1
00:00:06,048 --> 00:00:08,675
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:52,678 --> 00:00:54,096
Ruby, tu Jamal.

3
00:00:55,138 --> 00:00:57,933
Nie odzywasz się,
a jak mówiłem pięć minut temu,

4
00:00:58,016 --> 00:01:01,603
miałeś pięć minut, żeby dać znać,
czy idziesz na stypę.

5
00:01:02,396 --> 00:01:05,232
Czas minął, idziesz czy nie?

6
00:01:05,816 --> 00:01:07,150
Jak nie, też daj znać.

7
00:01:08,527 --> 00:01:11,321
Daj też znać, jak nie dasz mi znać.

8
00:01:12,406 --> 00:01:13,907
- Gotowy?
- Idę z Jasmine.

9
00:01:14,408 --> 00:01:15,325
Nie.

10
00:01:15,409 --> 00:01:17,953
Zawiozę cię i odbiorę. Muszę cię pilnować.

11
00:01:18,036 --> 00:01:20,581
Tato, świrujesz, a to źle wygląda.

12
00:01:20,664 --> 00:01:23,584
Zgadzam się.
Nic mu się nie stanie w Brentwood.

13
00:01:23,667 --> 00:01:25,252
Nie wiesz tego.

14
00:01:26,169 --> 00:01:27,838
Świat się zmienia.

15
00:01:27,921 --> 00:01:31,300
- Nie strasz go.
- Dzięki temu będzie uważał.

16
00:01:31,383 --> 00:01:33,427
- Musi być czujny.
- Jestem.

17
00:01:33,510 --> 00:01:35,429
Opracowałem plan ucieczki

18
00:01:35,512 --> 00:01:39,057
na wypadek każdej naturalnej
albo nadprzyrodzonej katastrofy.

19
00:01:39,141 --> 00:01:40,976
- Ja mówię poważnie.
- Ja też.

20
00:01:41,059 --> 00:01:45,772
Mówię o zdarzeniach pogodowych,
hydrologicznych, geofizycznych...

21
00:01:45,856 --> 00:01:46,940
Posłuchaj mnie.

22
00:01:47,024 --> 00:01:50,360
Od kiedy tu mieszkam,
zawsze znałem wszystkie zagrożenia.

23
00:01:50,444 --> 00:01:52,195
Teraz to się zmieniło.

24
00:01:52,487 --> 00:01:55,574
Wszystko się może zdarzyć.
W każdej chwili.

25
00:01:55,657 --> 00:01:56,908
Przesadzasz.

26
00:01:56,992 --> 00:01:58,994
Widzisz? Masz to po ojcu.

27
00:01:59,369 --> 00:02:00,787
Wszystko będzie dobrze.

28
00:02:00,871 --> 00:02:03,332
To tylko przejściowe problemy.

29
00:02:03,415 --> 00:02:06,752
Czasem musi być gorzej,
żeby potem mogło być lepiej.

30
00:02:07,586 --> 00:02:11,173
Przecież nikt go nie porwie
i nie wrzuci do bagażnika.

31
00:02:13,175 --> 00:02:15,844
- W życiu by do tego nie doszło.
- Właśnie.

32
00:02:15,927 --> 00:02:18,347
Więc idź, tylko napisz, jak dotrzesz.

33
00:02:24,186 --> 00:02:25,729
- Czemu to robisz?
- Co?

34
00:02:25,812 --> 00:02:27,606
Podważasz mój autorytet.

35
00:02:27,689 --> 00:02:30,567
Jesteśmy zespołem,
ale to nie była współpraca.

36
00:02:31,360 --> 00:02:32,402
Przepraszam.

37
00:02:32,486 --> 00:02:35,781
Wiem, denerwujesz się,
ale spójrzmy prawdzie w oczy.

38
00:02:35,864 --> 00:02:38,617
Nikt nie czyha na to nasze dziwadło.

39
00:02:42,412 --> 00:02:45,332
Przeciągasz szerszy koniec nad węższym.

40
00:02:46,750 --> 00:02:48,168
Nad czyli gdzie?

41
00:02:48,251 --> 00:02:50,420
Przekładasz szerszy pod węższym.

42
00:02:50,879 --> 00:02:54,257
Zawiąż go za mnie.
Miałem być na miejscu godzinę temu.

43
00:02:54,591 --> 00:02:56,385
Krawaty są też na inne okazje.

44
00:02:56,802 --> 00:02:59,137
Może kiedyś będziesz go nosił do pracy.

45
00:02:59,221 --> 00:03:01,014
To będę ci płacił za wiązanie.

46
00:03:01,431 --> 00:03:03,934
Moje profesjonalne wiązanie kosztuje.

47
00:03:04,017 --> 00:03:06,812
Jak będę nosił krawat, będzie mnie stać.

48
00:03:10,607 --> 00:03:12,025
Dobry z ciebie dzieciak.

49
00:03:13,193 --> 00:03:14,528
Jestem z ciebie dumny.

50
00:03:15,028 --> 00:03:15,862
Dzięki.

51
00:03:18,657 --> 00:03:20,325
Mój ojciec był beznadziejny.

52
00:03:21,034 --> 00:03:22,661
Myślałem, że będę taki sam.

53
00:03:24,246 --> 00:03:25,580
Znasz to powiedzenie...

54
00:03:26,415 --> 00:03:28,291
że rodziców się nie wybiera.

55
00:03:29,543 --> 00:03:30,669
Prawda jest taka...

56
00:03:32,421 --> 00:03:34,548
że z dziećmi jest tak samo.

57
00:03:36,466 --> 00:03:37,509
Gdybym mógł...

58
00:03:39,720 --> 00:03:40,887
ciebie bym wybrał.

59
00:03:46,393 --> 00:03:48,729
Jesteś pierwszą osobą, jaką podziwiam.

60
00:03:51,064 --> 00:03:51,898
Ja?

61
00:03:53,900 --> 00:03:55,277
Nie ma czego podziwiać.

62
00:03:56,987 --> 00:03:57,863
Nie.

63
00:03:58,864 --> 00:04:00,198
Niczego nie potrafię.

64
00:04:01,408 --> 00:04:04,286
I całe życie byłem nikim.

