

101
00:05:26,034 --> 00:05:27,994
Mniej kłócenia, więcej śpieszenia.

102
00:05:30,955 --> 00:05:33,041
Bez jaj. Ruby nie przyjdzie,

103
00:05:33,124 --> 00:05:34,500
a kazał nam czekać do rana.

104
00:05:34,584 --> 00:05:36,419
Nie kazał. Nie chcieliśmy umrzeć.

105
00:05:36,502 --> 00:05:37,962
Wszystko jedno.

106
00:05:38,379 --> 00:05:39,797
Jasne, bierzesz jego stronę.

107
00:05:40,089 --> 00:05:42,592
Mama mówiła,
że torba jest w niebieskim koszu.

108
00:05:43,343 --> 00:05:44,177
Jesteśmy.

109
00:05:44,677 --> 00:05:46,304
Bingo, dziwki. Jest.

110
00:05:51,934 --> 00:05:52,810
Który?

111
00:05:53,644 --> 00:05:55,021
Serio?

112
00:05:55,355 --> 00:05:57,273
- Rozmawiałeś z kimś?
- O czym?

113
00:05:57,357 --> 00:05:59,942
O wszystkim. Jest tego dużo.

114
00:06:00,360 --> 00:06:02,904
Wiem, że czasem ciężko
rozmawiać z rodziną,

115
00:06:02,987 --> 00:06:06,616
ale możesz porozmawiać ze mną.
Miałam zajęcia z psychologii.

116
00:06:10,244 --> 00:06:11,454
Idę się zdrzemnąć.

117
00:06:18,002 --> 00:06:20,880
Sen to objaw depresji.

118
00:06:21,214 --> 00:06:23,841
Musisz z nią walczyć
i wyrażać swoje uczucia.

119
00:06:24,384 --> 00:06:26,511
Może porysujemy?

120
00:06:26,761 --> 00:06:27,595
Co?

121
00:06:28,096 --> 00:06:29,847
Mówiłeś, że nic się nie da zrobić.

122
00:06:30,139 --> 00:06:31,057
Nie zgadzam się.

123
00:06:31,891 --> 00:06:34,602
Co by zrobili Martin Luther King
albo Cesar Chavez?

124
00:06:35,353 --> 00:06:37,355
Niech nas usłyszą.

125
00:06:38,356 --> 00:06:40,400
Narysuj swoje uczucia.

126
00:06:44,070 --> 00:06:44,946
Co masz?

127
00:06:49,325 --> 00:06:50,701
To niesamowite.

128
00:06:50,785 --> 00:06:52,745
Jak to może być niesamowite?

129
00:06:52,829 --> 00:06:55,581
Jesteś zły,
czyli przeszedłeś przez zaprzeczenie.

130
00:06:55,915 --> 00:06:58,584
To pierwsza faza żałoby. Drugą jest gniew.

131
00:06:58,876 --> 00:07:01,963
Robisz postępy. Musisz być dorosły,
żeby przepracować traumę,

132
00:07:02,380 --> 00:07:04,340
- ale sam nie dasz rady.
- Dam.

133
00:07:04,882 --> 00:07:06,384
Wiele rzeczy robię sam.

134
00:07:06,551 --> 00:07:08,386
Wiele moich ulubionych rzeczy.

135
00:07:08,469 --> 00:07:10,847
Jesteś pierwszą postrzeloną osobą,
jaką znam.

136
00:07:10,930 --> 00:07:12,181
Obyś był ostatnią.

137
00:07:12,265 --> 00:07:15,143
Ruby, zmiana zaczyna się od nas.

138
00:07:15,560 --> 00:07:16,853
#zatrzymaćprzemoc,

139
00:07:17,145 --> 00:07:19,564
#kontrolabroni i mój ulubiony,

140
00:07:19,772 --> 00:07:22,525
#mójprzyszłyszwagierprawieumarł
niestrzelajciedodzieci.

141
00:07:22,608 --> 00:07:25,403
Ja mam być dzieckiem?
A nie miałem być dorosły?

142
00:07:25,736 --> 00:07:27,697
Wszyscy jesteśmy dziećmi.

143
00:07:28,448 --> 00:07:31,909
Albo raczej...

144
00:07:33,786 --> 00:07:35,163
SŁOWNIK HISZPAŃSKO-ANGIELSKI

145
00:07:35,246 --> 00:07:36,164
los bebes.

146
00:07:36,456 --> 00:07:38,958
- Skąd to masz?
- Ktoś zostawił na chodniku.

147
00:07:41,544 --> 00:07:43,337
Mama kazała ci zostać w domu.

