1
00:00:06,673 --> 00:00:11,177
NIE BĘDĘ FAŁSZOWAŁ PRZEPUSTEK MYDŁEM

2
00:00:14,639 --> 00:00:15,682
Szlag!

3
00:00:34,743 --> 00:00:36,995
Cholerne przepisy!
Dlaczego nie mogą tu być same pianki?

4
00:00:37,954 --> 00:00:40,165
Bart, nie odkładaj niepianek

5
00:00:40,248 --> 00:00:42,375
z powrotem do pudełka,
one są do wyrzucenia.

6
00:00:43,043 --> 00:00:44,669
Lubicie słodycze, dzieci?

7
00:00:44,919 --> 00:00:47,714
Znam miejsce słodsze niż sama słodkość.

8
00:00:47,797 --> 00:00:51,301
W tym słodkim miejscu ziemskie
pączki są gorzkie jak trucizna.

9
00:00:51,384 --> 00:00:53,428
Na pewno byście je wypluły.

10
00:00:54,345 --> 00:00:58,933
Mówię o targach przemysłu cukierniczego.

11
00:00:59,476 --> 00:01:00,769
Skąd masz bilety?

12
00:01:00,894 --> 00:01:03,313
Są w co milionowym batoniku Krusty’ego

13
00:01:03,396 --> 00:01:04,689
i batoniku z migdałami.

14
00:01:09,694 --> 00:01:11,446
Hej!

15
00:01:11,613 --> 00:01:14,532
Grzecznie prosiłem,
żebyś mi nie grzebał w towarze.

16
00:01:14,783 --> 00:01:17,327
Nie mam wyboru
i muszę znowu grzecznie poprosić.

17
00:01:18,620 --> 00:01:19,621
Mogę iść na targi?

18
00:01:19,704 --> 00:01:21,456
- Nie! Ja! Mnie weź.
- Mogę?

19
00:01:21,831 --> 00:01:26,503
Przykro mi dzieci, ale w tym wydarzeniu
pragnę towarzystwa ukochanej żony.

20
00:01:26,920 --> 00:01:29,380
Dziękuję ci, Homer, ale weź dziecko.

21
00:01:29,631 --> 00:01:32,300
Marge, oni nie uniosą tyle, co ty.

22
00:01:32,550 --> 00:01:35,845
Mają małe, nędzne mięśnie.
Ty masz duże i mięsiste.

23
00:01:37,097 --> 00:01:41,351
- Idź, mamo, dla większego dobra.
- Dla większego dobra.

24
00:01:42,685 --> 00:01:44,979
Homer, czy te wszystkie kieszenie
są konieczne?

25
00:01:45,063 --> 00:01:48,066
Nie byłyby potrzebne, gdybyś się zgodziła
na wydrążony wózek inwalidzki.

26
00:01:48,983 --> 00:01:50,110
To opiekunka.

27
00:01:50,276 --> 00:01:52,570
Nikt z miasta nie chce się
już wami opiekować.

28
00:01:52,654 --> 00:01:54,739
Musiałam wybierać między studentką
ostatniego roku

29
00:01:54,823 --> 00:01:56,324
i groźnie wyglądającym menelem.

30
00:01:56,699 --> 00:01:58,535
Błagam, menel, żeby to był menel.

31
00:01:59,661 --> 00:02:01,162
Cześć, jestem Ashley Grant.

32
00:02:02,914 --> 00:02:04,082
Ashley Grant!

33
00:02:04,249 --> 00:02:06,084
Miałaś wykład o problemach kobiet
w mojej szkole

34
00:02:06,167 --> 00:02:08,461
i mówiłaś, że nie musimy być
obywatelkami drugiej klasy.

35
00:02:08,586 --> 00:02:11,297
Mamo, jak nas możesz zostawić
z taką maniaczką?

36
00:02:11,422 --> 00:02:13,716
Szybko, Marge! Może zdążymy zrobić
sobie zdjęcie

37
00:02:13,800 --> 00:02:17,929
- z dwoma żyjącymi jeszcze muszkieterami.
- Na górze jest jeszcze dziecko.

38
00:02:19,764 --> 00:02:23,893
Jesteś jedną z tych lasek,
na które nie mówi się „laska”?

39
00:02:25,311 --> 00:02:27,355
Wybacz, że mój brat jest
taki nieoświecony.

40
00:02:27,522 --> 00:02:29,899
Kolejnych kilka godzin będzie przez niego
prawdziwym piekłem.

41
00:02:30,150 --> 00:02:33,069
No nie wiem. Widzisz to, Bart?

42
00:02:34,362 --> 00:02:35,905
<i>Patroszyciel IV.</i>

43
00:02:36,072 --> 00:02:39,576
Gra, w której skazańcy przebijają się
nawzajem zardzewiałymi hakami.