65
00:04:05,954 --> 00:04:08,165
Ty wręcz przeciwnie.

66
00:04:09,666 --> 00:04:14,087
Nie potrzebowałeś niczego ani nikogo,

67
00:04:14,171 --> 00:04:15,547
żeby być kimś.

68
00:04:20,218 --> 00:04:21,470
To w tobie podziwiam.

69
00:04:32,939 --> 00:04:34,483
Też jestem z ciebie dumny...

70
00:04:36,651 --> 00:04:37,527
tato.

71
00:04:42,824 --> 00:04:43,742
Lepiej już idź.

72
00:04:44,242 --> 00:04:45,076
Racja.

73
00:04:47,829 --> 00:04:48,830
Do zobaczenia.

74
00:04:50,040 --> 00:04:50,874
Tak.

75
00:04:56,963 --> 00:04:57,798
No dobra.

76
00:04:59,966 --> 00:05:01,259
Ruby dzwonił?

77
00:05:01,343 --> 00:05:04,554
<i>- Nie. Do ciebie?</i>
- Nie. Akcja z oponą go siekła.

78
00:05:04,638 --> 00:05:07,474
- Źle z nim.
<i>- Skąd wiesz, skoro się nie odzywał?</i>

79
00:05:07,557 --> 00:05:08,975
Zajrzałam przez okno.

80
00:05:09,267 --> 00:05:11,978
Od trzech dni leży w tych samych ciuchach.

81
00:05:12,062 --> 00:05:13,688
Zero skarpet na podłodze.

82
00:05:13,772 --> 00:05:15,565
Biedaczek dusi to w sobie.

83
00:05:15,649 --> 00:05:16,691
Wiem.

84
00:05:17,400 --> 00:05:18,652
- Wychodzisz?
<i>- Teraz.</i>

85
00:05:18,735 --> 00:05:21,154
- Spotykamy się u mnie?
<i>- Już tu jestem.</i>

86
00:05:21,738 --> 00:05:23,949
- Nie widzę cię.
- Jestem w Brentwood.

87
00:05:24,699 --> 00:05:26,368
<i>Musiałam wesprzeć kumpelę</i>

88
00:05:26,451 --> 00:05:30,497
i znaleźć chwilę
na przeanalizowanie śledztwa,

89
00:05:30,580 --> 00:05:33,333
żeby zaplanować następny krok,
jak liderka.

90
00:05:33,416 --> 00:05:35,168
Nawet dzisiaj nie odpuścisz?

91
00:05:35,252 --> 00:05:38,004
Lider musi być twardy,
a nie szukać poklasku.

92
00:05:38,088 --> 00:05:39,297
<i>Zamówisz mi taksę?</i>

93
00:05:39,381 --> 00:05:42,008
Nie mam kasy,
a tata odciął mnie od funduszy.

94
00:05:42,217 --> 00:05:44,761
Biedny, wybacz,
ale to kolejny dowód na to,

95
00:05:44,845 --> 00:05:47,055
że na przywódcę się nie nadajesz.

96
00:05:47,597 --> 00:05:50,183
<i>Dobry lider zawsze ma plan B w odwodzie.</i>

97
00:05:50,267 --> 00:05:52,185
Plan do zwycięstwa, pindo.

98
00:06:05,532 --> 00:06:08,827
Dziękuję, że strzeżesz mojego ciała
i naszego domu.

99
00:06:08,910 --> 00:06:10,996
Aż mi głupio o to prosić...

100
00:06:11,079 --> 00:06:13,164
- Nie proś.
- Potrzebuję przysługi.

101
00:06:13,748 --> 00:06:16,001
Wierzysz, że znajdziemy Ricky’ego.

102
00:06:16,084 --> 00:06:18,044
- Wcale nie.
- Wierzysz. Widzę to...

103
00:06:18,628 --> 00:06:19,880
w twoim języku ciała.

104
00:06:20,297 --> 00:06:22,799
Monse jest w żałobie, a Ruby ma traumę

105
00:06:22,883 --> 00:06:25,427
i nasz kolektywny umysł
nie działa dobrze.

106
00:06:25,510 --> 00:06:28,221
Możemy nie zdążyć
przed przypadkowym terminem

107
00:06:28,305 --> 00:06:29,306
twojej szefowej.

108
00:06:29,389 --> 00:06:30,724
Podkreślam „przypadkowym”.

109
00:06:30,807 --> 00:06:32,475
- I co?
- Z całym szacunkiem.

110
00:06:32,559 --> 00:06:36,438
Wcale nie sugeruję,
że Cuchillos tego nie przemyślała...

111
00:06:36,521 --> 00:06:39,065
- Czego chcesz?
- Potrzebujemy więcej czasu.

112
00:06:40,025 --> 00:06:41,943
I nie wiem, jak o to poprosić.

113
00:06:42,027 --> 00:06:44,112
Może poprosisz ją za nas.

114
00:06:44,195 --> 00:06:46,907
Nie chcę, żebyś się
specjalnie fatygował, ale...

115
00:06:47,574 --> 00:06:48,867
- Mógłbyś?
- Co?

116
00:06:48,950 --> 00:06:49,868
Pofatygować się...

117
00:06:50,994 --> 00:06:52,621
- I ją poprosić?
- To tyle?

118
00:06:54,456 --> 00:06:55,999
Mogę prosić o coś jeszcze?

119
00:06:56,791 --> 00:06:57,834
Podwieziesz mnie?

120
00:07:00,253 --> 00:07:01,254
Jak się trzymasz?

121
00:07:02,130 --> 00:07:03,006
Chodźmy już.

122
00:07:03,340 --> 00:07:06,217
- Wiem, że to krępujące...
- Nie powinniśmy tu być.

123
00:07:06,384 --> 00:07:08,762
Zostawiła nas i oczerniła.
Nie chcą nas tu.

124
00:07:09,679 --> 00:07:10,805
A twoje rodzeństwo?

125
00:07:11,556 --> 00:07:14,476
Oni cię tu chcą. Innymi się nie przejmuj.

126
00:07:14,726 --> 00:07:17,103
Była twoją mamą, to twoja rodzina.

127
00:07:17,604 --> 00:07:19,689
Ktoś cię tu nie chce? Chrzanić ich.