148
00:07:44,172 --> 00:07:46,424
A Mario kazała używać kondomów.

149
00:07:50,595 --> 00:07:53,014
Śmierdzi jak pas mojego dziadka.

150
00:07:53,097 --> 00:07:56,642
- Skąd wiesz, jak to pachnie?
- Płacił mi ćwierć dolara za jego mycie.

151
00:07:56,851 --> 00:07:59,312
Nie ma torby. Odwrót.

152
00:07:59,562 --> 00:08:00,396
Odwrót!

153
00:08:00,480 --> 00:08:02,190
CENTRUM SKŁADANIA DATKÓW

154
00:08:02,273 --> 00:08:05,234
- A jeśli jej tu nie ma?
- Spokojnie, są jeszcze cztery.

155
00:08:05,443 --> 00:08:06,277
Spokojnie?

156
00:08:07,403 --> 00:08:10,865
To nie ty nurkujesz w śmierdzącym syfie.

157
00:08:10,948 --> 00:08:12,950
Powiedz mi coś, panie Spokojnie.

158
00:08:13,117 --> 00:08:14,327
Gdzie moje trampy?

159
00:08:16,162 --> 00:08:16,996
Dokładnie.

160
00:08:25,213 --> 00:08:26,380
Pilnujesz trampów.

161
00:08:29,383 --> 00:08:30,426
Ruby przyjdzie.

162
00:08:30,718 --> 00:08:33,137
Podnieście mnie we dwójkę.

163
00:08:33,221 --> 00:08:36,349
Tym razem splećcie palce,
bo się nie staracie.

164
00:08:53,449 --> 00:08:54,534
Mówię do ciebie!

165
00:09:05,628 --> 00:09:07,004
Co?

166
00:09:08,798 --> 00:09:10,174
Co u ciebie?

167
00:09:11,175 --> 00:09:12,552
- Spoko?
- Nie, nie spoko!

168
00:09:12,635 --> 00:09:13,844
- Wyluzuj.
- Wyluzuj?

169
00:09:14,178 --> 00:09:16,347
Tyle masz do powiedzenia ze swojego tronu?

170
00:09:16,430 --> 00:09:17,431
Postrzelono mnie!

171
00:09:17,515 --> 00:09:19,725
A najwspanialsza osoba,
jaką w życiu znałem,

172
00:09:19,809 --> 00:09:24,522
przez ciebie nie żyje. Dlaczego?
Przez gówniany, bezsensowny zatarg!

173
00:09:24,730 --> 00:09:27,608
Ciągle odtwarzam w głowie tę noc

174
00:09:27,692 --> 00:09:30,611
i kiedy tylko ruszam ręką,
a często gestykuluję,

175
00:09:30,695 --> 00:09:32,780
to mnie boli, co przypomina o tej nocy.

176
00:09:32,863 --> 00:09:35,074
To dzięki tobie,
więc nie każ mi wyluzować!

177
00:09:38,744 --> 00:09:40,329
Musisz być w fazie gniewu.

178
00:09:43,291 --> 00:09:45,918
Głębiej.

179
00:09:46,002 --> 00:09:46,919
Trzymajcie.

180
00:09:50,381 --> 00:09:51,424
Widziałam to.

181
00:09:52,258 --> 00:09:53,634
- Co?
- Ziewnąłeś.

182
00:09:53,718 --> 00:09:55,970
Monse, pilnujesz moich trampów?

183
00:09:56,053 --> 00:09:58,723
- Nie ziewałem, nie śpię.
- Nie spałeś, co?

184
00:09:58,806 --> 00:10:00,516
Są z limitowanej edycji.

185
00:10:01,350 --> 00:10:02,602
Trzymacie mocno?

186
00:10:02,685 --> 00:10:03,519
Tak.

187
00:10:03,894 --> 00:10:05,813
Wyślizguję się. Splećcie palce.

188
00:10:05,896 --> 00:10:08,024
Więc zamknąłeś auto taty,
ale nie spałeś?

189
00:10:08,441 --> 00:10:09,609
Parę centymetrów.

190
00:10:09,942 --> 00:10:10,776
Chyba...

191
00:10:11,193 --> 00:10:12,028
ją widzę!

192
00:10:12,695 --> 00:10:13,821
Widzę ją!

193
00:10:13,904 --> 00:10:17,074
Jeszcze kawałek, trzymajcie mocno.

194
00:10:17,241 --> 00:10:19,035
Gówniano wyglądasz. I śmierdzisz.

195
00:10:19,118 --> 00:10:20,620
A czuję się wspaniale.

196
00:10:20,703 --> 00:10:22,913
Mam swoją kapuchę

197
00:10:25,291 --> 00:10:26,334
Moje spodnie!