44
00:02:40,827 --> 00:02:43,037
Zrób trochę porządków
i możesz pograć przez pięć minut.

45
00:02:43,329 --> 00:02:44,539
Nie ma szans.

46
00:02:47,250 --> 00:02:50,044
- Dobrze.
- Widzisz? Faceci są łatwi w obsłudze.

47
00:02:50,336 --> 00:02:52,964
Wszyscy podążają za swoimi
kartridżami z grami wideo.

48
00:02:54,215 --> 00:02:56,009
WITAMY NA TARGACH SŁODYCZY – SALA 1

49
00:02:56,176 --> 00:02:57,844
TRUTKA W KSZTAŁCIE SŁODYCZY – SALA 11

50
00:03:02,265 --> 00:03:07,270
<i>Pan Baton proszony do recepcji.</i>
<i>Recepcja poszukuje pana Batona.</i>

51
00:03:08,229 --> 00:03:10,231
Czuję się jak dziecko w jakimś sklepie.

52
00:03:10,356 --> 00:03:11,566
WITAMY
DARMOWE PRÓBKI

53
00:03:13,151 --> 00:03:15,403
Super!

54
00:03:15,528 --> 00:03:17,030
BRAĆ JEDEN
DARMOWE

55
00:03:17,363 --> 00:03:21,492
Wyśmienite. Dasz sobie radę. Dawaj to!

56
00:03:21,659 --> 00:03:22,702
SUPERKWAŚNA PIŁKA

57
00:03:22,785 --> 00:03:25,371
Jak widzicie, utworzyłem
cytrynową piłkę tak kwaśną,

58
00:03:25,538 --> 00:03:28,666
że może być bezpiecznie przechowywana
tylko w polu magnetycznym.

59
00:03:28,791 --> 00:03:32,128
Cukierek ten, zwany 77-X-42…

60
00:03:32,879 --> 00:03:35,423
- Gdzie ten cukierek?
- Ja nie wiem.

61
00:03:35,590 --> 00:03:36,633
WOSKOWE USTA
CUKIEREK X1000

62
00:03:36,799 --> 00:03:41,012
Proszę pana, proszę spróbować woskowych
ust – cukierka, który ma 1000 zastosowań.

63
00:03:41,095 --> 00:03:43,806
- Na przykład?
- Po pierwsze, jako zabawny substytut

64
00:03:43,890 --> 00:03:44,891
pana własnych ust.

65
00:03:45,516 --> 00:03:46,976
- Mów dalej.
- Po drugie…

66
00:03:48,937 --> 00:03:50,396
Potrzebują mnie na dole.

67
00:04:04,744 --> 00:04:07,247
Musi pani posłodzić ten seler albo wyjść.

68
00:04:07,372 --> 00:04:08,248
OCHRONA

69
00:04:08,331 --> 00:04:12,835
WESOŁE ŻELKI
„HIBERNUJĄ SIĘ W TWOIM JELICIE”

70
00:04:12,961 --> 00:04:16,422
Żelki-miśki, żelki-głowy cielaków,
żelki-szczękołamacze.

71
00:04:23,554 --> 00:04:27,392
- Co to jest?
- Najbardziej rzadkie żelki z wszystkich.

72
00:04:27,558 --> 00:04:30,853
Żelkowa Wenus z Milo.
Rzeźbiona przez żelkowych rzemieślników,

73
00:04:31,062 --> 00:04:33,982
którzy pracują wyłącznie w żelkach.

74
00:04:34,065 --> 00:04:35,900
Możecie przestać używać słowa „żelki”?

75
00:04:39,028 --> 00:04:41,406
Muszę zdobyć tego rzadkiego żelka.
Odwróć uwagę sprzedawcy.

76
00:04:41,489 --> 00:04:44,158
Nie, mam już dość tej szopki.

77
00:04:49,038 --> 00:04:50,540
Skąd one się tam wzięły?

78
00:04:55,503 --> 00:04:58,298
Teraz muszę się popisać umiejętnościami.

79
00:05:01,259 --> 00:05:02,844
- Stój!
- Uciekaj, Marge!

80
00:05:03,553 --> 00:05:06,639
- Ratuj łup!
- Za nim! Ukradł żelka!

81
00:05:20,653 --> 00:05:22,989
Zobaczymy się w piekle, cukierkownicy!

82
00:05:36,336 --> 00:05:38,004
Lise, znalazłem duży kawałek

83
00:05:38,129 --> 00:05:40,089
- karmelu na tyle.
- Już idę.

84
00:05:46,846 --> 00:05:48,014
Chwileczkę.

85
00:05:48,097 --> 00:05:50,725
Gdzie mój żelek z Milo?
Dobrze, bez paniki.