128
00:07:21,149 --> 00:07:23,485
Zjedz coś. Kiedy ostatnio jadłaś?

129
00:07:23,568 --> 00:07:24,527
Gdy zgłodniałam.

130
00:07:25,570 --> 00:07:27,072
Nie masz nic, co lubię.

131
00:07:29,115 --> 00:07:29,950
A oni?

132
00:07:31,201 --> 00:07:33,286
Polecam <i>quiche.</i> Jest smaczny.

133
00:07:35,622 --> 00:07:37,290
Weź gryza, a sobie pójdę.

134
00:07:44,422 --> 00:07:46,508
- Wybacz spóźnienie.
- To nic.

135
00:07:46,591 --> 00:07:47,592
I tak mi przykro.

136
00:07:48,760 --> 00:07:50,929
Przykro mi, że przez to przechodzisz

137
00:07:51,012 --> 00:07:53,473
i że mówiłem, że cię nie potrzebujemy...

138
00:07:53,556 --> 00:07:54,391
Nie szkodzi.

139
00:07:54,474 --> 00:07:55,767
Oboje przesadziliśmy.

140
00:07:56,726 --> 00:07:57,894
Ja też przepraszam.

141
00:07:58,979 --> 00:08:00,146
Trzymasz się?

142
00:08:00,522 --> 00:08:01,940
- Mogę coś zrobić?
- Nie.

143
00:08:02,607 --> 00:08:03,817
Nie musisz tu być.

144
00:08:04,484 --> 00:08:05,485
Wy też nie.

145
00:08:05,986 --> 00:08:08,738
To kolejna lekcja
w życiu pełnym dyskomfortu.

146
00:08:08,822 --> 00:08:09,948
Nie wyjdziemy.

147
00:08:10,031 --> 00:08:11,491
Nawet nie dyskutuj.

148
00:08:13,827 --> 00:08:17,122
- Dziękuję.
- Ależ proszę bardzo.

149
00:08:17,372 --> 00:08:20,417
Wszyscy są tacy mili,
dzielą się talerzami.

150
00:08:20,834 --> 00:08:23,503
Śmierć wydobywa z ludzi to, co najlepsze.

151
00:08:23,586 --> 00:08:24,629
Wziął cię za kelnera.

152
00:08:26,172 --> 00:08:27,048
Dupek.

153
00:08:27,132 --> 00:08:29,926
Wiesz, kogo nie biorą
za kelnerkę? Liderki.

154
00:08:30,802 --> 00:08:31,803
<i>Gracias.</i>

155
00:08:44,649 --> 00:08:45,483
Przyjechałam.

156
00:08:46,067 --> 00:08:46,901
Gadaj.

157
00:08:46,985 --> 00:08:50,321
- Mój brat potrzebuje czasu.
- Bo czyjaś matka zmarła?

158
00:08:50,613 --> 00:08:52,157
Dlatego mnie sprowadziłeś?

159
00:08:52,699 --> 00:08:54,325
Nie miałeś być posłańcem,

160
00:08:54,784 --> 00:08:55,744
więc nie bądź.

161
00:08:56,870 --> 00:08:57,871
Starczy im czasu.

162
00:08:59,164 --> 00:09:00,081
Ale nam nie.

163
00:09:02,083 --> 00:09:03,209
Z Dziewiętnastkami.

164
00:09:04,002 --> 00:09:05,754
Stawiają się i przeginają.

165
00:09:06,296 --> 00:09:09,215
Utemperujmy ich,
zanim zrobią coś nieodwracalnego.

166
00:09:09,966 --> 00:09:11,926
- Musimy dać im Jefferson...
- My?

167
00:09:13,136 --> 00:09:15,388
- Myślę...
- Nie jesteś od myślenia.

168
00:09:15,472 --> 00:09:17,974
- Masz robić, co mówię.
- O ile mi mówisz.

169
00:09:18,058 --> 00:09:19,768
Co to niby ma znaczyć?

170
00:09:19,851 --> 00:09:24,439
Nie wiedziałem, że porwaliście dzieciaki,
jak już dostarczyłem czysty hajs.

171
00:09:24,522 --> 00:09:27,025
Wtedy miałem rację
i z Dziewiętnastkami też.

172
00:09:27,108 --> 00:09:29,569
Są bezlitośni, nie mają zasad.

173
00:09:30,487 --> 00:09:34,240
Nie boją się śmierci,
więc mają gdzieś, czy zginą niewinni.

174
00:09:34,324 --> 00:09:35,700
To tylko chłopcy.

175
00:09:36,659 --> 00:09:39,746
Płaczliwe pizdeczki,
którym nie zeszły jeszcze jądra.

176
00:09:40,246 --> 00:09:42,457
- Bachory.
- Których nie kontrolujemy.

177
00:09:43,917 --> 00:09:45,251
Musimy współpracować.

178
00:09:46,127 --> 00:09:47,253
Unieszkodliwić ich.

179
00:09:48,088 --> 00:09:51,549
- Jeśli oddam im Jefferson...
- Nie ty nim rozporządzasz.

180
00:09:51,633 --> 00:09:54,052
To część układu, który zawarłam,

181
00:09:54,135 --> 00:09:57,639
żeby wydostać ciebie
i twojego brata żywych z tamtej meliny.

182
00:09:58,306 --> 00:10:00,141
Niech się Dziewiętnastki bawią.

183
00:10:00,475 --> 00:10:02,727
- Sami się pozabijają.
- Nie rozumiesz.

184
00:10:03,520 --> 00:10:05,230
Już nie znasz tego życia.

185
00:10:06,356 --> 00:10:09,859
- Oni zagrażają interesom.
- Ta rozmowa zagraża interesom.

186
00:10:10,110 --> 00:10:11,319
Bo marnuje mój czas.

187
00:10:11,736 --> 00:10:14,364
A jak dam im moją ulicę?
Pierwszą albo Drugą?

188
00:10:14,447 --> 00:10:15,448
Twoją ulicę?

189
00:10:16,741 --> 00:10:20,203
Wiesz, co należy do ciebie, przystojniaku?

190
00:10:21,496 --> 00:10:22,372
Nic.

191
00:10:23,623 --> 00:10:25,208
Nic nie jest twoje.