198
00:10:26,917 --> 00:10:28,044
Co jest?

199
00:10:28,127 --> 00:10:29,920
Cholera. Ktoś idzie. Chowamy się.

200
00:10:30,004 --> 00:10:33,215
- Zaraz wracamy.
- Nie zostawiajcie mnie!

201
00:10:40,890 --> 00:10:41,724
Co?

202
00:10:52,693 --> 00:10:53,527
Ludzie!

203
00:10:58,282 --> 00:11:00,284
Chyba nie lubię ciasnych miejsc.

204
00:11:01,577 --> 00:11:02,578
Cesar!

205
00:11:03,329 --> 00:11:04,330
Monse!

206
00:11:04,413 --> 00:11:05,915
Dobra.

207
00:11:08,793 --> 00:11:09,752
Wąchaj kwiatki.

208
00:11:11,212 --> 00:11:12,296
Zdmuchnij świeczki.

209
00:11:13,172 --> 00:11:14,131
Wąchaj kwiatki.

210
00:11:15,800 --> 00:11:16,884
Zdmuchnij świeczki.

211
00:11:21,472 --> 00:11:22,765
Co to było?

212
00:11:25,976 --> 00:11:27,561
Jak się wydostałeś tak szybko?

213
00:11:27,645 --> 00:11:29,772
Magik nie zdradza swoich sztuczek,

214
00:11:29,855 --> 00:11:31,065
zwłaszcza zdrajcom.

215
00:11:31,148 --> 00:11:32,108
Przykro nam.

216
00:11:32,191 --> 00:11:33,818
Chyba za mało.

217
00:11:33,901 --> 00:11:38,114
Nie wiecie nic o porzuceniu.
Nie pilnowaliście moich tyłów i trampów.

218
00:11:38,197 --> 00:11:39,407
Mieliście jedno zadanie!

219
00:11:39,490 --> 00:11:40,491
W sumie to dwa.

220
00:11:40,908 --> 00:11:42,743
Ważne są wyniki, a nie wymówki.

221
00:11:42,827 --> 00:11:44,120
Zobaczmy to.

222
00:11:44,203 --> 00:11:45,663
Nie zobaczycie mojej kasy.

223
00:11:45,746 --> 00:11:46,872
Chyba naszej kasy?

224
00:11:46,956 --> 00:11:48,749
Ja ją znalazłem.

225
00:11:48,833 --> 00:11:51,293
- I zgubiłeś.
- I pomogliśmy ci ją odnaleźć.

226
00:11:51,377 --> 00:11:54,046
To nie twoje, oddaj.

227
00:11:55,548 --> 00:11:57,299
To oddaj moją bluzę.

228
00:12:01,637 --> 00:12:03,222
- Szkoda. Chcę zobaczyć.
- Nie!

229
00:12:04,223 --> 00:12:06,100
Dawaj! Puść!

230
00:12:06,183 --> 00:12:08,060
Daj! Oddaj!

231
00:12:08,144 --> 00:12:10,020
Silny jest.

232
00:12:10,187 --> 00:12:11,939
Oddaj!

233
00:12:18,863 --> 00:12:20,406
Ile razy mam przepraszać?

234
00:12:20,489 --> 00:12:23,617
Wiem, że przegiąłem,
ale nie mam czasu być twoim służącym.

235
00:12:24,034 --> 00:12:25,244
Weź kilka nopales.

236
00:12:25,327 --> 00:12:27,246
Potrzebny nam koszyk. Robi się ciężko.

237
00:12:27,997 --> 00:12:30,624
- Zawsze narzekasz?
- Nikt nie kazał ci mnie brać.

238
00:12:32,251 --> 00:12:33,961
Czego jeszcze we mnie nie lubisz?

239
00:12:34,295 --> 00:12:35,129
Nie.

240
00:12:35,421 --> 00:12:36,672
Nie dam się nabrać.

241
00:12:37,381 --> 00:12:38,424
To nie dyskusja.

242
00:12:39,049 --> 00:12:40,301
Czego nie lubisz?

243
00:12:41,218 --> 00:12:43,220
To coś jak królowa na jeden dzień?

244
00:12:44,180 --> 00:12:48,851
To znaczy, że mogę mówić, co chcę,
i nie zostanie to użyte przeciwko mnie.

245
00:12:50,019 --> 00:12:50,978
Mów, królowo.

246
00:12:52,104 --> 00:12:52,938
Cóż...

247
00:12:53,397 --> 00:12:57,318
nazywacie się „the Santos”, święci.
A krzywdzicie ludzi.