86
00:05:50,808 --> 00:05:53,144
Nie mogła uciec daleko. Nie ma rąk.

87
00:05:53,269 --> 00:05:56,105
Na pewno gdzieś się znajdzie.
A teraz odwieź opiekunkę do domu.

88
00:05:56,189 --> 00:05:57,732
Od 20 minut czeka w samochodzie.

89
00:05:58,024 --> 00:06:00,777
Spokojnie, Marge,
tam nie można się nudzić.

90
00:06:02,445 --> 00:06:04,489
Słyszysz? Bawi się jak nigdy w życiu.

91
00:06:06,449 --> 00:06:08,368
Czyli robisz magisterkę, tak?

92
00:06:08,618 --> 00:06:11,537
Ciekawe, latacie w kosmos, a nie
umiecie sprawić, by buty mi nie waliły?

93
00:06:11,746 --> 00:06:13,790
- Przykro mi.
- Nikt cię o to nie wini.

94
00:06:13,998 --> 00:06:15,666
Możesz na chwilę potrzymać kierownicę,

95
00:06:15,792 --> 00:06:17,627
muszę się podrapać
w dwóch miejscach na raz.

96
00:06:17,877 --> 00:06:19,629
Może mnie pan tu wyrzucić?

97
00:06:24,842 --> 00:06:26,469
Moja najdroższa Wenus.

98
00:06:31,974 --> 00:06:33,101
Dziękuję.

99
00:06:43,528 --> 00:06:46,406
Dzieci, mnóstwo słodyczy
zostało na śniadanie.

100
00:06:48,783 --> 00:06:50,910
Może je oddamy dzieciom w potrzebie?

101
00:06:57,792 --> 00:07:00,044
Och, nie, ludzie z targów nas namierzyli.

102
00:07:02,171 --> 00:07:03,881
To on! Mężczyzna, który mnie napastował.

103
00:07:04,006 --> 00:07:04,924
RĘCE PRECZ
ŚWINIA

104
00:07:06,426 --> 00:07:08,261
Przez chwilę myślałem,
że będę miał kłopoty.

105
00:07:08,386 --> 00:07:09,720
To tylko… Szlag!

106
00:07:11,764 --> 00:07:15,685
Dwa, cztery, sześć, osiem
Homer zachował się jak prosię

107
00:07:15,852 --> 00:07:17,270
ZŁY CZŁOWIEK
LINCZ ZA SZCZYPANIE

108
00:07:17,353 --> 00:07:20,064
Wielki znaczy duży lub potężny
Wiemy na pewno, że nie znaczy mężny

109
00:07:20,398 --> 00:07:23,901
Marge, przysięgam, nie dotknąłem jej.
Wiesz, jaki jestem nieśmiały.

110
00:07:24,026 --> 00:07:27,321
Nie umiem nawet powiedzieć „myszka”
i nie zacząć chichotać jak podlotek.

111
00:07:29,991 --> 00:07:31,492
Wierzę ci.

112
00:07:31,576 --> 00:07:33,870
Myślę, że powinieneś tam wyjść
i wyprostować sytuację.

113
00:07:34,203 --> 00:07:36,873
Niektóre z tych haseł wpadają w ucho
i zapadają w pamięć.

114
00:07:37,415 --> 00:07:38,958
NIE BĘDZIESZ MACAŁ – ŁAPY PRECZ

115
00:07:39,041 --> 00:07:40,626
Dotykałeś mnie w aucie!

116
00:07:41,085 --> 00:07:43,963
A, to. Nie, ściągałem tylko z ciebie
żelkową Wenus z Milo,

117
00:07:44,046 --> 00:07:46,382
- która przylepiła ci się do spodni.
- No, jasne.

118
00:07:46,549 --> 00:07:48,843
Najstarsza wymówka na świecie.

119
00:07:50,344 --> 00:07:52,180
Przecież jestem porządnym facetem.

120
00:07:58,728 --> 00:08:01,397
Dlaczego ktoś chciałby dotknąć
dziewczęcej pupy?

121
00:08:01,564 --> 00:08:03,107
To stamtąd biorą się zarazki.

122
00:08:03,316 --> 00:08:05,610
Tato, nie rozumiem. O co ona cię oskarża?

123
00:08:05,735 --> 00:08:09,155
Liso, pamiętasz pocztówkę, którą dziadek
przysłał z Florydy

124
00:08:09,322 --> 00:08:11,282
z aligatorem gryzącym tyłek tamtej pani?

125
00:08:11,616 --> 00:08:14,160
Tak, to było świetne!

126
00:08:14,327 --> 00:08:16,662
Zgadza się. Wszystkim nam
wydało się to zabawne,

127
00:08:16,787 --> 00:08:18,539
ale wychodzi na to, że nie mieliśmy racji.

128
00:08:18,748 --> 00:08:21,584
Ten aligator napastował tamtą panią.