192
00:10:25,542 --> 00:10:28,044
Nawet ty sam do siebie nie należysz.

193
00:10:28,711 --> 00:10:31,422
Jesteś mój, Straszaku.

194
00:10:31,965 --> 00:10:33,967
Nie zapominaj o tym.

195
00:10:35,051 --> 00:10:35,885
Jasne?

196
00:10:48,481 --> 00:10:51,568
- Chrzanisz.
- Junior aż się zrobił obolały.

197
00:10:52,443 --> 00:10:53,611
I to bardzo.

198
00:10:53,987 --> 00:10:56,156
A to się dotąd nie zdarzało, kumasz?

199
00:10:56,239 --> 00:10:57,073
Nie.

200
00:10:57,615 --> 00:10:59,951
Ale cerę masz taką delikatną.

201
00:11:00,034 --> 00:11:03,246
Tak bywa, gdy ktoś cię całkiem wydrenuje.

202
00:11:03,329 --> 00:11:06,166
To odwrotność odwodnienia.
Skóra robi się jędrna.

203
00:11:06,249 --> 00:11:08,585
- Dobrze wiedzieć.
- Wiesz, co jeszcze?

204
00:11:08,668 --> 00:11:10,837
Chyba dam sushi drugą szansę.

205
00:11:13,631 --> 00:11:16,342
A kogo tu licho przyniosło?

206
00:11:16,426 --> 00:11:19,596
Daj mi chwilę
i zaraz wrócimy do rozmowy o mnie.

207
00:11:22,849 --> 00:11:25,351
- Skąd ten pośpiech?
- Nie ma pośpiechu.

208
00:11:25,935 --> 00:11:28,229
Znam tę minę. Czego szukasz?

209
00:11:28,938 --> 00:11:30,315
Sera, zgłodniałem.

210
00:11:30,398 --> 00:11:31,649
Ale chrzanisz.

211
00:11:31,733 --> 00:11:33,276
Rozwodnionym chrzanem.

212
00:11:33,359 --> 00:11:35,320
- Nie tolerujesz laktozy.
- Dobra.

213
00:11:35,403 --> 00:11:37,197
Fakt, mam wrażliwe jelita.

214
00:11:37,697 --> 00:11:40,867
Jeśli nie widzisz, o co chodzi,
to nic ci nie powiem.

215
00:11:42,285 --> 00:11:43,786
- Wkręcasz mnie.
- Może.

216
00:11:44,245 --> 00:11:45,163
A może nie.

217
00:11:45,622 --> 00:11:49,125
O nie, ja mam intuicję liderki,
a ty tylko spiętą minę.

218
00:11:49,209 --> 00:11:50,501
No to sobie pójdę.

219
00:11:50,585 --> 00:11:52,003
Tak jak i ja.

220
00:11:55,006 --> 00:11:56,716
Ja ci pokażę intuicję lidera.

221
00:12:01,638 --> 00:12:04,098
- Podoba ci się?
- Ja tylko...

222
00:12:05,683 --> 00:12:08,186
- Cześć.
- Cześć, kopę lat.

223
00:12:08,978 --> 00:12:11,105
- Jak się masz?
- Fantastycznie.

224
00:12:11,856 --> 00:12:14,234
I smutno, biorąc pod uwagę okoliczności.

225
00:12:15,443 --> 00:12:16,277
A ty?

226
00:12:16,361 --> 00:12:18,238
Ładna opalenizna.

227
00:12:18,321 --> 00:12:20,073
- Byłaś na wycieczce?
- Nie.

228
00:12:20,156 --> 00:12:22,492
- Zmieniłaś numer?
- Odczep się.

229
00:12:23,868 --> 00:12:25,328
Lepiej uważaj, młody.

230
00:12:25,411 --> 00:12:26,955
Chciałem tylko zagaić.

231
00:12:28,248 --> 00:12:30,250
Dobra, czemu nam nie odpisywałaś?

232
00:12:30,333 --> 00:12:32,418
Bo nie mam nic do powiedzenia.

233
00:12:32,502 --> 00:12:35,588
Nie znam tej waszej Chuci Chillow.

234
00:12:35,672 --> 00:12:38,216
A sprawa z RollerWorld to historia.

235
00:12:38,299 --> 00:12:40,218
Nie mam nic do dodania.

236
00:12:40,718 --> 00:12:41,552
Słuchaj.

237
00:12:41,928 --> 00:12:44,931
Ani to czas, ani miejsce

238
00:12:45,014 --> 00:12:46,766
na grzebanie w przeszłości.

239
00:12:47,600 --> 00:12:48,434
A teraz...

240
00:12:50,270 --> 00:12:51,479
wesprzyj koleżankę.

241
00:12:55,733 --> 00:12:56,776
Ona coś wie.

242
00:12:57,110 --> 00:13:00,280
Sernik, jakieś ptysie,
ciasto czekoladowe i ciastka.

243
00:13:00,571 --> 00:13:02,156
- Więcej ptysi...
- Przestań.

244
00:13:02,240 --> 00:13:03,741
Niczego nie potrzebuję.

245
00:13:04,117 --> 00:13:06,744
Po prostu bądź przy mnie.

246
00:13:07,787 --> 00:13:08,788
Nic mi nie jest.

247
00:13:09,289 --> 00:13:10,373
Jak nam wszystkim,

248
00:13:11,124 --> 00:13:12,333
dopóki nie umrzemy.

249
00:13:13,459 --> 00:13:15,169
- Daj spokój.
- Z czym?

250
00:13:15,962 --> 00:13:18,214
- Przyszedłeś.
- A co miałem zrobić?

251
00:13:18,298 --> 00:13:20,508
Czekać, aż Cuchillos mnie załatwi?

252
00:13:21,801 --> 00:13:23,177
Poczekam tutaj.

253
00:13:24,012 --> 00:13:26,973
Przynajmniej mają tu kanapki
i jakieś ptysie.

254
00:13:27,056 --> 00:13:28,891
- Szeptem, misiu.
- Dokładnie.

255
00:13:28,975 --> 00:13:31,060
Słuchajmy wewnętrznych podszeptów.

256
00:13:31,144 --> 00:13:34,647
Mówią, że jesteśmy nic niewarci,
nie wyjedziemy z Freeridge,

257
00:13:34,731 --> 00:13:37,358
a nawet jeśli,
to pewnie sami się wykończymy.