248
00:12:57,401 --> 00:12:59,904
- Jaki to ma sens?
- Atakujesz mnie?

249
00:13:00,613 --> 00:13:03,032
- Nie zacząłem tej wojny.
- Jesteś współwinny.

250
00:13:06,952 --> 00:13:09,246
- Lubisz historię?
- Światową czy amerykańską?

251
00:13:09,747 --> 00:13:10,623
Freeridge.

252
00:13:11,499 --> 00:13:12,958
To na wskroś amerykańskie.

253
00:13:14,210 --> 00:13:16,879
Kiedyś jebani prorocy
terroryzowali Freeridge.

254
00:13:17,963 --> 00:13:19,340
Nie patrzyli, kim jesteś.

255
00:13:19,715 --> 00:13:23,427
Paletro zarabiającym na życie.
Viejita wychodzącą z kościoła.

256
00:13:24,595 --> 00:13:25,805
Byłeś celem.

257
00:13:26,680 --> 00:13:27,807
Poszli na policję.

258
00:13:28,140 --> 00:13:29,517
Ale wiesz jak jest.

259
00:13:30,184 --> 00:13:32,102
Lil' Ricky powiedział: „Dość”.

260
00:13:32,686 --> 00:13:36,357
Ta dzielnica to jego rodzina,
a nikt nie zadziera z rodziną.

261
00:13:37,107 --> 00:13:39,819
- Założył Santos, żeby chronić dzielnię.
- Super.

262
00:13:40,402 --> 00:13:42,696
I dwie grupy terroryzowały dzielnicę.

263
00:13:47,034 --> 00:13:48,035
Terroryzowały?

264
00:13:53,415 --> 00:13:54,583
Raczej chroniły.

265
00:13:57,628 --> 00:13:58,629
To skomplikowane.

266
00:14:00,464 --> 00:14:03,300
Santos są rodziną.
Rodziny są skomplikowane.

267
00:14:03,425 --> 00:14:05,553
Rodziną? Wyrzuciłeś własnego brata.

268
00:14:05,636 --> 00:14:06,846
To skomplikowane!

269
00:14:09,390 --> 00:14:10,891
To Cuchillos zdecydował.

270
00:14:11,642 --> 00:14:14,228
- On rządzi.
- Cuchillos może mi obciągnąć!

271
00:14:18,983 --> 00:14:21,610
Mówię tylko,

272
00:14:22,319 --> 00:14:24,947
żebyś ratował ludzi, jeśli jesteś świętym.

273
00:14:27,157 --> 00:14:28,075
Nie zabijaj ich.

274
00:14:37,251 --> 00:14:39,003
- Cześć.
- Gdzie jesteś?

275
00:14:39,336 --> 00:14:41,005
- W drodze.
- Nie przychodź.

276
00:14:41,088 --> 00:14:41,922
Cesar.

277
00:14:42,590 --> 00:14:43,757
Później ci opowiem.

278
00:14:56,395 --> 00:14:57,396
Mam kaca.

279
00:14:58,939 --> 00:15:01,108
Zanim zajrzę do torby,

280
00:15:01,567 --> 00:15:06,071
dam wam szansę,
żebyście powiedzieli, co w niej jest.

281
00:15:07,323 --> 00:15:09,575
- Odmawiam zeznań. Piąta poprawka.
- Doprawdy?

282
00:15:13,078 --> 00:15:13,954
Proszę pani?

283
00:15:19,293 --> 00:15:21,086
- Jak się nazywasz?
- Monse.

284
00:15:21,503 --> 00:15:23,797
Ach, Monse!

285
00:15:25,007 --> 00:15:26,634
Znasz dzieciaka bez spodni?

286
00:15:27,134 --> 00:15:28,093
Piąta poprawka.

287
00:15:29,637 --> 00:15:30,721
Co robisz?

288
00:15:30,888 --> 00:15:33,682
Kryję swoją dupę. To samo powinien był
robić Jamal

289
00:15:33,766 --> 00:15:35,726
- bez mojej bluzy.
- Więc go znasz.

290
00:15:35,935 --> 00:15:36,769
Super.

291
00:15:36,852 --> 00:15:39,271
Jamal, podejdź.

292
00:15:40,564 --> 00:15:43,400
Powołuję się na Piątą, Ósmą
i Czarną poprawkę.

293
00:15:43,484 --> 00:15:44,318
Czarną?

294
00:15:44,401 --> 00:15:46,236
Wszyscy wiedzą, że macie normy.

295
00:15:46,320 --> 00:15:48,405
Nie jestem tylko liczbą,

296
00:15:48,864 --> 00:15:50,783
kolejnym odhaczonym.