129
00:08:21,751 --> 00:08:23,836
A pies w reklamach Coppertone? Tak samo?

130
00:08:24,295 --> 00:08:27,298
- To taki niejasny obszar.
- Tato, wiemy, że jesteś niewinny.

131
00:08:27,507 --> 00:08:28,633
Dziękuję, dzieci.

132
00:08:29,133 --> 00:08:32,094
Chyba budują jakieś miasteczko namiotowe.

133
00:08:39,143 --> 00:08:42,438
Co byście nie zrobili, nie możecie
sprawić, bym przestał normalnie żyć.

134
00:08:43,564 --> 00:08:45,525
Żadnego szacunku dla kobiet,
żadnego pokoju.

135
00:08:45,691 --> 00:08:47,026
Teraz naciśnij właściwe przyciski.

136
00:08:47,109 --> 00:08:49,529
Za energią jądrową też nie przepadamy.

137
00:08:49,987 --> 00:08:53,533
- Nie macie tu wstępu.
- W porządku, są ze mną.

138
00:09:02,542 --> 00:09:03,876
Rujnują mi życie.

139
00:09:04,085 --> 00:09:06,295
Proszę, Marge,
teraz cię najbardziej potrzebuję.

140
00:09:06,629 --> 00:09:09,715
Liczę, że coś powiesz albo zrobisz,
żeby było lepiej.

141
00:09:10,049 --> 00:09:13,010
- Dobrze… Już.
- Homer…

142
00:09:13,761 --> 00:09:17,265
Rozmawiałam już z koordynatorką buntu
na naszym trawniku.

143
00:09:17,473 --> 00:09:19,725
Mówiłam że jesteś porządny,
ale nie chciała słuchać.

144
00:09:19,892 --> 00:09:21,519
Poza staniem przy tobie i wspieraniem cię

145
00:09:21,602 --> 00:09:25,064
- niewiele mogę zrobić.
- Czyli zostałem sam?

146
00:09:25,398 --> 00:09:28,901
Nigdy nie byłem sam. Nie, tylko nie to…

147
00:09:29,235 --> 00:09:33,531
Potrzebuję pomocy. Boże, pomóż mi.

148
00:09:38,911 --> 00:09:40,413
Słucham?

149
00:09:40,538 --> 00:09:46,127
<i>Cześć, Homer. Tu boży… szcze Godfrey Jones</i>
<i>z programu </i>Samo dno.

150
00:09:46,919 --> 00:09:50,590
Znamy pana sytuację, panie Simpson,
i chcemy panu pomóc.

151
00:09:51,591 --> 00:09:57,430
Widziałem pana program o Wielkiej Stopie.
Był uczciwy i zrównoważony. Zgadzam się!

152
00:09:57,722 --> 00:10:00,057
Ktoś musiał odwieźć opiekunkę do domu.

153
00:10:00,182 --> 00:10:02,643
Potem zauważyłem, że do tyłka
przyczepiła jej się żelkowa Wenus,

154
00:10:02,768 --> 00:10:04,186
szybko ją złapałem i odkleiłem.

155
00:10:05,229 --> 00:10:08,482
Mam tę słodycz przed oczyma…

156
00:10:10,943 --> 00:10:13,904
Chciałbym jeszcze jedną taką.

157
00:10:14,822 --> 00:10:17,658
- Ale najważniejsze, żeby…
- Panie Simpson, to było świetne.

158
00:10:17,867 --> 00:10:18,868
Tyle nam wystarczy.

159
00:10:18,951 --> 00:10:22,038
Może mnie pan przedstawić Wielkiej Stopie?

160
00:10:22,246 --> 00:10:23,664
Podoba mi się ten styl.

161
00:10:25,791 --> 00:10:27,209
SAMO DNO

162
00:10:28,336 --> 00:10:31,130
Oto odbija się piłka sprawiedliwości!

163
00:10:31,297 --> 00:10:32,798
<i>Dziś w </i>Samym dnie,

164
00:10:32,882 --> 00:10:36,385
<i>odwiedzimy pod przykrywką seksfarmę</i>
<i>dla prostytutek.</i>

165
00:10:36,636 --> 00:10:40,097
<i>Powtarzam, że ja tu tylko</i>
<i>uprawiam sorgo.</i>

166
00:10:40,473 --> 00:10:42,892
<i>- A gdzie prostytutki?</i>
<i>- Z tyłu.</i>

167
00:10:44,352 --> 00:10:46,604
<i>Ale najpierw ona. Była świetną studentką,</i>

168
00:10:46,687 --> 00:10:47,938
<i>oddaną dzieciom,</i>

169
00:10:48,022 --> 00:10:50,941
<i>do dnia, w którym otyły zbok</i>

170
00:10:51,025 --> 00:10:54,820
<i>Homer Simpson dał jej szybki kurs</i>
<i>na temat zepsucia moralnego.</i>

171
00:10:55,071 --> 00:10:58,491
- <i>„Opiekunka i bestia”.</i>
<i>- </i>Cholera!