258
00:13:37,900 --> 00:13:38,818
Jak mama Monse.

259
00:13:39,527 --> 00:13:41,112
Na co czekamy?

260
00:13:41,195 --> 00:13:42,238
Zróbmy to teraz,

261
00:13:42,322 --> 00:13:44,282
póki dobrze wyglądamy w trumnie.

262
00:13:49,954 --> 00:13:51,497
- Wyluzuj!
- Wyluzowałem.

263
00:13:51,581 --> 00:13:55,585
Nie zmylisz mnie spokojnym tonem,
w środku nie byłeś wyluzowany.

264
00:13:55,668 --> 00:13:56,669
Co się dzieje?

265
00:13:56,753 --> 00:13:59,422
Mam dość udawania i niemówienia prawdy.

266
00:13:59,505 --> 00:14:02,800
Czasami myślę,
że lepiej byłoby, gdybyśmy nie żyli.

267
00:14:03,426 --> 00:14:04,635
Wystarczy!

268
00:14:04,719 --> 00:14:06,262
Wiem, że prawie umarłeś,

269
00:14:06,346 --> 00:14:09,724
ale zachęcanie do tego innych
tuż po śmierci mamy kumpeli...

270
00:14:10,141 --> 00:14:11,059
jest porąbane.

271
00:14:11,893 --> 00:14:14,187
To zrozumiałe, że się stresujesz,

272
00:14:14,270 --> 00:14:16,314
ale teraz stresujesz też innych.

273
00:14:16,397 --> 00:14:19,233
Każdy ma własne problemy,
musisz przestać.

274
00:14:20,318 --> 00:14:21,986
Psujesz nastrój...

275
00:14:22,070 --> 00:14:22,904
na pogrzebie.

276
00:14:22,987 --> 00:14:25,531
To co mam robić? Tak się właśnie czuję.

277
00:14:25,615 --> 00:14:28,576
Zmień postawę i bądź znowu wyluzowany.

278
00:14:28,659 --> 00:14:29,911
Niby jak?

279
00:14:29,994 --> 00:14:32,288
Nie wiem, rozkmiń to albo idź do domu.

280
00:14:43,508 --> 00:14:45,093
Czemu to zrobiłeś?

281
00:14:45,510 --> 00:14:46,761
Na poprawę nastroju.

282
00:14:48,554 --> 00:14:49,764
Tak się nie robi.

283
00:14:53,851 --> 00:14:55,353
Walić tę sukę.

284
00:14:55,436 --> 00:14:57,855
Jak nie potrafisz tego załatwić,

285
00:14:58,189 --> 00:15:00,066
sami to zrobimy,

286
00:15:00,400 --> 00:15:02,944
nawet jeśli mamy walczyć ze Świętymi.

287
00:15:05,071 --> 00:15:08,324
Tydzień. Tyle wytrzymacie,
jak się postawicie.

288
00:15:10,952 --> 00:15:12,745
Wiecie, jak skończyli Prorocy.

289
00:15:12,829 --> 00:15:14,497
Co jest lepsze od wojny?

290
00:15:16,499 --> 00:15:17,500
Forsa.

291
00:15:18,835 --> 00:15:20,670
Wiem, ile płacicie Ormianom.

292
00:15:22,463 --> 00:15:23,714
Jak za zboże.

293
00:15:25,007 --> 00:15:25,967
Jak chcecie...

294
00:15:27,260 --> 00:15:30,471
spiknę was z naszym dostawcą,
dostaniecie towar taniej.

295
00:15:38,855 --> 00:15:40,481
W porządku.

296
00:15:41,732 --> 00:15:42,775
Mów dalej.

297
00:16:00,918 --> 00:16:01,919
Jak się trzymasz?

298
00:16:04,380 --> 00:16:05,381
Nie wiem.

299
00:16:07,884 --> 00:16:08,885
Ja też.

300
00:16:09,969 --> 00:16:13,014
Wybacz, że się nie odzywałem,
gdy wyjechałaś.

301
00:16:14,015 --> 00:16:17,101
Powinienem był coś powiedzieć,
ale nie wiedziałem co.

302
00:16:18,644 --> 00:16:21,189
- Tak mnie to dręczy...
- Miedzy nami gra.

303
00:16:21,939 --> 00:16:22,940
Jak zawsze.

304
00:16:23,649 --> 00:16:25,985
Moja relacja z Julią to co innego.

305
00:16:28,112 --> 00:16:31,741
Próbowałem zrozumieć, jak do tego doszło.

306
00:16:32,700 --> 00:16:34,535
Odkryć sens w bezsensie.

307
00:16:34,911 --> 00:16:36,496
Ja to robię całe życie.

308
00:16:37,914 --> 00:16:40,291
Próbuję zrozumieć, dlaczego to zrobiła.

309
00:16:43,544 --> 00:16:44,712
Nas też zostawiała.

310
00:16:47,006 --> 00:16:48,007
Kilka razy.

311
00:16:49,091 --> 00:16:50,009
Nie wiedziałam.

312
00:16:51,552 --> 00:16:52,803
Zawsze wracała.

313
00:16:53,721 --> 00:16:56,933
Nie chciała skrzywdzić Hayden i Coopera
tak jak ciebie.

314
00:16:59,560 --> 00:17:01,103
Przepraszam, nie chciałem...

315
00:17:01,771 --> 00:17:03,814
- To źle zabrzmiało.
- Nie szkodzi.

316
00:17:04,482 --> 00:17:07,443
- Poradzę sobie.
- To nie w porządku, nie chciałem...

317
00:17:08,736 --> 00:17:10,988
dobijać cię jeszcze bardziej.

318
00:17:11,072 --> 00:17:11,989
Już dobrze.

319
00:17:20,414 --> 00:17:21,624
Mogę o coś zapytać?

320
00:17:23,876 --> 00:17:24,710
Pewnie.

321
00:17:28,130 --> 00:17:29,465
W noc twojego wyjazdu...

322
00:17:31,092 --> 00:17:32,718
co jej powiedziałaś?

323
00:17:34,053 --> 00:17:34,887
Czemu pytasz?