297
00:15:50,866 --> 00:15:52,201
Nagraj wszystko, dobra?

298
00:15:57,206 --> 00:15:59,041
Kapusie mogą zapomnieć o kapuście.

299
00:15:59,124 --> 00:16:00,584
Trzeba było pokazać nam kasę.

300
00:16:03,170 --> 00:16:05,297
No proszę.

301
00:16:05,381 --> 00:16:07,424
Co my tu mamy?

302
00:16:07,508 --> 00:16:08,634
Co tu robisz?

303
00:16:08,717 --> 00:16:10,219
Nie udawaj, że nie wiesz.

304
00:16:13,472 --> 00:16:15,933
Staż.
Jestem trzecim pokoleniem policyjnym.

305
00:16:16,141 --> 00:16:18,727
Mam prawo we krwi, jak brokat i sny.

306
00:16:19,228 --> 00:16:21,814
Pewnie chcecie, żeby was polecić?

307
00:16:21,897 --> 00:16:23,148
Zgadza się.

308
00:16:23,732 --> 00:16:25,275
Nadaję się na detektywa, co?

309
00:16:26,360 --> 00:16:28,028
- Mogę o coś zapytać?
- Dowody.

310
00:16:28,112 --> 00:16:32,366
Starajcie się o pracę w dowodach.
Dobry towar ciągle się gubi.

311
00:16:32,616 --> 00:16:36,036
Policjant Hamill jest
dobrym czy złym policjantem?

312
00:16:36,120 --> 00:16:38,205
Smutnym. Z charakterkiem.

313
00:16:38,288 --> 00:16:39,498
Czemu smutnym?

314
00:16:39,707 --> 00:16:42,001
Nie mogę dużo powiedzieć,
nie zdradzę odznaki.

315
00:16:44,294 --> 00:16:47,673
Tak nieoficjalnie, ziomek zdradzał Ellen
z dowodów

316
00:16:47,756 --> 00:16:50,384
- z zaobrączkowaną Ilene.
- Zdradzał swoją żonę?

317
00:16:50,467 --> 00:16:53,554
Zdradzał swoją obecnie byłą dziewczynę
ze starą byłą żoną.

318
00:16:54,013 --> 00:16:56,223
Musisz nadążać, jeśli chcesz mieć staż.

319
00:16:56,348 --> 00:16:59,101
Ale jest spoko, bo Ellen to zimna ryba

320
00:16:59,184 --> 00:17:02,479
i niepotrzebne jej problemy
z panem Dzikowąsem.

321
00:17:03,772 --> 00:17:07,192
...i dlatego nie należy lekceważyć stażu!

322
00:17:07,443 --> 00:17:09,653
Bo kiedy nosze tę odznakę,

323
00:17:09,903 --> 00:17:14,825
reprezentuję spuściznę porządnych ludzi,
takich jak funkcjonariusz Hamill.

324
00:17:15,492 --> 00:17:16,410
Przekazuję ich.

325
00:17:19,955 --> 00:17:20,914
Dobrze.

326
00:17:21,623 --> 00:17:23,333
Kończy mi się cierpliwość,

327
00:17:23,584 --> 00:17:28,380
więc muszę wiedzieć,
co jest w tej cholernej torbie?

328
00:17:28,464 --> 00:17:29,339
Dobra.

329
00:17:30,716 --> 00:17:31,592
Powiem,

330
00:17:33,385 --> 00:17:35,721
200 000 $ łupu z RollerWorld.
Znalazłem go.

331
00:17:35,804 --> 00:17:38,348
Nikt mi nie wierzył, ale to zrobiłem.
I oto jestem.

332
00:17:39,683 --> 00:17:42,686
Nie pieprz mi tu,

333
00:17:42,895 --> 00:17:45,105
albo wyrobię normę.

334
00:17:45,606 --> 00:17:48,192
Chcę wam wyświadczyć przysługę.

335
00:17:48,442 --> 00:17:50,277
Co jest w torbie?

336
00:17:50,360 --> 00:17:53,781
Skąd ta wrogość? Zaraz pęknie panu żyłka.

337
00:17:55,449 --> 00:17:56,366
Tak?

338
00:17:58,744 --> 00:17:59,703
Cholera!

339
00:18:00,412 --> 00:18:01,455
Dajcie mi chwilę.

340
00:18:04,666 --> 00:18:06,376
Mam swoje problemy.

341
00:18:06,460 --> 00:18:08,003
Robi się ciekawie.

342
00:18:09,379 --> 00:18:13,801
Kumamy. Ma pan ciężką pracę.
Ale nie musi pan przyprawiać się o zawał.