172
00:10:58,699 --> 00:11:01,118
<i>Ktoś musiał odwieźć opiekunkę do domu.</i>

173
00:11:01,202 --> 00:11:03,871
<i>Potem zauważyłem ten tył…</i>

174
00:11:03,954 --> 00:11:08,417
<i>dlatego szybko ją chwyciłem.</i>
<i>Mam tę słodycz przed oczyma…</i>

175
00:11:08,501 --> 00:11:11,420
<i>Chciałbym jeszcze jedną taką.</i>

176
00:11:11,587 --> 00:11:14,632
<i>Panie Simpson, czyli przyznaje pan,</i>
<i>że dotknął pan jej tyłka?</i>

177
00:11:15,132 --> 00:11:16,717
<i>Co pan powie w swojej obronie?</i>

178
00:11:18,386 --> 00:11:21,389
<i>Panie Simpson, milczenie</i>
<i>tylko pogarsza pana sytuację.</i>

179
00:11:22,223 --> 00:11:24,266
<i>Nie, Simpson, nie będzie pan się</i>
<i>na mnie wyżywał!</i>

180
00:11:24,392 --> 00:11:27,687
<i>Niech się pan cofnie! Panie Simpson, nie!</i>

181
00:11:27,812 --> 00:11:29,021
<i>Niekoniecznie jest to prawda.</i>

182
00:11:30,981 --> 00:11:35,194
Marge, dzieci, wszystko będzie dobrze.

183
00:11:35,361 --> 00:11:37,571
Idźcie do góry i się spakujcie.

184
00:11:37,905 --> 00:11:41,450
Zaczniemy nowe życie, na dnie morza.

185
00:11:54,255 --> 00:11:58,426
<i>Na dnie morza</i>

186
00:11:59,510 --> 00:12:03,931
<i>Nie ma oskarżeń</i>
<i>Tylko skorupiaki</i>

187
00:12:04,014 --> 00:12:08,310
<i>Na dnie morza!</i>

188
00:12:17,903 --> 00:12:20,030
Przeprowadzka na dno morza
to zawsze twoje rozwiązanie.

189
00:12:20,114 --> 00:12:21,907
Tak nie będzie!

190
00:12:22,491 --> 00:12:24,076
Nie przy tej postawie.

191
00:12:24,452 --> 00:12:26,203
Może ta cała sprawa
rozejdzie się po kościach.

192
00:12:32,126 --> 00:12:35,588
Nie rozeszła się!
Mnie się nigdy nic nie rozchodzi!

193
00:12:51,020 --> 00:12:54,148
<i>Aktualizacja w sprawie skandalu Simpsonów.</i>
<i>Homer śpi nago w namiocie tlenowym,</i>

194
00:12:54,273 --> 00:12:56,484
<i>co według niego dodaje mocy seksualnej.</i>

195
00:12:56,817 --> 00:12:58,903
Hej, to półprawda!

196
00:13:00,571 --> 00:13:02,072
<i>Nie znam Homera Simpsona,</i>

197
00:13:02,281 --> 00:13:06,118
<i>nigdy nie spotkałam Homera Simpsona</i>
<i>ani nie miałam z nim kontaktu, ale…</i>

198
00:13:08,954 --> 00:13:10,539
<i>Przykro mi… Nie mogę.</i>

199
00:13:11,165 --> 00:13:12,333
<i>W porządku.</i>

200
00:13:12,458 --> 00:13:15,169
<i>Twoje łzy są najlepszym dowodem.</i>

201
00:13:15,961 --> 00:13:19,089
<i>Dziś w programie </i>Ben
<i>matki i córki uciekające z domu</i>

202
00:13:19,215 --> 00:13:21,967
<i>połączone nienawiścią do Homera Simpsona.</i>

203
00:13:22,384 --> 00:13:25,262
<i>A oto gospodarz programu, Delikatny Ben.</i>

204
00:13:32,186 --> 00:13:33,479
<i>Mam do powiedzenia tylko jedno,</i>

205
00:13:33,562 --> 00:13:36,982
<i>mniej Homerów Simpsonów,</i>
<i>a więcej kasy na szkolnictwo.</i>

206
00:13:39,610 --> 00:13:40,861
<i>Ben, mam pytanie…</i>

207
00:13:43,531 --> 00:13:45,074
<i>Nie, Ben, nie!</i>

208
00:13:56,126 --> 00:13:58,671
<i>A teraz wracamy do Nocy w kinie Fox.</i>

209
00:13:58,796 --> 00:14:01,966
Portret Tyłkołapacza,
<i>w głównej roli Dennis Franz.</i>

210
00:14:03,384 --> 00:14:05,803
Portret! Brzmi nieźle.