324
00:17:35,846 --> 00:17:37,348
Do końca to przeżywała.

325
00:17:43,771 --> 00:17:45,398
W końcu po sobie sprzątasz?

326
00:17:45,940 --> 00:17:46,774
Wyjeżdżam.

327
00:17:47,650 --> 00:17:48,734
Dość namieszałem.

328
00:17:49,652 --> 00:17:52,405
Dwayne’owi ani wam
nie trzeba więcej problemów.

329
00:17:52,488 --> 00:17:53,406
To prawda.

330
00:17:54,240 --> 00:17:55,825
Jak Cesar to przyjął?

331
00:17:58,828 --> 00:18:00,830
Powiem mu, jak będę w Bakersfield.

332
00:18:01,831 --> 00:18:03,082
Ktoś mi tam pomoże.

333
00:18:04,000 --> 00:18:05,835
- Może tobie też.
- Nie trzeba.

334
00:18:07,044 --> 00:18:08,921
- Już wszystko mam.
- Świętych?

335
00:18:09,463 --> 00:18:10,881
Są lepsi od ciebie.

336
00:18:14,844 --> 00:18:16,220
Oby cię nie wsypali.

337
00:18:17,305 --> 00:18:19,932
Pewnego dnia
gang się od ciebie odwróci

338
00:18:21,183 --> 00:18:22,602
i stracisz całą władzę.

339
00:18:24,145 --> 00:18:25,438
To iluzja życia.

340
00:18:27,023 --> 00:18:28,399
Nie musisz tu zostawać.

341
00:18:29,108 --> 00:18:30,401
Możesz żyć inaczej,

342
00:18:31,235 --> 00:18:32,486
być, kim zechcesz.

343
00:18:33,779 --> 00:18:35,948
Dzięki, tato. Masz rację.

344
00:18:37,992 --> 00:18:39,243
Mogę być prezydentem.

345
00:18:40,453 --> 00:18:41,454
Albo astronautą.

346
00:18:43,456 --> 00:18:44,665
Albo grać w filmach!

347
00:18:46,125 --> 00:18:49,420
Mogę być, kim zechcę,
bo miałem takie dobre wzorce!

348
00:18:49,503 --> 00:18:50,963
Mój ojciec też dał dupy,

349
00:18:52,173 --> 00:18:53,966
ale wyrzuć z siebie ten gniew.

350
00:18:54,925 --> 00:18:55,885
Mam go wyrzucić?

351
00:18:57,803 --> 00:18:59,138
Tylko on mnie napędza.

352
00:19:01,057 --> 00:19:02,433
Dzięki niemu przeżyłem!

353
00:19:06,228 --> 00:19:07,063
Bez ciebie.

354
00:19:14,820 --> 00:19:15,988
Do zobaczenia.

355
00:19:24,622 --> 00:19:26,499
Czyli to ja mam mu powiedzieć?

356
00:19:26,582 --> 00:19:27,792
Zrzucasz to na mnie?

357
00:19:29,210 --> 00:19:30,169
Ej, gnoju!

358
00:19:30,628 --> 00:19:33,005
Całe zło w moim życiu to twoja wina!

359
00:19:33,547 --> 00:19:35,675
Zniszczysz go tak samo jak mnie!

360
00:19:42,306 --> 00:19:43,557
Dlaczego nie pisałeś?

361
00:19:45,351 --> 00:19:46,185
Nie dzwoniłeś?

362
00:19:47,728 --> 00:19:49,230
Myślałeś o mnie w ogóle?

363
00:19:52,608 --> 00:19:54,527
Byłoby mi łatwiej, gdybyś umarł.

364
00:19:58,239 --> 00:20:01,951
Wiesz, co jest najgorsze
w dorastaniu bez ojca?

365
00:20:02,618 --> 00:20:05,913
Robienie za ojca dla brata,
gdy nigdy nie było się synem.

366
00:20:34,900 --> 00:20:36,819
Zabieraj rzeczy i nie wracaj.

367
00:20:57,757 --> 00:20:59,091
Pomogę ci.

368
00:21:00,843 --> 00:21:01,677
Wiesz...

369
00:21:02,428 --> 00:21:05,264
Myślałem, o tym
niegrzebaniu w przeszłości.

370
00:21:05,347 --> 00:21:06,348
Nie mówiłam tak.

371
00:21:06,432 --> 00:21:08,434
Wiesz, czego nie trzeba grzebać?

372
00:21:08,851 --> 00:21:09,769
Nieumarłych.

373
00:21:10,728 --> 00:21:15,065
Nie mówię o zombie,
tylko o ludziach, którzy nie są martwi.

374
00:21:15,733 --> 00:21:18,068
Czego jeszcze nie powinno się grzebać?

375
00:21:18,152 --> 00:21:21,363
- Tajemnic.
- Nigdy nie odpuszczasz?

376
00:21:21,447 --> 00:21:24,575
Rosé, królowo.

377
00:21:25,034 --> 00:21:28,454
- Przewodniczko korowodu.
- No cóż...

378
00:21:28,537 --> 00:21:31,791
Pomóż mi pomóc sobie
w pomaganiu nam.

379
00:21:32,208 --> 00:21:35,753
- Wątpię, żebym mogła.
- Wiem, że Mały Ricky żyje!

380
00:21:36,921 --> 00:21:38,923
Rozkopałem jego grób i był pusty.

381
00:21:39,006 --> 00:21:40,257
Znaleźliśmy krasnala.

382
00:21:40,341 --> 00:21:43,761
A jakaś straszna baba
każe nam go odnaleźć, bo inaczej...

383
00:21:44,428 --> 00:21:46,847
nawet nie chcę myśleć, co się stanie.

384
00:21:46,931 --> 00:21:48,682
Nie mówiłam, że nie żyje.

385
00:21:48,766 --> 00:21:50,768
Więc wiesz więcej, niż twierdzisz?

386
00:21:50,851 --> 00:21:52,853
A niby jak tyle osiągnęłam?

387
00:21:53,187 --> 00:21:54,814
- Gdzie on jest?
- Nie wiem.

388
00:21:54,897 --> 00:21:57,691
Mały Ricky pomógł mi,
gdy nikt inny nie chciał.