343
00:18:14,009 --> 00:18:17,012
Dla dobra rodziny
proszę zostawiać gniew w pracy.

344
00:18:17,888 --> 00:18:19,139
Tak mówi Ellen,

345
00:18:20,015 --> 00:18:22,017
kiedy nie suszy mi o coś głowy.

346
00:18:22,101 --> 00:18:23,185
Znam to uczucie.

347
00:18:24,436 --> 00:18:27,022
Może robi to, bo się troszczy.

348
00:18:27,106 --> 00:18:28,941
Może należy to docenić.

349
00:18:29,024 --> 00:18:29,858
Doceniam.

350
00:18:30,651 --> 00:18:31,985
Doceniam to.

351
00:18:32,069 --> 00:18:34,238
- Tylko się...
- Duszę?

352
00:18:34,404 --> 00:18:37,574
Chce, żebym się wprowadził,

353
00:18:37,658 --> 00:18:38,992
ale nie jestem gotowy.

354
00:18:39,326 --> 00:18:41,328
Dlatego na nią naskoczyłem.

355
00:18:42,663 --> 00:18:43,664
Nie wiem.

356
00:18:45,624 --> 00:18:48,001
Próbuję się ogarnąć.

357
00:18:48,460 --> 00:18:51,338
Może ci na to pozwoli,
jeśli się otworzysz.

358
00:18:52,714 --> 00:18:54,133
Tak mówiła moja była żona.

359
00:18:54,216 --> 00:18:56,343
- Ellen.
- Nie. Ilene.

360
00:18:56,593 --> 00:18:58,637
Ale jest coś, co...

361
00:18:59,388 --> 00:19:00,764
mnie powstrzymuje.

362
00:19:04,768 --> 00:19:05,602
Co?

363
00:19:06,145 --> 00:19:07,062
Co jest?

364
00:19:08,772 --> 00:19:09,690
Pieniądze.

365
00:19:10,023 --> 00:19:11,275
Zachowa je pan?

366
00:19:12,276 --> 00:19:15,737
Chciałbym, ale ona dostanie połowę.

367
00:19:16,321 --> 00:19:19,616
Rozwód kosztował mnie fortunę,

368
00:19:19,700 --> 00:19:22,452
dlatego boję się w pełni zaangażować.

369
00:19:23,412 --> 00:19:26,415
Nie chcę powtórki.

370
00:19:27,791 --> 00:19:29,793
Miałem to tuż pod nosem.

371
00:19:29,877 --> 00:19:31,378
Proszę posłuchać.

372
00:19:31,712 --> 00:19:34,256
Pamięta pan, kiedy pomógł mi
z moim szajsem?

373
00:19:34,339 --> 00:19:35,924
Teraz ja pomogę panu.

374
00:19:36,258 --> 00:19:38,677
Proszę do niej iść. Teraz.

375
00:19:39,803 --> 00:19:41,680
- Teraz?
- Jeśli nie teraz, to kiedy?

376
00:19:41,763 --> 00:19:44,141
Jeśli nie pan, to kto? Biegiem!

377
00:19:44,224 --> 00:19:46,476
Pokaże jej pan, kim może być!

378
00:20:05,078 --> 00:20:06,288
Naucz się ciąć limonki.

379
00:20:07,206 --> 00:20:08,665
Tniesz jak seryjny morderca.

380
00:20:31,021 --> 00:20:31,855
Dobrze.

381
00:20:33,148 --> 00:20:34,358
Możesz odejść.

382
00:20:36,693 --> 00:20:37,569
Odejść?

383
00:20:38,695 --> 00:20:39,529
Tak.

384
00:20:40,197 --> 00:20:42,241
Ja posłuchałem, ty też.

385
00:20:43,158 --> 00:20:44,034
Jest luz.

386
00:20:44,993 --> 00:20:45,827
Możesz iść.

387
00:20:49,831 --> 00:20:50,666
Dobra.

388
00:20:52,876 --> 00:20:53,919
Albo możesz zostać.

389
00:20:59,841 --> 00:21:00,676
Spróbuj.

390
00:21:02,094 --> 00:21:03,595
Poszerz horyzonty, ziom.

391
00:21:16,733 --> 00:21:19,194
Cholera. Daj mi spokój.

392
00:21:19,486 --> 00:21:20,445
To moja mama.

393
00:21:20,737 --> 00:21:23,824
Czepiała się o kościół,
o spotkanie z kumplami,

394
00:21:23,907 --> 00:21:25,701
a teraz o to, gdzie jestem.

395
00:21:25,784 --> 00:21:28,412
- Nie da mi spokoju?
- Problemy uprzywilejowanych.