211
00:14:06,804 --> 00:14:07,847
Prawda?

212
00:14:19,441 --> 00:14:22,194
<i>Nie, panie Simpson,</i>
<i>kot to żywe stworzenie.</i>

213
00:14:22,278 --> 00:14:23,445
<i>Nie obchodzi mnie to.</i>

214
00:14:27,950 --> 00:14:30,578
<i>Teraz se coś złapie słodkiego!</i>

215
00:14:31,161 --> 00:14:33,789
<i>Nie, panie Simpson! To molestowanie!</i>

216
00:14:33,873 --> 00:14:36,792
<i>Jeśli pan nie przestanie, będę krzyczeć,</i>
<i>aż usłyszy cały kraj.</i>

217
00:14:37,960 --> 00:14:40,087
<i>Facet w Białym Domu też?</i>

218
00:14:41,088 --> 00:14:42,172
<i>Chyba nie.</i>

219
00:14:46,969 --> 00:14:50,389
<i>To 57. godzina naszego</i>
<i>24-godzinnego reportażu</i>

220
00:14:50,472 --> 00:14:51,765
<i>z posiadłości Simpsonów.</i>

221
00:14:51,974 --> 00:14:53,976
<i>Pamiętajcie, by dziś o 20.00 oglądać</i>

222
00:14:54,059 --> 00:14:57,229
<i>najważniejsze wydarzenia dnia,</i>
<i>w tym wizytę śmieciarza</i>

223
00:14:57,313 --> 00:14:59,523
<i>i moment, kiedy Marge Simpson</i>
<i>wypuściła kota…</i>

224
00:14:59,982 --> 00:15:02,568
<i>pewnie dlatego, że był molestowany.</i>
<i>Tego nie wiemy.</i>

225
00:15:02,693 --> 00:15:04,820
<i>Oczywiście nie ma wglądu</i>
<i>do środka domu Simpsonów,</i>

226
00:15:04,904 --> 00:15:08,157
<i>chyba że użyje się wrażliwej</i>
<i>kamery na podczerwień.</i>

227
00:15:08,532 --> 00:15:09,700
<i>Zatem ją włączmy.</i>

228
00:15:10,743 --> 00:15:13,871
<i>Nie używałem wcześniej tej technologii,</i>
<i>ale jestem pewien,</i>

229
00:15:13,954 --> 00:15:17,041
że <i>Homer Simpson powoli</i>
<i>obraca się na ruszcie.</i>

230
00:15:17,458 --> 00:15:20,419
<i>Temperatura jego ciała</i>
<i>wzrosła do ponad dwustu stopni.</i>

231
00:15:20,502 --> 00:15:22,463
<i>Dosłownie się dusi we własnym sosie.</i>

232
00:15:22,755 --> 00:15:25,174
<i>A teraz wyniki sondy telefonicznej.</i>

233
00:15:25,299 --> 00:15:28,594
<i>95% ludzi uważa,</i>
<i>że Homer Simpson jest winny.</i>

234
00:15:28,802 --> 00:15:30,721
<i>Oczywiście to tylko sonda telewizyjna,</i>

235
00:15:30,888 --> 00:15:34,516
<i>która nie ma mocy prawnej,</i>
<i>chyba że przejdzie poprawka 304.</i>

236
00:15:34,725 --> 00:15:35,893
<i>Modlimy się, by przeszła.</i>

237
00:15:37,061 --> 00:15:39,730
Nie mam żadnych przyjaciół.

238
00:15:40,314 --> 00:15:42,358
- To prawda.
- Jesteśmy przyjaciółmi Homera!

239
00:15:43,233 --> 00:15:46,195
- Naprawdę?
- No, przepuście nas, hieny.

240
00:15:47,029 --> 00:15:51,283
- Marge, to cud.
- Jak możecie osądzać tego człowieka

241
00:15:51,450 --> 00:15:53,827
bez rozmowy z ludźmi,
którzy znają go najlepiej?

242
00:15:54,328 --> 00:15:57,873
Mamy prawdziwe brudy z jego życia,
a licytacja zaczyna się od 10 kafli.

243
00:15:58,040 --> 00:15:59,792
- Dziesięć tysięcy.
- Dziesięć tysięcy i pięć.

244
00:16:00,417 --> 00:16:01,961
- Piętnaście!
- Piętnaście i pięć!

245
00:16:03,754 --> 00:16:04,880
Przytulcie mnie.

246
00:16:10,219 --> 00:16:11,720
Dlaczego się wahacie?

247
00:16:11,887 --> 00:16:14,515
Przykro mi tato,
naprawdę w ciebie wierzymy.