389
00:21:57,775 --> 00:22:01,320
Zaprowadził mnie do studia
i wyciągnął z Freeridge.

390
00:22:01,403 --> 00:22:03,614
Zobaczył, co mogę osiągnąć.

391
00:22:03,697 --> 00:22:04,990
Taki właśnie jest.

392
00:22:05,074 --> 00:22:09,620
Widzi w ludziach talent i potencjał,
a potem pomaga im spełnić marzenia.

393
00:22:10,412 --> 00:22:12,122
To był święty człowiek.

394
00:22:12,498 --> 00:22:15,376
- Był?
- Jest! Nie wiem.

395
00:22:15,459 --> 00:22:16,877
Nie wiem, gdzie jest.

396
00:22:16,961 --> 00:22:19,713
Nawet gdybym wiedziała,
nie powiedziałabym ci.

397
00:22:22,132 --> 00:22:23,259
Oddawaj pudełko.

398
00:22:38,107 --> 00:22:39,400
Brian ci to dał?

399
00:22:39,483 --> 00:22:40,860
Nie, to od Julii.

400
00:22:43,571 --> 00:22:44,822
BEZ CIEBIE

401
00:22:44,905 --> 00:22:45,906
Co to jest?

402
00:22:48,617 --> 00:22:49,660
Jej nowa książka.

403
00:22:51,203 --> 00:22:52,037
O mnie...

404
00:22:53,497 --> 00:22:55,207
o niej i o tym, co się stało.

405
00:22:56,125 --> 00:22:57,459
Nie chcę tego czytać.

406
00:23:00,629 --> 00:23:01,547
Nie teraz.

407
00:23:04,967 --> 00:23:06,510
Myślisz, że pisała o mnie?

408
00:23:09,847 --> 00:23:12,349
Jest mi trudno, bo zaczynam wątpić,

409
00:23:12,433 --> 00:23:15,144
czy nasze wspólne życie
było w ogóle prawdziwe.

410
00:23:19,398 --> 00:23:21,984
Było? Znaczyło dla niej cokolwiek?

411
00:23:23,360 --> 00:23:26,155
Byłem aż tak beznadziejny?
Co takiego zrobiłem?

412
00:23:26,906 --> 00:23:27,865
Myślałem...

413
00:23:28,782 --> 00:23:32,161
że lepsza praca, moje wyjazdy
zapewnią nam lepsze życie.

414
00:23:34,580 --> 00:23:36,290
A nie, że ją odpędzą.

415
00:23:37,499 --> 00:23:40,502
Może to moja wina, może była samotna.

416
00:23:40,586 --> 00:23:42,296
Nie dlatego odeszła.

417
00:23:45,925 --> 00:23:47,384
Właśnie tak miało być.

418
00:23:50,638 --> 00:23:52,598
To nie nasza wina.

419
00:23:53,223 --> 00:23:54,058
Tylko jej.

420
00:23:57,394 --> 00:23:58,395
Przykro mi.

421
00:24:00,147 --> 00:24:02,358
Przykro mi, że znowu to przechodzisz.

422
00:24:03,317 --> 00:24:04,318
Tyle lat...

423
00:24:05,861 --> 00:24:08,989
czekałem, aż po ciebie wróci.

424
00:24:11,617 --> 00:24:14,703
Zawsze myślałem, że wróci też po mnie.

425
00:24:35,766 --> 00:24:37,685
Nie wyjechałby bez pożegnania.

426
00:24:38,894 --> 00:24:39,728
A jednak.

427
00:24:45,609 --> 00:24:46,610
Co zrobiłeś?

428
00:24:47,778 --> 00:24:51,573
- Nic.
- Dokładnie. Nic nie zrobiłeś.

429
00:24:52,449 --> 00:24:54,910
Mogłeś mu pomóc z szukaniem pracy.

430
00:24:55,786 --> 00:24:57,955
- Ale wolałeś nie.
- Nie mam wpływów.

431
00:24:58,038 --> 00:24:58,956
Gówno prawda!

432
00:24:59,039 --> 00:25:01,208
- Pewnie się cieszysz.
- Cieszę?

433
00:25:01,291 --> 00:25:02,501
Jestem twoim bratem.

434
00:25:04,211 --> 00:25:05,921
A dotąd robiłem za ojca.

435
00:25:06,964 --> 00:25:08,757
Jak masz się na kogoś wkurzać,

436
00:25:10,092 --> 00:25:10,926
to na niego.

437
00:25:12,052 --> 00:25:13,429
To on nas zostawił.

438
00:25:14,304 --> 00:25:15,180
Znowu.

439
00:25:23,564 --> 00:25:24,440
Cesar.

440
00:25:29,570 --> 00:25:30,654
Monse miała rację.

441
00:25:31,655 --> 00:25:32,656
Jesteś przeklęty.

442
00:25:34,324 --> 00:25:36,869
Całe zło w moim życiu to twoja wina.

443
00:25:50,382 --> 00:25:51,425
Musiałam wyjść.

444
00:25:53,844 --> 00:25:56,221
Czułam się jak przy ataku klaustrofobii,

445
00:25:57,097 --> 00:25:58,182
jakbym się dusiła.

446
00:25:58,766 --> 00:26:00,100
To ból i strata.

447
00:26:01,810 --> 00:26:03,187
Beznadziejne uczucie.

448
00:26:06,523 --> 00:26:07,566
Ale to normalne.

449
00:26:08,650 --> 00:26:09,735
Jest ci źle

450
00:26:10,652 --> 00:26:11,528
i to normalne.

451
00:26:14,531 --> 00:26:15,616
W tym problem.

452
00:26:16,950 --> 00:26:17,993
Nie jest mi źle.

453
00:26:20,537 --> 00:26:22,372
Ani smutno, ani beznadziejnie.

454
00:26:24,750 --> 00:26:26,001
Czuję ulgę.

455
00:26:28,879 --> 00:26:30,380
Cieszę się, że nie żyje.

456
00:26:32,341 --> 00:26:34,009
Więcej mnie nie rozczaruje.

457
00:26:35,177 --> 00:26:37,554
Nie muszę się głowić, czy mnie kochała.

458
00:26:39,014 --> 00:26:40,557
Albo czy przeczytała list.