396
00:21:28,870 --> 00:21:29,913
Uprzywilejowanych?

397
00:21:30,914 --> 00:21:32,499
Mam kraty w oknach.

398
00:21:32,582 --> 00:21:35,168
Oraz dwójkę rodziców
i czekające na ciebie studia.

399
00:21:35,627 --> 00:21:36,878
Nie narzekaj na mamę.

400
00:21:37,337 --> 00:21:39,589
Mną i Cesarem nikt się nie zajmował.

401
00:21:39,673 --> 00:21:41,758
- Nie chciałem być...
- Niewdzięczny?

402
00:21:42,426 --> 00:21:45,595
Kumam, postrzelono cię.
Ale dlaczego nikt cię nie dobił?

403
00:21:45,679 --> 00:21:46,680
Dzięki mnie!

404
00:21:46,888 --> 00:21:48,724
A jak szybko doszło do rozejmu.

405
00:21:48,807 --> 00:21:49,725
Też dzięki mnie.

406
00:21:51,101 --> 00:21:51,935
Przepraszam.

407
00:21:52,769 --> 00:21:54,896
- Nie wiedziałem.
- Dużo nie wiesz.

408
00:21:54,980 --> 00:21:57,482
Na przykład jak to jest
szukać pracy po odsiadce.

409
00:21:57,566 --> 00:21:59,568
Walmart nie przyjmuje recydywistów.

410
00:21:59,651 --> 00:22:00,819
Nie pracuj tam.

411
00:22:00,902 --> 00:22:03,655
- Pracownicy się skarżą.
- Jaja sobie robisz?!

412
00:22:04,031 --> 00:22:05,032
To poważne!

413
00:22:05,198 --> 00:22:07,117
Od tego ludziom odbija!

414
00:22:10,245 --> 00:22:12,039
Ale złość na świat nie pomaga.

415
00:22:14,291 --> 00:22:15,334
Tylko rani.

416
00:22:17,961 --> 00:22:18,795
Dobra,

417
00:22:19,254 --> 00:22:21,173
miałem dość czasu na uspokojenie,

418
00:22:21,381 --> 00:22:22,632
zastanowiłem się,

419
00:22:22,716 --> 00:22:25,469
medytacją zmniejszyłem ciśnienie
do 110 na 77.

420
00:22:30,015 --> 00:22:30,974
Możecie zobaczyć.

421
00:22:31,183 --> 00:22:32,017
Twoje pieniądze?

422
00:22:33,226 --> 00:22:34,186
Nasze pieniądze.

423
00:22:36,313 --> 00:22:37,481
Kogo ja oszukuję?

424
00:22:37,564 --> 00:22:40,692
To dużo kasy i duża odpowiedzialność.

425
00:22:40,901 --> 00:22:43,487
Potrzebuję pomocy, żeby wymyślić,
co z nią zrobić.

426
00:22:44,738 --> 00:22:45,697
Co wy na to?

427
00:22:46,156 --> 00:22:47,032
Możemy zobaczyć?

428
00:22:55,874 --> 00:22:56,708
O mój Boże.

429
00:22:58,335 --> 00:22:59,961
Dobra. Spóźnię się na obiad.

430
00:23:00,879 --> 00:23:02,339
- Do zobaczenia?
- Tak.

431
00:23:02,547 --> 00:23:03,757
Tak.

432
00:23:10,263 --> 00:23:11,723
Dobranoc.

433
00:23:12,766 --> 00:23:13,725
To tyle?

434
00:23:16,895 --> 00:23:17,729
Śpij dobrze.

435
00:23:18,897 --> 00:23:21,358
Nie martwisz się, gdzie będę spać?

436
00:23:21,858 --> 00:23:23,777
Ty się nie martwisz, to ja też nie.

437
00:23:45,382 --> 00:23:46,258
Trenerze.

438
00:23:47,968 --> 00:23:49,719
- Chce mnie pan zwerbować?
- Nie.

439
00:23:50,887 --> 00:23:52,472
Jamal, siadaj.

440
00:24:01,857 --> 00:24:03,984
Musimy omówić pewne nagranie.

441
00:24:07,446 --> 00:24:08,321
Skąd pan wie?

442
00:24:08,822 --> 00:24:10,031
Dlatego tu jestem.

443
00:24:10,699 --> 00:24:12,033
Bo uczy pan WDŻWR?

444
00:24:12,451 --> 00:24:13,285
Nie.

445
00:24:13,785 --> 00:24:16,538
Bo kocham twoich rodziców.

446
00:24:17,247 --> 00:24:19,374
Od liceum trzymamy się razem.