248
00:16:14,682 --> 00:16:16,475
Ale trudno jest nie słuchać telewizji.

249
00:16:16,558 --> 00:16:18,852
Wychowywała nas dłużej niż ty.

250
00:16:19,937 --> 00:16:23,774
Może telewizja ma rację. Zawsze ma rację.

251
00:16:32,449 --> 00:16:34,743
- Przytulacie się do telewizora?
- Nie.

252
00:16:42,292 --> 00:16:45,879
<i>A najważniejszym tematem,</i>
<i>który dziś zmiotę z powierzchni ziemi,</i>

253
00:16:45,963 --> 00:16:48,590
<i>jest Homer Simpson!</i>

254
00:16:56,640 --> 00:16:59,810
<i>To Homer Simpson! </i>Me ha molestado!

255
00:17:03,355 --> 00:17:06,275
Bardziej mi się podoba, kiedy śmieją się
z ludzi, którzy nie są mną.

256
00:17:06,567 --> 00:17:08,819
Wiem, <i>Wieczór improwizacji.</i>

257
00:17:08,944 --> 00:17:11,196
Nie poruszają żadnych aktualnych tematów.

258
00:17:11,739 --> 00:17:12,948
<i>Widzicie, myślę o dziwactwach.</i>

259
00:17:13,115 --> 00:17:15,993
<i>Na przykład o dziecku E.T. i Mr T.</i>

260
00:17:16,618 --> 00:17:18,495
<i>Wyszedłby Mr E.T. prawda?</i>

261
00:17:18,787 --> 00:17:22,166
<i>I brzmiałby mniej więcej tak.</i>

262
00:17:22,499 --> 00:17:25,419
<i>Gardzę głupcami,</i>
<i>którzy nie dzwonią do domu.</i>

263
00:17:28,130 --> 00:17:30,174
Nie chciałbym być teraz Mr T.

264
00:17:30,299 --> 00:17:33,886
Homer, dzieci mają pomysł,
jak oczyścić twoje imię.

265
00:17:34,053 --> 00:17:35,429
Media robią z ciebie potwora,

266
00:17:35,512 --> 00:17:37,056
bo nie zależy im na prawdzie.

267
00:17:37,222 --> 00:17:38,932
Chcą tylko rozrywki.

268
00:17:39,016 --> 00:17:40,642
Potrzebujesz forum, na którym

269
00:17:40,726 --> 00:17:42,269
słowo rozrywka nie jest znane.

270
00:17:42,394 --> 00:17:47,066
- Telewizja społeczności lokalnej.
- Ale oni są tak nudni.

271
00:17:47,149 --> 00:17:48,400
Możemy to trochę udekorować.

272
00:17:48,817 --> 00:17:51,987
Przynieść paprotkę
i krzesło składane z garażu.

273
00:17:52,071 --> 00:17:54,698
A najlepszą dekoracją będzie prawda.

274
00:17:58,035 --> 00:18:00,788
DARMOWA TELEWIZJA
„TUTAJ USŁYSZYSZ NAJDZIWNIEJSZE TYRADY”

275
00:18:03,248 --> 00:18:05,709
Na tej fladze jest tylko 49 gwiazd.

276
00:18:05,834 --> 00:18:09,922
Prędzej kopnę w kalendarz,
nim uznam Missouri.

277
00:18:12,966 --> 00:18:16,095
Teraz czas na <i>Raport niewinności</i>
<i>z Homerem Simpsonem</i>

278
00:18:16,220 --> 00:18:17,304
RAPORT NIEWINNOŚCI

279
00:18:18,972 --> 00:18:21,016
Witam, nazywam się Homer Simpson,

280
00:18:21,266 --> 00:18:24,645
chociaż niektórzy mnie ochrzcili mianem
„ojca gąsiora”.

281
00:18:25,813 --> 00:18:29,191
Wszyscy od razu uwierzyli we wszystko,
co najgorsze na mój temat.

282
00:18:29,358 --> 00:18:32,903
Nikogo nie obchodzi, że tego nie zrobiłem.
Ale nie zrobiłem.

283
00:18:33,153 --> 00:18:35,906
Zrobiłem w życiu kilka złych rzeczy,

284
00:18:36,198 --> 00:18:38,992
ale nie molestowałem kobiet.

285
00:18:39,535 --> 00:18:41,578
Kiedyś ścigaliśmy się

286
00:18:41,703 --> 00:18:44,623
z takim głupim starym rowerem
z wielkim kołem z przodu.

287
00:18:45,040 --> 00:18:47,167
To pomyślałem: „Zobaczymy”.

288
00:18:47,501 --> 00:18:50,754
No i wziąłem taki wieki kamień i…

289
00:18:52,214 --> 00:18:54,299
Muszę kończyć. Niewinny.