459
00:26:41,141 --> 00:26:42,518
Czy na niego odpisze.

460
00:26:43,602 --> 00:26:46,105
Czy nagra wiadomość, której nie odsłucham.

461
00:26:48,440 --> 00:26:50,567
Ostatnią usunęłam bez mrugnięcia.

462
00:26:56,156 --> 00:26:58,784
Mam gdzieś, jakie były jej ostatnie słowa.

463
00:27:00,869 --> 00:27:01,829
Nie szkodzi.

464
00:27:03,455 --> 00:27:04,706
To nic złego.

465
00:27:05,999 --> 00:27:06,875
Naprawdę?

466
00:27:08,669 --> 00:27:10,003
Naprawdę to nic złego?

467
00:27:11,380 --> 00:27:14,007
Bo boję się, że to wszystko,
co spotyka mnie...

468
00:27:18,846 --> 00:27:19,972
nas...

469
00:27:21,765 --> 00:27:23,892
Boję się, że to do mnie nie dociera,

470
00:27:25,477 --> 00:27:26,937
że już nic nie czuję.

471
00:27:28,355 --> 00:27:30,816
Może zobojętniałam na ból i stratę?

472
00:27:32,609 --> 00:27:35,154
Będę jak ci ludzie znieczuleni na życie?

473
00:27:37,447 --> 00:27:38,991
Nie chcę taka być.

474
00:27:42,786 --> 00:27:43,787
Znam to uczucie.

475
00:27:46,540 --> 00:27:47,457
Też tak mam.

476
00:27:50,085 --> 00:27:51,628
Ale to minie.

477
00:27:54,089 --> 00:27:55,090
Skąd wiesz?

478
00:27:56,425 --> 00:27:57,259
Bo...

479
00:27:57,759 --> 00:27:59,970
jeśli boisz się, że zobojętniałaś,

480
00:28:00,929 --> 00:28:02,431
to wciąż coś czujesz.

481
00:28:12,858 --> 00:28:15,861
- Czemu mnie podglądasz?
- Bo ty tego nie robiłaś?

482
00:28:17,738 --> 00:28:18,739
Właź.

483
00:28:26,955 --> 00:28:27,789
Co tam?

484
00:28:28,582 --> 00:28:29,833
Wybacz ten pocałunek.

485
00:28:30,709 --> 00:28:32,461
Nie chciałem cię zawstydzić.

486
00:28:33,503 --> 00:28:34,504
Wporzo.

487
00:28:34,963 --> 00:28:36,089
Chodzi o to...

488
00:28:36,673 --> 00:28:37,507
że ostatnio...

489
00:28:38,342 --> 00:28:40,135
dobrze czuję się tylko...

490
00:28:42,137 --> 00:28:43,180
przy tobie.

491
00:28:44,598 --> 00:28:45,432
No właśnie.

492
00:28:46,642 --> 00:28:49,478
- To nie są prawdziwe uczucia.
- Dla mnie są.

493
00:28:49,561 --> 00:28:53,357
Bo przeraża cię nieznane,
a mnie już znasz.

494
00:28:54,316 --> 00:28:55,734
Co w tym złego?

495
00:28:55,817 --> 00:28:59,112
Bo mówisz o uczuciach,
tylko gdy się z ciebie wylewają.

496
00:29:00,072 --> 00:29:04,243
Jesteś przerażony i wrażliwy,
a ja jestem bezpieczeństwem i podporą.

497
00:29:05,369 --> 00:29:08,413
Ale podpory się potrzebuje,
a nie aktywnie szuka,

498
00:29:09,081 --> 00:29:12,459
a ja chcę być z kimś,
kto będzie chciał mnie zawsze,

499
00:29:12,542 --> 00:29:14,002
a nie tylko gdy się boi.

500
00:29:15,254 --> 00:29:17,464
Jestem miłością na całe życie, misiu,

501
00:29:18,048 --> 00:29:20,717
a nie receptą na młodzieńczy kryzys.

502
00:29:21,009 --> 00:29:24,388
Ale te uczucia mogą być prawdziwe.

503
00:29:24,471 --> 00:29:25,347
Mogą.

504
00:29:26,056 --> 00:29:27,266
Skoro sam nie wiesz,

505
00:29:27,766 --> 00:29:28,600
to nie są.

506
00:29:32,020 --> 00:29:32,896
Dobranoc.

507
00:29:48,161 --> 00:29:49,579
<i>ŚLISKA POŚCIEL</i>

508
00:29:49,663 --> 00:29:50,998
<i>RYTM NA ULICY</i>

509
00:29:52,791 --> 00:29:56,962
<i>Widzi w ludziach talent i potencjał,</i>
<i>a potem pomaga im spełnić marzenia.</i>

510
00:30:01,341 --> 00:30:03,010
PRODUCENT: TATA GĄSKA

511
00:30:03,093 --> 00:30:04,761
TATA GĄSKA
ANONIMOWY PRODUCENT

512
00:30:05,971 --> 00:30:07,764
DYSKOGRAFIA
<i>KASKA NA LUNCH</i>

513
00:30:14,271 --> 00:30:16,273
<i>Siadam w klasie i czuję w brzuchu...</i>

514
00:30:19,401 --> 00:30:22,029
<i>Trzeba kupić żarcie, by można było jeść</i>

515
00:30:22,654 --> 00:30:23,905
<i>Trzeba się odżywiać</i>

516
00:30:32,748 --> 00:30:36,501
<i>Jack był zwinny,</i>
<i>Jack był szybki, Jack przeskoczył...</i>

517
00:30:37,377 --> 00:30:40,547
<i>Jack i Jill weszli na wzgórze</i>

518
00:30:42,841 --> 00:30:44,926
<i>Jack przeskoczył świecznik</i>

519
00:30:45,927 --> 00:30:48,930
<i>...owieczkę, nie mogła jej zjeść</i>
<i>Była jej zwierzątkiem</i>

520
00:30:50,932 --> 00:30:51,975
<i>Krak i krak</i>

521
00:31:05,155 --> 00:31:06,114
Znalazłem go.

522
00:31:07,157 --> 00:31:08,408
Mam Małego Ricky’ego!

523
00:32:07,968 --> 00:32:10,053
Napisy: Magdalena Adamus