447
00:24:21,084 --> 00:24:23,462
Nie mówcie, że jesteście w trójkącie.

448
00:24:23,545 --> 00:24:25,172
Nie wiem, co to znaczy,

449
00:24:25,464 --> 00:24:27,841
ale kiedy zobaczyłem dziury...

450
00:24:29,009 --> 00:24:31,928
- Jest więcej niż jedna?
- Nie udawaj, że nie wiesz.

451
00:24:32,846 --> 00:24:35,390
Pomyślałem, że twoim rodzicom
będzie wstyd.

452
00:24:37,893 --> 00:24:39,895
To musi być bolesne dla twojej mamy.

453
00:24:39,978 --> 00:24:41,146
Jeszcze cię boli?

454
00:24:41,229 --> 00:24:44,357
Głęboko w środku.

455
00:24:44,441 --> 00:24:45,984
Możemy to zostawić?

456
00:24:46,067 --> 00:24:49,779
Jak tylko przejrzysz te zdjęcia.

457
00:24:50,155 --> 00:24:52,532
Nie!

458
00:24:56,244 --> 00:24:59,122
O, boisko futbolowe.

459
00:25:01,625 --> 00:25:02,959
Chwila. Cholera.

460
00:25:03,168 --> 00:25:04,002
Synu,

461
00:25:04,794 --> 00:25:07,130
coś ty tam wykopywał?

462
00:25:07,672 --> 00:25:10,800
Jest naprawdę kiepsko!

463
00:25:11,343 --> 00:25:14,387
Nie używaj gąbki,
jest na niej pełno bakterii.

464
00:25:16,806 --> 00:25:17,641
Albo nie.

465
00:25:22,521 --> 00:25:26,191
- Przepraszam, że wychodziłem.
- A ja, że ci zabroniłam.

466
00:25:27,108 --> 00:25:29,528
Możesz wierzyć w to, co chcesz.

467
00:25:30,862 --> 00:25:33,406
Ostatnio nie czuję Boga.

468
00:25:38,328 --> 00:25:39,412
W porządku.

469
00:25:40,455 --> 00:25:43,708
Też go nie czułam w twoim wieku.

470
00:25:44,251 --> 00:25:47,462
Udawałam migreny i bóle brzucha,

471
00:25:47,546 --> 00:25:49,923
a nawet ugryzienie skorpiona,
żeby nie iść.

472
00:25:50,882 --> 00:25:53,176
- Działało?
- Zawsze!

473
00:25:54,302 --> 00:25:55,470
Co się zmieniło?

474
00:25:58,723 --> 00:25:59,975
Urodziłam dzieci.

475
00:26:02,352 --> 00:26:04,396
Nie wiem, jak to inaczej wytłumaczyć.

476
00:26:06,189 --> 00:26:08,858
Dzieci są cudem.

477
00:26:10,652 --> 00:26:13,280
I kiedy widzisz,
jak oddychają po raz pierwszy,

478
00:26:16,324 --> 00:26:18,034
albo potencjalnie ostatni...

479
00:26:21,246 --> 00:26:24,124
nie kwestionujesz istnienia Boga.

480
00:26:25,375 --> 00:26:26,668
Wiesz, że jest.

481
00:26:29,296 --> 00:26:30,130
Słuchaj.

482
00:26:31,423 --> 00:26:32,966
Wyświadczysz mi przysługę?

483
00:26:34,426 --> 00:26:35,468
Dasz się przytulić?

484
00:26:41,766 --> 00:26:42,726
Kochanie,

485
00:26:43,310 --> 00:26:45,770
nie obchodzi mnie, co myślisz o Bogu.

486
00:26:46,938 --> 00:26:48,607
Ale uwierz w jedno,

487
00:26:49,941 --> 00:26:53,528
ile byśmy się nie kłócili
albo nie zgadzali,

488
00:26:54,696 --> 00:26:57,574
będę cię kochać aż do śmierci.

489
00:26:59,200 --> 00:27:00,035
Ja ciebie też.

490
00:27:01,661 --> 00:27:03,496
Tylko nie umieraj pierwszy, dobrze?

491
00:27:04,873 --> 00:27:06,666
Chcę, żebyś był szczęśliwy.

492
00:27:08,543 --> 00:27:09,669
Pracuję nad tym.

493
00:27:19,220 --> 00:27:21,389
Jeśli dzieci są takim cudem,

494
00:27:21,681 --> 00:27:23,892
postaraj się być milsza dla Amber.

495
00:27:24,976 --> 00:27:27,854
Umiesz udawać ugryzienie skorpiona,
to uśmiech też.

496
00:30:11,726 --> 00:30:14,646
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