290
00:18:55,134 --> 00:18:59,304
- Tato, udało się. Jestem taka dumna!
- Tablice rozdzielcze się zapalają!

291
00:19:01,098 --> 00:19:03,142
Dwa połączenia. Rekord wszech czasów.

292
00:19:03,684 --> 00:19:05,853
Halo? Nie, Janice tu nie mieszka.

293
00:19:06,019 --> 00:19:09,439
Halo? Tak, jestem zainteresowany
długoterminowymi oszczędnościami.

294
00:19:09,898 --> 00:19:11,650
Bardzo zainteresowany.

295
00:19:15,445 --> 00:19:20,826
Marge, to takie smutne. Został mi już
tylko prozac domowej roboty.

296
00:19:22,327 --> 00:19:23,954
Potrzeba więcej lodów.

297
00:19:27,708 --> 00:19:29,877
Nie podobają ci się starodawne rowery?

298
00:19:36,508 --> 00:19:39,178
Homer, uwielbiam amatorskie wideo.

299
00:19:39,386 --> 00:19:42,723
Dzięki tobie widziałem najlepsze
amatorskie wideo w historii.

300
00:19:42,890 --> 00:19:46,727
Moje hobby to nagrywanie par i lasek
z ukrycia.

301
00:19:47,060 --> 00:19:49,938
Nie wychylałem się, bo w tym kraju

302
00:19:50,147 --> 00:19:52,107
mają cię wtedy za zboka.

303
00:19:52,399 --> 00:19:55,861
Ale każdy Szkot tak robi!

304
00:19:57,821 --> 00:20:00,449
Kochanie, tak.

305
00:20:00,991 --> 00:20:04,828
O nie, to burmistrz Quimby.
O, o to chodziło.

306
00:20:05,954 --> 00:20:08,207
<i>Drogocenna Wenus.</i>

307
00:20:11,418 --> 00:20:12,586
<i>Dziękuję.</i>

308
00:20:16,298 --> 00:20:18,217
Tato, to cię całkowicie oczyszcza!

309
00:20:18,342 --> 00:20:20,135
Sądy może już nie działają,

310
00:20:20,344 --> 00:20:23,430
ale jeśli ludzie nagrywają się nawzajem,

311
00:20:23,680 --> 00:20:25,515
sprawiedliwości stanie się zadość.

312
00:20:25,766 --> 00:20:27,434
AKADEMIK DZIEWCZĄT

313
00:20:28,185 --> 00:20:29,144
Widzicie?

314
00:20:30,229 --> 00:20:31,855
Homer, myślałam, że jesteś zwierzęciem,

315
00:20:31,939 --> 00:20:33,815
ale twoja córka mówiła,
że jesteś porządny.

316
00:20:34,107 --> 00:20:37,444
- Chyba miała rację.
- Obie macie rację.

317
00:20:39,571 --> 00:20:41,240
<i>W naszej szaleńczej pogoni za sensacją,</i>

318
00:20:41,698 --> 00:20:44,451
<i>my, dziennikarze, czasem popełniamy błędy.</i>

319
00:20:45,327 --> 00:20:47,454
Samo dno<i> pragnie wprowadzić</i>
<i>następujące poprawki.</i>

320
00:20:50,415 --> 00:20:56,129
- Wow! Sok V-8 nie ma w sobie benzyny.
- A Ted Koppel to robot.

321
00:20:56,296 --> 00:20:57,464
To ty, tato!

322
00:20:57,839 --> 00:20:59,091
Super!

323
00:20:59,383 --> 00:21:01,093
<i>Jutro w </i>Samym dnie.

324
00:21:01,593 --> 00:21:03,845
<i>Obcokrajowiec, który nagrywa</i>
<i>zboczone filmiki o tobie,</i>

325
00:21:03,929 --> 00:21:07,140
<i>kiedy najmniej się tego spodziewasz.</i>
<i>To Napalony Podglądacz Roddy.</i>

326
00:21:07,224 --> 00:21:08,809
NAPALONY PODGLĄDACZ RODDY

327
00:21:10,435 --> 00:21:13,981
- Ten facet jest chory.
- Woźny Willie cię ocalił, Homer.

328
00:21:14,064 --> 00:21:16,358
Ale posłuchaj tej muzyki. Musi być zły.

329
00:21:16,441 --> 00:21:19,861
Czy twoje doświadczenie nie nauczyło cię,
żeby nie wierzyć we wszystko, co słyszysz?

330
00:21:20,028 --> 00:21:23,949
Marge, moja droga,
niczego się nie nauczyłem.

331
00:21:32,082 --> 00:21:33,834
Już nigdy się nie kłóćmy.

332
00:22:31,975 --> 00:22:33,977
Napisy: Marcin Piechota

